http://www.youtube.com/watch?v=Z...
Niech moc będzie z wami!
Macie tak czasem, że jednego dnia wychodzi wam wszystko tak jak należy podchodzicie zagadujecie interesujące osoby, nawet jak wam nie wyjdzie, odchodzicie dumnie z głową uniesioną. Nie myśląc już o tym, tylko szukacie kolejnego celu, a innego dnia wszystko się sypie i sami nie macie pojęcia dlaczego tak zjebaliście? ja tak mam
Piszę bo ostatnio skompromitowałem się fchuj przed samym sobą. Idę sobie ostatnio wieczorem spacerkiem po mieście mp3 na słuchawkach leci muzyczka, nie miałem w planach niczego, tylko po prostu się przejść. Zauważyłem samotnie siedzącą kobietę w rogu boiska, myślę sobie idę do niej, nie wiem co powiem, ale idę. Zazwyczaj mam przygotowany opener, tzn coś do czego mogę się przyczepić czy cokolwiek, ale w tej sytuacji nic! głowa pusta, ale myślę sobie idę pierdole co ma być to będzie, Idę na skos boiska ona mnie już dawno zauważyła, bo nikogo w pobliżu nie było, widzi, że idę do niej Podchodzę mówię do niej zwykłe 'cześć' uśmiechnąłem się, ona odpowiedziała bez uśmiechu, jakbym ją wkurwił już na starcie;)
Ja: Co Ty tu tak sama robisz?
Ona: Czekam
Ja: randka?
Ona: Nie
Ja: Nigdy nie widziałem kobiety siedzącej samej na boisku
Ona: zaśmiała się
Cisza.....
Cisz.....
Cisza....
wkurwiam się sam na siebie kompletnie nie wiedziałem co powiedzieć, chyba zbytnio się zdenerwowałem, kiedy mi się to bardzo rzadko zdarza. i dalej chuj wie co mam jej powiedzieć
wszystkie rutyny które mam nagle zapomniałem
stoję tak nad nią zaczynam się wkurwiać ona telefonem się bawi patrzy na mnie pewnie myśląc sobie kurwa na chuj Ty tu podszedłeś!?!?
wszystko trwała jakąś minute, ja nie wiedząc co jej powiedzieć mówię, ale pogoda się popsuła. gdzie pogoda była ładna w porównaniu do wcześniejszych dni hahahah
Po tym tekście ulotniłem się, bo dobrego wrażenia to ja na pewno nie zrobiłem, spytałem tylko ja o drogę i to wszystko.
Nie chciałbym takich sytuacji już w życiu, bo to pogorszyło mój stan psychiczny do wieczora, wyjątkowo przejąłem się tą sytuacją;)
Piszcie coś od siebie.
Pozdrówka
Cóż poradzisz, bywają takie sytuacje, na to nie ma mocnych....
pewnosc siebie -1 no nie ?

moze chciala byc sama,
albo byla BRADZO nie smiala.
Takich sytuacji zycze kazdemu jak najmniej w zyciu .
___________________________________________________
pierdole krzywe akcje i dwulicowość.
___________________________________________________
hehe, pomyśl sobie w tej kategorii, że każda następna akcja będzie LEPSZA od tej
wtedy już wiesz, że co by się nie działo, to nie będzie takiej kichy 
Inner Game to ty masz zachwiany ... Zaraz ci się wszystko zawali bo ekspedientka nie wyda ci reszty z uśmiechem. Po pracuj nad tym
jak? To już musisz sam do tego dojść, tzn. do swojej psychiki.
A jeśli już siedzisz i jest ta cisza to nie bój się jej. Siedź dalej koło niej bez słowa, ona w końcu nie wytrzyma i zapyta się "Co tak siedzisz?", "czemu nic nie mówisz" lub coś podobnego, najczęściej będzie chciała cię pożegnać oraz pozbyć się cb po takim podejściu ... ale odezwie się. Powie cokolwiek jeśli nie przerwiesz ciszy. Więc sama rzuci jakiś temat a ty zgrabnie odbijając jej testy ;p będziesz dążył do swojego celu.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
W takich sytuacjach można użyć potwierdzenia czegoś tam...
Czyli np. -właśnie sobie szedłem i ..., - przechodziłem nieopodal i zauważyłem... itp.
Zawsze to jakis punkt zaczepny.
"Każda sekunda rozmowy z jakąkolwiek osobą na tym świecie zwiększa twoje umiejętności! Każda sekunda rozmowy z dziewczyną, którą jesteś zainteresowany, jeszcze bardziej zwiększa twoje umiejętności."
by Fergand.
Człowieku pełen chill powiedz mi czy stało się coś ? przecież każdemu zdarza się wpadka będziesz tylko silniejszy wogólę ciężko też mi zrozumieć nie miałeś o czym zagadać człowieku odrazu nawijasz a spaceruję sobie samemu pozwolisz że się przyłącze może okażesz się cieakawą osobowością i nawijsz o szkole muzyce pasji wakacjach wieku człowieku tematów jest w hóóóóój... mam nadzieje że pomogę