cześć podrywacze.
Mam dylemat do omówienia.
Sprawa tyczy się oczywiście tematu który zespala w całość cały ten rozgardiasz czyli podrywanie kobiet.
Pytanie do tych którzy są już dość zaangażowani w podrywaniu.
- Czy macie kryteria wyglądu czy zachowania podrywanych dziewczyn, albo wychodzicie na ulicę czy do klubu i bierzecie wszystkie laski jak leci że tak powiem pod nóż i albo się uda albo nie?
Mam taki dylemat;
Ja nie umiem podchodzić do każdej.Podchodzę tylko do takiej która mnie strasznie kręci. I to mniej więcej mnie ogranicza, bo taka laska się trafia mi rzadko.
To jest wkurwiające bo czasami cały tydzień łażę jak żyd po pustym sklepie a koło mnie przechodzą fajne dziewczyny jednak nie chce mi się ich podrywać a przez to tracę wprawę.
Druga sprawa to kobiety które mają w sobie to coś są już zaręczone zaślubione albo... tak, nawet lesbijka mi się trafiła. Chuj mnie trafia jak se pomyśle. Ta miała klasę.
Ostatnia sytuacja w Markecie;
Stoi super piękność na pasażu w Realu.
Podchodzę , uśmiech. pewność siebie twarda jak mur. Po prostu wiem że to ta jedyna!
-Jak masz na imię czarna dziewczyno?
-Kasia - odpowiada mi zdziwiona i zaskoczona.
-No to jeden zero dla mnie - mówię
-Dlaczego?
-Bo wyciągnąłem twoje imię nie przedstawiając się - uśmiecham się - Ale OK teraz twoja kolej, zadaj mi jakieś pytanie.
-Ale jakie? - Zdziwiona
-Zapytaj mnie czym się zajmuję - podpowiadam.
-Czym się zajmujesz?
-Uwodzę takie laseczki jak ty.
Patrzy na mnie pełna uwagi.
-To dwa zero dla mnie koleżanko -mówię zadowolony
-Ale mnie nie uwiedziesz.
-Dlaczego???
-Bo tam w kolejce stoi mój mąż. Dwa-jeden kolego
Po czym znowu mówi;
-Teraz on patrzy i widzi że mnie zagadujesz. Dwa - dwa.
Patrzę na kasy i kurwa mać rzeczywiście facet łypie na mnie z byka.
-dobra - gadam - rozumiem. W takim razie rozstańmy się w remisie
No i tak mam przeważnie jak sobie sztukę upatrzę.
Piszcie czy podrywacie wybiórczo albo hurtowo.
Rozumiem, ze pytanie jest zadane od tak i odpowiedzi nie beda mialy wplywu na Twoje zachowanie..Ty rob, podrywaj co chcesz i kiedy chcesz.
Odnaszac sie do pytania to ja uderzam do tych co mnie kreca...jaki jest sens umawiac sie z kims jesli nam dana osoba fizycznie nie odpowiada..
two teas to room two
Ja to widzę tak. Wszystko zależy od twojego poziomu zaawansowania, jeśli jesteś już na takim poziomie że znasz odpowiedź na każdy ST i wiesz jak się zachować w każdej sytuacji to podchodzisz już tylko do wybranych, ale sądząc po wpisie potrzebujesz jeszcze treningu. Jeśli chodzi o tą twoją pannę z mężem. To mógł być kolega! A nawet jeśli nie to co cie to do cholery obchodzi? Nie może mieć nowych kolegów? Lesbijka tak samo ST a jeśli nawet nie to u kobiet między lesbijstwem a BI jest bardzo cienka granica, tylko się trochę postarać. Większość "lesbijek" które znam stały się homoseksualne "bo przecież wszyscy faceci są tacy sami, nieczułe dranie" otóż ta strona uczyniła cię wyjątkiem od tej reguły. Możesz popatrzyć w niebo i pooglądać chmury śmiejąc się do rozpuchu z byle głupoty lub też zamówić damskiego drinka chuj cie obchodzi zdanie innych. Przekładając całą sytuację na świat gier chodzisz swoim bohaterem po świecie omijając wszystkie płotki do pokonania. Dążysz jedynie do swojego uprawgnionego bossa. Spotykasz bossa rzucasz w niego wszystko co masz, wszystkie czary (rutyny), machasz mieczem jak opętany (spontan+ jakieś doświadczenie) a boss stoi, spogląda na ciebie po tym jak twoje ciosy odebrały mu 0.001% życia i jednym dmuchnięciem zabija naszego bohatera.
Morał jest taki że bij nawet do tych które wyglądają 5 na 10. Telefon zaraz po tym usuniesz jak zbędny śmieć ale będziesz w przyszłości gotowy na swojego bossa.
Im back...
Nie pisz głupot chcesz pomóc to pomagaj, pogawędki urządzaj sobie na privie.
w ogóle nie myślę o tym czy ta laska będzie git,ładna,zgrabna,fajnie się ubiera to zagadam i tyle.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Hahahaha!Ale mnie rozwaliłeś raportem z tej akcji!X-D

Po co bawisz się w takie ,,strzelanie goli"?TO NIE PIŁKA NOŻNA!A dodatkowo mogłeś sprawdzić czy ma pierścionek i dopiero potem jeśli nie ma odpowiedzieć albo się wycofać...
Co do pytania to uważam ze trzeba trzymać poziom a nie łykać wszystko co jest...NIE JESTEŚ DESPERATEM A PODRYWACZEM!Wiec zachowuj się jak on...skoro laski mogą wybierać przebierać TO TY TEZ!A nie rzucasz się na wszystko co ma cycki spódnice i stabilny puls...Bądź wybredny i ustaw sobie wysoko poprzeczkę które ewentualnie potem będziesz jeszcze podnosił(albo jedna stale wysoko podniesiona do której będziesz dążył,to taka metafora),stawiaj sobie wyzwania,a nie byle jaka którą jest brzydka albo od razu ci do łóżka wskoczy...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Koledzy dzięki za wpisy. Wszystko dla mnie jest jasne jak słońce. Co do podejścia to wiem że to wtopa i wcale się nie chwalę.
Widzę że sama elita mi wpadła to może ktoś napisze jak by otwarł i poprowadził poderwanie tej panny. Nie miałem żadnej koncepcji bo to był pasaż i kupę ludzi dookoła. Zauważyłem ją dosłownie na metry i zabrakło mi pomysłu.
Czy mnie spławiła ? Hm może, ale ten koleś szedł do niej z tej kasy , gdybym został to musiał bym z nim też gadać a to już mi nie pasowało do kanonu.
Spróbuję zagadać laski ktore mi się nie podobają do końca i zobaczymy co będzie. Wiem że jest tak czasami że COŚ może się objawić.
bez emocji.
hmm elita nie jestem ale spróbuje ci odp...kalkulując na chłodno(mogłeś tak zrobić przejść się pomyśleć ułożyć i dopiero potem zagadać,wiem na chłodno łatwiej to rozegrać niż pod wpływem impulsu),mogłeś podejść i powiedzieć:

-Hej widzę ze jesteś w dziale X,wiesz trochę interesuje się marketingiem i produktami i chciałem ci zwrócić uwagę na produkt Y(potem dalsza gadka na temat tego produktu ze jest dobry czy zły i o układaniu produktów na półkach)zwróć uwagę na różnice cen i jakości oraz składników zawartych w produktach etc...ale pewnie nie przyszłaś tu żeby słuchać wykładów,tylko po zakupy a ja tu przynudzam...
-Bla bla bla
-Heh a tak w ogóle to jestem Sangatsu
-(może albo się przedstawić albo powiedzieć aha)
-(jeśli powie aha mówisz,ja już się przedstawiłem...a ty masz jakieś imię?)Mhm wiesz szukam składników na dobrą kolacje przy świecach z dziewczyna mogłabyś mi doradzić jakie potrawy są twoimi ulubionymi i jak je przygotować?
-bal bla bla
-(jeśli odmówi to namawiasz żeby jednak ci pomagała i ja wciągasz,albo ostatecznie odpuszczasz jeśli nie daje rady,jeśli się zgodzi to ciągniesz to dalej jadąc z nią po potrawach dyskutując podając w wątpliwość dobierając składniki napoje etc)Potem jej dziękujesz za pomoc twierdzisz ze bardzo ci pomogła jesteś wdzięczny i domykasz etc(ewentualnie możesz przekonywać ja ze masz długo wobec niej za pomoc i tym pieczętujesz odebranie numeru)
Nie wiem czy może być i jest dobrze ale to moja propozycja...
Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Sangatsu Tak bym mógł zrobić , fajny plan. Trochę się boję że mógłbym to zpieprzyć bo praktycznie nie znam się na produktach ale bym improwizował. Przyznam że trochę to ryzykowne.
Natomiast schemat drugiej części podrywu , czyli składników na kolację już kiedyś wypróbowałem i to jest dobre bo w tym układzie dziewczyna musi kombinować. Tylko ja poszedłem w stronę wyboru prezentu dla siostry(której nie mam) Było ciekawie.
Miałem ostatnio taki problem z kasjerką w innym markecie.
Tylko tam było gorzej bo przy kasie nie ma czasu na gadu gadu.
Muszę poćwiczyć sztukę improwizacji.
bez emocji.