
1.... 2..... 3..... Jesteś odczarowany,moja magiczna moc sprawiła że przestałeś być w il(p)u(a)zji, a wszystko po to żebyś zrozumiał o co chodzi.
Jeżeli uchyliłeś się, albo drapałeś po łydce i mój czar nie trafił w Ciebie, a wcześniej doświadczenie nie wyciągnęło Cię z iluzji, nie polecam czytać dalej.
Każdy z nas wie, że są dziewczyny których się nie poderwie i chuj, bo mimo różnych nlsów, psychologicznych nawijek, bajerów i trików czy też truizmów nie zdobędzie się tej jednej na 50(zależy kto co ma w głowie i kim jest). Dla jednych z nas, to będzie ta jedna na 100, bo tylko jedna np. nie lubi brodaczy w dresach, którym przypuśćmy jesteś i do których ona ma uraz przez X(...), a dla drugiego jedna na 1000 bo szuka zakompleksionego nieśmiałego chłopaczka. Nie ma narzędzia które pozwoliło by wejść w głowę i wyciągnąć myśli z informacjami...
Może 1 głupiutka przed wyjściem z domu wmówiła sobie, że nie dać się zagadać chłopakowi, chyba ze on zatańczy taniec kurczaka do okoła niej.
Postanowienie i już, przecież nie wpadniesz na to...
I jedna której nie zbajerowałeś się znalazła. To tyko przykład.
Podsumowując zawsze jest możliwość podrywu, zawsze jest to możliwe i zawsze istnieje taka droga, tylko czasem tak ta droga jest ukryta że po prostu niedostępna - zarośnięta krzakami, no więc jeżeli jesteś czarodziejem to wyczarujesz nożyce dzięki którym wytniesz krzaka, tańcząc taniec kurczaka zdobywasz ją, ale czy to się opłaca ? Bo kim ona jest skoro takie gówno sobie wymyśliła, z pozoru niedostępna, a ty robisz z siebie dla niej barana.
Śmieje się z wariatek, ale dzięki jednej z nich dzisiaj spotkanej w autobusie piszę ten blog. Ja nie znalazłem drogi, bo uznałem że to się nie opłaca, nie zaczarowała mnie, i nie miała w sobie nic nie zwykłego z wyglądu, a charakterek prymitywny...
Gadając z nią cały czas sprawdzała moją pewność siebie jakimiś szitestami, pojazdami czy czymś innym ale chuj tam wyjebane miałem bo nie było to przyjemne, powiedziałem jej że jest jebnięta i tyle, co się będę "pierdolił" z wariatką.
Jak dziewczyna mi robi masowo jakieś testy, i inne chujemuje, to mówię nara - to nie jest podryw to coś nieprzyjemnego bez nazwy, a ja biorę z życia tylko to co przyjemne
. Naprawdę czasem ciężko wyczuć kiedy dziewczyna do Ciebie strzela... nie analizuje wtedy, sprawdzam jedynie jak ostra jest ta amunicja i czy sens się bawić w odstrzeliwanie. Zdarza się jednak że trudno odróżnić amunicje ostrą od tej drugiej(poznać czy dziewczyna jest zainteresowana, czy te testy są testami czy tyraniem i poniżaniem). Nie wiem jak to odróżnić więc nie daje się poniżać i sobie idę, jeżeli jest charakterna złapie mnie za rękę i przeprosi pokazując zainteresowanie, jeżeli nie Adieee lepiej dla mnie 
W życiu trzeba wybierać przyjemności od rzeczy nieprzyjemnych. Tak robię ja i to działa, bo to dowód mojej szczerości dla świata, bycia sobą - czyli cech które miałem w sobie od zawsze, a od 2 lat czyli od kiedy regularnie czytam tą stronę poznałem ich wartość.
Panowie nie dajcie się poniżać, jesteście Panami, a nie śmieciami. Szanujcie się, po co wymyślać niezliczoną liczbę odbić shit-testów, jak to może Panna chce wam przekazać w milszej wersji "spierdalaj", i wasze gimnastyki za dużo nie pomogą. Dobrze jest być fighterem - ale wszędzie trzeba mieć wyczucie -a harmonia jest kluczem.
Odpowiedzi
"Jak dziewczyna mi robi
pon., 2012-01-16 20:40 — andrzejrafal93"Jak dziewczyna mi robi masowo jakieś testy, i inne chujemuje, to mówię nara"
ten fragment mi sie najbardziej podobal
i dobrze miej wyjebane....
pon., 2012-01-16 22:14 — kaoli dobrze
miej wyjebane.... 
a będzie ci dane...
śr., 2012-01-18 18:02 — arthuro09a będzie ci dane... dokonczylem kaol