Zrobilem z siebie frajera po 9 miesiacach związku. Ale w ostatniej rozmowie dałem jej do zrozumienia że jutrzejsze spotkanie może być tym ostatnim. Nie chcę tego bo sie kochamy, ale ona zaczyna się nudzić mną jako frajerem, i przestaje być czuła, starac sie o mnie. Co mam jutro zrobić by pokazac jej że jestem wartościowym mężczyzną, jak wrócić do tych 9 miesięcy gdzie ona z mną biegała. Co myślicie o tym żebym zrobił tak, złapał ją i przygniótł do ściany pocałował a potem pwiedział że zalezy mi na związku opartym o miłości szczerości i szacunku, a ona ostatnio okazuje mi zbyt miało miłości i jeśli tak dalej będzie to będziemy musieli się rozstać. Jak odpowie coś w stylu że postara się to zmienić, to zastusuje push & pull i dorzucę do tego trochę zazdrości pokażę jej że potrafię się dobrze bawić w towarzystwie innych kobiet ale też nie mogę przesadzić bo w końcu się kochamy. Jak sytuacja pozwoli to postaram się z nią kochać w dość romatyczny i stanowczy sposób. Prosze o szybką pomoc wierzę w was!!
a jak powie, że nie jest w stanie tego Ci dać? masz plan na taką ewentualność, czy frajerstwo wyjdzie z Ciebie w całej okazałości?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
" ale też nie mogę przesadzić bo w końcu się kochamy."
A skąd wiesz? Oświadcz się jej, wtedy zobaczysz czy cię kocha. Tak robią naprawdę zakochane osoby!
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Fan - bo wiem
Jak mi powie że nie jest wstanie mi tego dać to zrobie co powiedziałem, skończę to. Chyba że macie lepsze pomysły, lecz od razu mówię wolał bym z nią być albo być z nią za jakiś czas.
Jeśli naprawdę Ci na niej zależy wez pod uwagę to ,że kiedyś możesz ja stracic ..
Nigdy Nie mów Nigdy bo Nigdy nie wiesz co się stanie ...
W ogóle to ona nie jest twoją własnością i kamillomi dobrze mówi. Weź pod uwagę, że i tak możecie się rozstać co by się nie stało.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Rozumiem to, ale chyba możecie mi pomóc żebym miał większą szansę niż mam prawda?
odwołaj jutrzejsze spotkanie, nie wchodź w szczegóły
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kokoskop dla czego i co dalej?? A może spotkać się z nią i jak gdyby nigdy nic być jej chłopakiem jak na początku??
Ja tu widze tylko szczerą rozmowe za rozwiązanie i gdy sytuacja tego wymaga odwracasz sie na pięcie i podązasz w swoja strone odwoluje sie do tego co pisałem wyżej
Nigdy Nie mów Nigdy bo Nigdy nie wiesz co się stanie ...
Dobra dzięki bardzo, porozmawiam z nią szczerze i jeśli uznam że nić nie poradze odwrócę się z honorem i odejdę.
"...jeśli uznam że nić nie poradze odwrócę się z honorem i odejdę."
Tylko nie wracaj do niej z podkulonym ogonem. Pokaż ze jaja trzymasz między nogami, a nie w lodówce.Pokaż że jesteś słowny.
chodzi Ci o to że jak się odwrócę to 0 ani telefonu ani smsa kompletne nic tak. Zerwać kontakt i w razie jej chęci powrotu do mnie nie być miękka fają dać jej do zrozumienia że musi się postarać??
Chodzi mi o to ze jak już zerwiesz, jak coś postanowisz to trzymaj się swoich zasad. Łamiąc swoje zasady pokazujesz ze nie szanujesz siebie i że łatwo tobą manipulować. Pokazujesz ile tak naprawdę jesteś wart.
Dużo gadania o zerwaniu(najpierw w rozmowie o spotkanie a potem na spotkaniu)a mało działania(za dużo nudy)!Działaj w zgodzie z LEWA A BĘDZIE DOBRZE...Zaskocz ją CZYMŚ!NIE PIEPRZ JEJ ZE ZALEŻY CI NA XYZ to nic nie zmieni POKAŻ JEJ TO!Stosuj kino,przeleć ja wymyśl coś oryginalnego,spraw żeby zaczęła o tobie myśleć...albo tez zerwij z nią baw się z innymi i podrywaj na jej oczach tak żeby sama chciała do Ciebie wrócić...
Zresztą to o szczerości itd Ci nie pomoże bo to powinieneś jej powiedzieć już NA POCZĄTKU i o wiele wcześniej!A tymi słowami NIC NIE ZMIENISZ TO NIE SA JAKIEŚ MAGICZNE SŁOWA CO ZMIENIAJĄ KOBIETY!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Kolego to co zjebałeś przez 9 miesięcy chcesz naprawić jednym spotkaniem? tylko żebyś całkowicie się nie pogrążył na nim...
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Kokos Ci napisal jedyna rade ktora poskutkuje, a Ty pytajac dlaczego przyznales mi racje gdy zastanawialem sie czy przeczytales lewa strone i dochodzilem do wniosku, ze nie.
Moim skromnym zdaniem jutro napiszesz temat "Szybka pomoc 2 mam tydzien", bo zadzwoni i powie ze nie moze przyjsc i spotkacie sie za tydzien
A i mysle o tym co chcesz zrobic, ze to niezbyt madre posuniecie planowac cos. Lepiej zrobic to spontanicznie, wpasowac akcje w miejsce, otoczenie.
Napisales to w stylu "o, tu dam troche zazdrosci, tu troche p&p, zamieszam trzy razy krzykne Hokus Pokus i bedzie moja"
Jak chcesz pokazac ze jestes wartosciowym mezczyzna, to idz do miejsca spotkania z inna dupa smiejac sie z nia w nieboglosy z dowcipow ktore opowiedziales i rozlacz sie z nia jakies 200 metrow przed Twoja dziewczyna. Podejdz i przywitaj sie jakby nigdy nic, a jak zapyta kto to: znajoma i przejdz odrazu do rzeczy.