Witam,
Chcę się zapytać o dwie kwestie związane z spędzeniem sylwestra z nowo poznaną koleżanką.
Zapytałem się jej, co robi w sylwestra. Odpowiedziała, że ma jakieś domówki, ale nie jest to pewne, czy w ogóle dojdą do skutku. Od razu odpowiedziałem, że ode mnie ma konkretną propozycję spędzenia sylwestra we dwoje. Oczywiście powiedziała, że pomyśli na tym. Później już pisząc z nią rozmowa zeszła na nasze wcześniejsze sylwestry i zapytałem się "czy już wie co robi w sylwestra?" - napisała, że wcześniejsza propozycja od koleżanki oddala się, ponieważ ona się zastanawia, ale sama ma wyjścia awaryjne i to też domówki. Napisałem, żeby wzięła mnie ze sobą to nie będzie się nudziła, bo na pewno będą tam zamulać się.
Kwestia najważniejsza, czy w ogóle dobrze, że z takim tematem wyszedłem, żeby zabrała mnie ze sobą. Mam teraz co do tego lekkie wątpliwości 
Druga rzecz, też dotyczy sylwestra, tylko moje pytanie jest takie, że jak już wybije jej z głowy te domówki, na które ona bardzo chce iść, to gdzie ją zabrać? Macie jakieś pomysły? W grę nie wchodzą żadne imprezy, na których jest dużo osób, także raczej spotkanie u mnie w domu, ponieważ uważam, że na to za wcześnie. Ma być oryginalnie, ale ja takiego pomysłu nie mam jak na razie.
Są różnego rodzaju bale i potańcówki więc czemu by nie tam najlepiej jakbyś poszedł Ty z nią i np jej przyjaciółka z chłopakiem. Możecie w domku u Ciebie przecież też posiedzieć, jeśli masz pomysły inne niż siedzenie z nią przed TV i oglądanie Sylwestra z Dwójką to będzie fajnie!
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Mam podobny proble gdyż jeszcze nie jestem z dziewczyną ale chciłem z nią gdzieś pójść na sylwestra. Niestety jest problem ponieważ mieszkamy na wsi ja nie mam 18 i w gre wchodzi wyłącznie domówka a ona idzie do swojej psiapsiuły i tutaj najważniejsze czy znacie jakieś teksty albo sposób żeby wprosić się kulturalnie na takiego sylwestra?
a nie uważasz że to ona cię powinna zaprosić
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Daj spokoj kokoskop,laski nigdy nie zapraszaja,tylko na to czekaja...jak on bedzie czekal az go zaprosi to sie nigdy nie doczeka.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Co prawda jestem świeży tutaj, ale z lewej strony dobrze pamiętam, że nie należy przybierać postawy proszącego pieska, musisz być stanowczy Np. Zabieram Cię zamiast czy mogę masz ochotę itd. Kiedy ty o coś pytasz ona ma dwa wyjścia, tak lub nie, a chodzi o to żeby ja zaskoczyć pewnością siebie i podjąć decyzje najlepiej przy tym zaskakując ją.
Ale musisz rozroznic pewnosc siebie od chamstwa i bladnego poczucia,ze jestes najbardziej zajebisty na swiecie i zadna ci sie nie oprze,a zaden w walce z toba niema u niej szans...Jak postawisz ja przed wybrem ze spotykacie sie o tej o tej,wtedy i wtedy i nic cie nie obchodzi ze niechce to masz u niej przerabane(chociarz byl taki artykul,o tym ze ktos tak zrobil i mu sie udalo,ale pewnie byla juz pod jego wplywem,dlatego to zadzialalo,na laske nowo poznana nie powinno zadzialac),albo ze wbijasz sie jej na sylwestra,lub porywasz ja z niego i nic cie nie obchodzi ze niechce,bo wtedy pewnie zarobisz u niej minusa.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
nie zapraszają, jak by go tam chciała to pewnie by tak zrobiła
a co ma się wpraszać na chama, mogę wejść na twoją bibę bo ja jestem bez kumpli, bez planów, taka ze mnie sierotka że nie mam co robić na sylwestra, dlatego wpraszam się na krzywy ryj do ciebie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Mówisz dziewczynie żeby była gotowa rano w Sylwestra, pakujesz dupę w auto i wieczorem jesteś w Pradze na moście Karola. Włóczysz się z Nią do świtu, po czym zawijasz do domu i znikasz do 6 stycznia.
Oczywiście dziewczyna ma nic o planach nie wiedzieć.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Bardzo dobry pomysł dzięki