Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Taniec

12 posts / 0 new
Ostatni
Nigash
Portret użytkownika Nigash
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań / Słubice

Dołączył: 2010-06-02
Punkty pomocy: 34
Taniec

Witam wszystkich Smile

Mam pytanie do podrywających w klubach. Gdy podchodzę w tańcu do jakiejś dziewczyny, często zdarza się, że ona się po prostu odwraca plecami lub ucieka w inne miejsce. Nie wyglądam odpychająco ani też nie podbijam w tańcu sposobem pijanego mistrza Smile Przynajmniej mi się tak wydaje. Proszę Was o rady czy da się i w jaki sposób zniwelować do minimum takie zachowania kobiet. A jeśli ona mnie "odrzuci" to jak się wtedy zachowywać? I jeszcze jedno, myślicie, że jest jakaś różnica w "otwartości" kobiet na poznanie faceta na początku, a w środku lub pod koniec imprezy?

Pozdrawiam

Nothing is impossible.

Informatyk
Portret użytkownika Informatyk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: I tak mnie nie znajdziesz

Dołączył: 2010-08-09
Punkty pomocy: 517

Brakuje Ci pewności siebie i kobiety to wyczuwają. Poza tym podchodzenie w tańcu nie jest wskazane. Raz, że mało oryginalne bo większość facetów tak robi, drugie że niektórym dziewczynom rośnie na parkiecie sukotarcza.

Lubię spuszczać się do buzi!

Warczun
Nieobecny
Wiek: Z dowodem.
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-01-24
Punkty pomocy: -5

Informatyk ma racje... A ja Ci powiem tak.
Na początku imprezy nikt nie jest piany i lepsze dośw. bd miał!
W środku lepiej się bawić.
Pod koniec możesz dostać w ryja, bo każdy jest najebany.
Ja wole klimat park Wink Lepiej odnajduje się z wingiem i sam.

Mogę być kim chcę. A Ty?

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

"Brakuje Ci pewności siebie i kobiety to wyczuwają. Poza tym podchodzenie w tańcu nie jest wskazane. Raz, że mało oryginalne bo większość facetów tak robi, drugie że niektórym dziewczynom rośnie na parkiecie sukotarcza."

Informatyk o czym Ty pierdolisz? Jak się gówno znasz, to nie dawaj rad nikomu, bo wieje teorię i zerową praktyką.

W stałej grupie, za moimi również namowami, robimy tak:

Gdy tańczymy, odwracamy dziewczyny za barki od tyłu do siebie - niezła skuteczność.

Tańczymy, nie zważając na wszystko inne - pojawiają się targety i zwyczajnie, ale PEWNIE do nich podbijamy na parkiecie - również niezła skuteczność

Większość facetów nie podchodzi na parkiecie, tylko broni piwa.

Podbijanie w tańcu jest jak najbardziej wskazane, ale trzeba to robić pewnie i sposobem, chodzi o to, żeby nie robić tego jak każdy facet, tylko robić to inaczej, co z tego, że czynnością jest nadal podbicie w tańcu.

Możesz sobie poczytać Dance Floor Seduction Adepta - tam masz wszystko ładnie wyjaśnione.

Posty nade mną - teoria bez praktyki i jakieś śmieszne hasła.

UMIEJĘTNE podchodzenie w tańcu jest jak najbardziej wskazane.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Informatyk
Portret użytkownika Informatyk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: I tak mnie nie znajdziesz

Dołączył: 2010-08-09
Punkty pomocy: 517

Ja uważam, że jeżeli nie umiesz dobrze tańczyć to lepiej podchodzić poza parkietem i wyciągnąłem ten wniosek na podstawie doświadczenia. Dostajesz za to więcej punktów od laski na starcie. No i co saverius wyszło Ci takie coś i uważasz że to jest jedyny słuszny sposób tak ? Jak on nie ma takiej mowy ciała jak Ty to spierdoli to, po drugie napisz nam ile razy próbowałeś to i ile razy Ci wyszło.

Lubię spuszczać się do buzi!

Informatyk
Portret użytkownika Informatyk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: I tak mnie nie znajdziesz

Dołączył: 2010-08-09
Punkty pomocy: 517

"Większość facetów nie podchodzi na parkiecie, tylko broni piwa."

To chyba w Wawie poziom AFC jest wyższy niż w Poznaniu Smile

Lubię spuszczać się do buzi!

mateq1
Portret użytkownika mateq1
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: zagranica

Dołączył: 2009-01-28
Punkty pomocy: 10

Ja uważam ze bez "pojebanych" ruchów da sie wyrywac na parkiecie, i jesli jest dyskoteka z kilkoma salami to polecam z muza RnB - nie za dużo kolesi a dużo doopeczek :]]

"The Key To Getting Success With Woman Is Practice & Persistence"

Paz
Portret użytkownika Paz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-10-15
Punkty pomocy: 50

@Informatyk: nie masz racji ani trochę! Stwierdzenie, aby nie podbijać na parkiecie to totalna bzdura! Być może to Ty masz mało praktyki (albo problem z tańcem/pewnością siebie/mową ciała) skoro to Ci nie wychodzi, ale w żadnym wypadku nie jest to ogólnik.

@Nigash: potrzebujesz zdecydowania, pozytywnej energii, uśmiechu. Nie narzucaj się też, czasem warto zniknąć i wrócić po jakimś czasie niż przylepić się do targetu. Bądź śmiały, nie "czaj się" jak inni faceci.

Gongo
Portret użytkownika Gongo
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-07-11
Punkty pomocy: 27

Nie tańcz w kółkach frajerów. Podchodź z wingiem, wtedy jest łatwiej rozbić 2 lub 4 osobowy set. Jeżeli nie jesteś zbyt wysoki, to znajdź kolegę wyższego i niech on pierwszy podejdzie, a Ty do drugiej. I pamiętaj o UŚMIECHU !

Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

z tańcem to jest specyficzna sytuacja moim zdaniem.

Jak nie potrafisz tańczyć - a przynajmniej prowadzić partnerki - to sobie podbijanie w tańcu daruj bo:
01. W najlepszym przypadku wyjdziesz na przeciętniaka.
02. W najgorszym - trafi się kobieta z silnym temperamentem - od razu będziesz mógł sobie Ją odpuścić (w tańcu bardzo łatwo jest wyczuć słabość drugiej strony).

Z drugiej strony jeśli potrafisz tańczyć to nie ma lepszego sposobu na zainteresowanie kobiety niż właśnie taniec. Rapport masz z marszu, opener? Nic prostszego.
A poza tym od ręki pokazujesz czy jesteś pewny siebie czy nie Wink

I tak od siebie parę rzeczy:

Saverius ma rację - większość przedstawicieli płci męskiej nie podchodzi do kobiet na parkiecie. Natomiast Ci którzy podchodzą zazwyczaj podbijają na krzywy ryj - z cwaniackim uśmiechem albo wyziewem rodem z kufla (życzę powodzenia).

I tutaj moje przemyślenie - może mało odkrywcze.

Postawcie się w sytuacji laski w klubie. Mielibyście ochotę być zaczepiani przez stado nabuzowanych typów którzy najprawdopodobniej nie potrafią nawet zatańczyć?
najśmieszniejsze że działa to w obie strony - nie mam ochoty bawić się z partnerkami które tańczyć nie potrafią... (choćby nawet były SHB).

@ Gongo.
Nie do końca ogarniam w czym ma problem z podchodzeniem do tańczących dziewczyn bez skrzydłowego?
Ja z reguły w klubie bywam bez "wingów" bo mało który znajomy lubi tańczyć a mimo to problemów z rozbijaniem dziewczęcych kółek nie mam.
Podjeżdżasz, zawijasz, obracasz i tańczysz a koleżanki jeszcze się cieszą (albo w wersji hard obracasz wszystkimi 3-5 ma na raz).

@Paz

Bardzo ważne słowa:

"Nie narzucaj się też, czasem warto zniknąć i wrócić po jakimś czasie niż przylepić się do targetu. Bądź śmiały, nie "czaj się" jak inni faceci."

Popieram.
Swojego czasu robiłem eksperyment. Gdy czaisz się koło tańczącej dziewczyny twoje szanse maleją - aż w pewnym momencie sam czujesz się jak idiota - już lepiej przejechać przez parkiet na jakichś single krokach Wink
Wchodzisz na parkiet, i kręcisz, jak nie chce, to inną.
Dwie na trzy się zgodzą, a potem jak umiesz zakręcić kobietą to target sam do Ciebie podbije.

Pozdro

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."