Temat o sukotarczy - nie znalazłem wystarczająco dużo postów na temat rozwalania, więc jeśli ktoś ma jakieś propozycje to wrzućcie linki.
Oto problem:
Ogółem widuje sie na uczelni z pewna dziewczyna hb9, ktora od poczatku wykazywala duze zainteresowanie. Jak zaczalem sie nia bardziej interesowac zasotowala P&P, ktore skutecznie rozwalilem wzbudzajac jej zazdrosc. Spotkalem sie z ta laska raz na kawce poza uczelnia - fajna gadka, lekki dotyk - ogolem calkiem udana randka, choc na pewno moglem mocniej podzialac.
Od tego czasu okradli jej mieszkanie i chodzila troche przybita, wiec oczywiscie pare rad i slow pocieszenia rzucilem jak ją spotkalem. Do tego probowalem poprawic humor jakas luzna gadka o pierdolach z pozytywnym skutkiem.
Niestety zauwazylem , ze panna zaczela stosowac sukotarcze wobec mnie, ponadto zaczela zgrywac madrale i proboje narzucic w roznych sprawach swoje zdanie, co oczywiscie spokojnie odpieram
Rownolegle widze, ze proboje wzbudzic moje zainteresowanie w grupie, ale jak juz je dostatnie to olewa mnie. Z propozycja spotkania wykrecila sie wyjazdem do rodziny, co byc moze jest faktycznie prawdą.
Oczywiscie caly czas dobrze bawie sie i smieje z innymi kolezankami przy niej, co mam wrazanie ze ja wkurza, tym bardziej ze kilku z nich sie podobam.
Szukam jednak porady jak inaczej zmiekczyc te laske? Zastosowac chlodnik i totalnie ją zlać na jakis czas, tym bardziej ze wyjezdzam na miesiac za jakis czas?
Chłodnik nie zadziała co chcesz mrozić skoro nie masz atraction zapewne to nie HB9 tylko sobie dodałeś. robisz to samo co ona naucz sie jak masz być atrakcyjnym facetem i idź poznawaj inne.
Kierunek przód przez całe życie !
Laska obiektywnie jest hb9 - nie podniecam sie tym naddto i przyzwyczailem sie juz do jej ladnej dupy
Co do attraction, to zawsze szukala mnie wzrokiem, smiala z dowcipow i miałem baardzo duze IOI. Cos niestety sie zjebalo po randce, procz tego ze ten wlam na chate mogl jej tez skopac humor. Jak pisalem bylo podczas niej fajnie, choc moglem zrobic wiecej, czyli nawet sprobowac pocalowac.
Liczylem, ze chlodnik bedzie dobry na te okaze, teraz mam maly metlik
Szczerze mowiac to bym jeszcze podzialal zanim rzuce na amen temat tej laski.
"obiektywnie jest hb9" - wątpie...dal mnie jakaś laska moze być SHB a dla Ciebie tylko B, więc jaka z tego jest obiektywna ocena?
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Skoro nie zrobiłeś kroku na przód to sie teraz nie dziw. Takie zachowanie jest bardzo nieatrakcyjne.
Kierunek przód przez całe życie !
Mamy takie samo hobby, sam staram sie byc bardzo wszechstronnym kolesiem i potrafilem z nia fajnie sie dogadac
Moze faktycznie w pewnym momencie wykazalem sie za duza asekuracja, ale teraz propozycja kolejnego spotkania bedzie juz pewną nachalnoscią. Poza tym watpie zeby moja atrakcyjnosc spadla tak nagle w jej oczach, dlatego traktuje jej zachowanie jako gierke do rozwiklania.
Dlaczego nie możecie oceniać kobiet w skali :
1.SHB
2.HB
3.B
4.UG
?
Karaś opisywał to w jednym ze swoich blogów.
Jeśli piszesz o niej "SHB milionpięćset" to automatycznie podnosi jej wartość w Twoich oczach...
Polej za wszystkie przyszłe, które będą byłymi.
Route69 - rozwój osobisty i droga do wolności
w tej sytuacji nie chodzi o jakiekolwiek HB, moze byc Hb1 i obrzydliwa paskuda a problem mam dalej.... :]
Spotykam ja na uczelni, bo chodzimy razem na pewne zajecia. Wydaje mi sie, ze laska oczekiwala na randce czegos wiecej - jakiegos przytulania itp, a ja sie zdalem tylko na "fajna rozmowe". Na dodatek jak ja odprowadzalem to byl lakki zamuł z obu stron - i tu wydaje mi sie ze jest glowny problem.
Chociaz teraz jak rozmawiamy to jest dalej spoko i sa tematy, ale jednak czuje lekki chlodek od niej. Mimo wszystko widze, ze panna dalej chce zwrocic swoja uwage na mnie, ale juz jak z nia gadam, to nie ma tego czegos co bylo na poczatku. I teraz zastanawiam sie jak to jeszcze odkrecic
Znam ją od wrzesnia, KINA uwazam ze bylo za mało ale ciezko mi teraz wprowadzic tego wiecej, skoro nie dala sie umowic. Jeśli chodzi o czestotliwosc spotkan na uczelni to widze ja 2 razy na tydzien i czasem wracamy do domu ze znajomymi w te sama strone
Niestety wyjezdzam za 2 tygodnie i bede ja widzial pewnie za miesiac najwczesniej, bo nie bedzie mnie na uczelni w te dni (pech chcial ze musze pewien kurs dokonczyc z pracy). Calowanie to glownie buziak na dzien dobry i tyle 
Tylko jak ja zmiekczyc? Mam ja wziac taka niby obojętną nagle za rekę i pieprzyc reakcje
? W kazdym badz razie jak ja spotkam, to faktycznie pogadam normalnie jak wczesniej a nie bede stosowal chlodnika.