Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Sytuacja po powiedzeniu o "uczuciu"...

7 posts / 0 new
Ostatni
footballer7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-11-12
Punkty pomocy: 8
Sytuacja po powiedzeniu o "uczuciu"...

Witam wszystkich. Już na początek opiszę sytuację, po której zajściu nie wiem teraz jak się do tego odnieśc i co zrobić. Ja i Ona - 17 lat.

Wczoraj byłem na imprezie u kumpla, taka w gronie klasowym. Wśród zaproszonych - koleżanka, która podoba mi się jako ewentualna partnerka. Zauważyłem odkąd praktycznie wszedłem, że jeden typek często z nią przesiadywał, jakieś riki-tiki KINO'we robili, z tym, że wydawało mi się, że ona jakoś za bardzo chętna na to nie była, ale z grzeczności nie powiedziała mu stanowczego NIE.

Jak już się trochę napiłem, to zaczęło mnie to trochę irytować+lekko wprowadzać w doła. W pewnym momencie (jakieś 15 minut przed tym, jak owa dziewczyna musiała się zmywać do domu - piszę to, bo za chwilę będzie to miało znacznie) ona podeszła do mnie w pokoju i spytała co mi jest.

Delikatnie wyprosiłem kumpla (nie pamiętam czy ich było więcej czy jeden) i po chwili... nieśmiałości (??), zwiątpienia(??) powiedziałem jej w oczy "Podobasz mi się". Ona rzuciła "miło mi", z tym, że nie umiem ocenić czy to było lekkie i lajtowe olanie czy jest trochę nieśmiała i nie wiedziała jak na to odpowiedzieć... - zapewne dowiedziałbym się tego, a przede wszystkim powiedziałbym jej coś więcej a nie tylko to, że mi się podoba, gdyby nie fakt, że do pokoju wbił nagle jakiś typ. Usiadł i coś tam pyta ile mam piwa... Wtedy przechyliłem przypadkowo to piwo i... oblałem dziewczynę . Jako, że za chwilę jechała, a miała obawy czy nie będzie przypału jak na wejściu będzie czuć chmielem, zaczęła czyścić 'problem'. Poszedłem z nią, aby coś pomóc, ale wtedy już nie było jak rozmawiać, bo wkoło innych ludzi.

W nocy, ok. 1 napisałem do niej tylko, że przepraszam za to piwo, na co ona odpisała rankiem, że it's ok i się nie gniewa...

Jednak tu mi chodzi o to, co ja mam teraz zrobić, bo przyznam, że jakoś straciłem 'wewnętrzny pokład dowodzenia'... Czy w szkole coś z nią o tej sytuacji rozmawiać czy coś? Nie mówiąc o tym, jak będzie wyglądać teraz nasza relacja w szkole...

Pozdrawiam...

Gongo
Portret użytkownika Gongo
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-07-11
Punkty pomocy: 27

niech o Tobie trochę pomyśli, jeżeli będzie zainteresowana to się odezwie, ale możesz też ją gdzieś zaprosić za jakieś 2-3 dni, pogadacie sobie itd.

Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.

footballer7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-11-12
Punkty pomocy: 8

A jeśli ona pierwsza nic nie zrobi - jak mam się zachowywać w stosunku do niej na lekcjach, przerwach - ogólnie widząc ją w szkole i np. podczas przebywania razem...? Starać się traktować ją jako normalną koleżankę czy jednak nie ukrywać zainteresowania nią?

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Normalnie się zachowuj, jak facet. Nie pieskuj Jej Smile

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Karaś
Portret użytkownika Karaś
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Ostatnio widziany : Vegas

Dołączył: 2009-11-24
Punkty pomocy: 371

Nie zachowuj się jak pizda =) Pewność siebie miej. Co z tego że ją oblałeś? Widzę że ona już z siebie robi nagrodę na podstawie sms'a "it's ok i się nie gniewa...". O co ma się gniewać do chuja? Zajebałeś. Trzeba było ją wyizolować na tej imprezie. Czyścić "Problem", przycisnąć do ściany i zapuścić ślimaka.

Otwórz ją następnym razem tekstem "Dalej czuję to rozlane piwo... =D"

"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"przyznam, że jakoś straciłem 'wewnętrzny pokład dowodzenia'"
- nie miałeś co tracić, bo nigdy go nie miałeś
czytaj po lewej

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Exelon
Portret użytkownika Exelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-05-05
Punkty pomocy: 41

Klunej, otwieracz zajebisty Laughing out loud

Wnioskuję, że laska jest z klasy...

"nie bierz dupy ze swej grupy"

Dzięki&dobranoc