ostatnio zauważyłem tendencje mojej dziewczyny do szantazowania mnie. Wygląda to mniej wiecej w taki sposob:
'wiesz co, jesli nie zrobimy tak jak ja chce, zero seksu do tego czasu i tyle'
no mówie wam trzęsie mnie jak takie coś czytam co to ma być, oczywiscie nie pokazuje jej tego ale w srodku mnie roznosi
Jak umiejtenie odbijac takie teksty zeby pokazac jej ze takie szantaze na nas nie dzialaja i zeby wiecej tego nie miala ochoty robic
Blee jeśli nie dajesz se z tym rady to nie wiem.
Po-prostu brak seksu- znajdziesz se inna ktora cie zaspokoi często gęsto nazywa się ręka ;]
Ona tez będzie musiała się sama zaspokajać wiec długo tak nie pociągnie.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
''trzęsie mnie jak takie coś czytam co to ma być''
-no to masz juz odpowiedz na swoje problemy. skoro z nia piszesz zamiast rozmawiac to ma Cie za przecietniaka, wiec wie ze moze sobie pozwolic na co chce. co do odbijania, to co za problem? ona Ci mowi ze nie ma seksu, a Ty jej mowisz ze jest Twoja dziewczyna i nie ma prawa odmawiac Ci swojego ciala. a jak ma inne zdanie to na razie. dajesz jej 3 minuty na zmiane zdania, przez 3 min siedzisz cicho, pytasz co wymyslila, jesli dalej chce sie szantazowac to kazesz jej wyjsc. albo wychodzisz. albo odchodzisz. cokolwiek, w kazdym razie calus na pozegnanie, jakby nigdy nic, i koniec relacji.
zdecydowany masz byc..
------------------------------------------------
/jesli pisze bez polskich liter,
/to zapewne pisze z telefonu.
------------------------------------------------
A co masz pokazac?Kurwa mowic stanowczo nie i tyle.Po co sobie nerwy szarpac i dac sobie na glowe wyjsc dla byle dziewczyny pfff...
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
'i tak cię zerżnę jak będę miał ochotę, ale przez takie zachowanie nie zasługujesz na to' i teraz ty zaczynasz prowadzić i przestajesz być czule-romantyczny i jak ona nie będzie mogła wytrzymać to się powstrzymaj jeszcze jakiś czas, żeby zobaczyła na czym polega szantaż.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
macie racje, co mi sie tu bedzie panoszyć
Zaczynie robić z Tobą co chce. Kiedy moja mówi mi "Bo sobie pójdę" to ja jej odpowiadam "Tam masz przystanek". Mnie to bawi jak udają twarde. Nie myśl o tym co czujesz. Traktuj to jako grę. Nie dawaj się ponieść tym emocja bo zawładnie Tobą. Z resztą mam nadzieje ze nie jesteś z nią tylko dal sexu. A i następnym razem zobacz czy ona wytrzyma do końca terminu szczególnie jak zrobi sie zazdrosna
A no...
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Nie i koniec. Zwykły shit test. Nie możesz dać się złamać, trzymasz swoją ramę, jak ci coś nie pasuje, to mówisz wprost i jeśli nie poda innych argumentów niż: seksu nie będzie czy jak mnie kochasz to zrobisz to dla mnie, to nie ma mowy o zmianie zdania. Jeśli poda logiczne, normalne argumenty to tak.
Nigdy Jak Niewolnik, Zawsze Jak Król
Chujnia z grzybnią stary...
A panienka otwarcie Ci mówi, że seksu nie będzie jak to, tamto czy sramto? Jeżeli tak, to moim zdaniem to już przegięcie pały jest i za taki szantaż to na początek chłodnik i to taki, żeby cipkę jej przymroziło, a jak nie pomoże to kop w dupę i narazie... Bo to już bezczelność i totalny brak szacunku, jeżeli kobitka otwarcie seksem (a raczej jego brakiem) Cie szantażuje. Manipulacja do potęgi. Dobrze to na pewno nie wróży. Zrób coś z tym, bo już zaczynasz mieć przejebane - za chwilę sytuacja będzie wyglądała tak, że jak tylko lasi coś nie podpasuje - zero seksu.
Jeszcze jedna opcja, to bezpośrednie pojechanie pannie, że nie podoba Ci się to, co robi i że jeżeli nie przestanie, to odchodzisz. Bo jednak laska zaczyna już po bandzie jechać. Jak otwarcie powiesz jej co i jak, to zobaczy, że widzisz co się dzieje i ślepy nie jesteś, no i będzie miała świadomość, że jak przeholuje, to dasz jej kopa w dupę. Tylko musisz być konsekwenty. Jeżeli po takiej rozmowie panienka znowu z szantażykiem Ci wyskoczy, to musisz się pożegnać. Inaczej zrobisz z siebie pieseczka.
Zresztą nie widzę powodu, dla którego miałbyś z nią dalej być, jeżeli dalej będzie się tak zachowywać.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.