poznałem fajna dziewczynę, pisałem tu o niej wcześniej spotkałem się z nią 4 razy, za czwartym razem chciała mi dac buziaka w policzek (miała sie odwdzięczyć za cos nie pamiętam za co) jednak ja w ostatniej chwili przekręcilem glowe, zaczelismy sie calowac, dosc dlugo i namiętnie, jednak w pewnym momencie ona przerwala, i pobiegła do domu (tak to bylo pod jej domem), zdzwonilem do niej godzine poźniej pytając czemu tak zrobiła, to powiedziala ze to za szybko sie dzieje , ze ona chyba nie chce miec chlopaka bo nie ma czasu na chlopaka ( tydzien wczesniej zerwała z chlopakiem) ja powiedzialem ze nie moze od razu decydowac, niech da tej decyzji czasu i zobaczy sama jak sie sprawy potocza, powiedziala ze ok , ale czuje ze od tamtego momentu mnie troche unika, zawsze zagadywala na gg, sms jakis napisala a tak to nic,ja sie tez wiec nie odzywałem dwa dni póxniej czyli dzisiaj dzwonilem do niej zeby sie umówic na wtorek bo to ostatni dzien kiedy mozemy sie zobaczyc przed moja praktyką w innym miescie ( nie bede 5 tygodni jej widział) a ona powiedziala ze ma egzamin we wtorek i sie uczyc bedzie a w srode nie moze bo na impreze idzie wiec odpada, powiedzialem jej ze nie zobaczymy sie przez 5 tygodni czy jej to nie przeszkadza to powiedziala ze nie , wiec sie pozegnałem i rozłączyłem,
Panowie co teraz?? co spieprzyłem ? co robic? zalezy mi na tej dziewczynie , doradzcie
Mogłeś nie dzwonić do niej i nie pytac się dlaczego zrobiła tak a nie inaczej. Trzeba było czekac az sie sama odezwie... teraz moge Tobie powiedziec zebyś czekał na jej ruch, sam nic nie rób.
Zajmij sie podrywaniem innych lasek, żebyś nie stał sie ,,czekającym pieskiem''.
mówila mi na spotkaniach ze zerwala z poprzednim chlopakiem bo zbyt mocno ja olewał , codziennie na imprezy chodzil , nie mial dla niej czasu itp itd, chcialem jednak jechac do niej we wtorek na 10 minut i postawic sprawe jasno , mimo ze juz o tym rozmawialismy i mowila ze CHCE SPRÓBWAC wtedy jak do niej dzwonilem wiec chcialem z nia pogadac na ten temat , boje sie jej teraz olac i czekac na jej ruch bo boje sie tego ze stwierdzi ze mi nie zalezy na niej i jestem taki jak jej poprzedni chlopak i ze to koniec
czyli czekanie na jej ruch ( pewnie nawet z 5 tygodni ) to najlepsze wyjscie ?
Kieruj emocjami, nigdy odwrotnie. Spieprzyłeś, bo za bardzo zaczęło Ci zależeć; niepotrzebnie rozmawialiście na spotkaniach o jej ex, byłeś zbyt mało stanowczy. Warto wziąć pod uwagę, że zaledwie tydzień przed zerwała z nim, a Ty za wszelką cenę dążysz do związku. Radziłbym poczekać, aż sama zatęskni i się odezwie, a w tym czasie zajmij się wyrywaniem panien w innym mieście-długo Cię tam nie będzie, masz pole do popisu.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
hmm, chyba masz racje, ja patrze na to moze zbyt krytycznie i chyba za bardzo z perspektywy emocji , które mną kierują, kontakt mam z nią cały czas jednak nie taki na jakim mi zalezy bo czesto sama zagaduje do mnie na gg( nawet wczoraj i dzisiaj to zrobiła) jednak rozmowy na gg sa dla mnie bezwartosciowe, wiec tak zrobie , nie spotkam się z nią przez te 5 tygodni , jednak martwi mnie to ze ona moze jednak nie zatęsknic bo może zbyt słabo ją od siebie uzależniłem ?