Siemanko wszystkim 
Idę w piątek na studniówkę z koleżanką...ona udaje niedostępną, cały czas mówi, że nie chce się angażować bo wyjeżdża po liceum do Anglii (coś mało w to wierzę ale ok)ale widzę, że jej się podobam i że jej na mnie zależy... Znam jej wiele koleżanek które tez będą na tej studniówce i są mną zainteresowane 
Jak myślicie co powinienem robić: pokazać jej że mi zależy i np z nią się większość czasu bawić czy rwać panienki po kolei aby wzbudzić w niej zazdrość?? 
Jak wy byście postąpili
PS. dodam, że ta dziewczyna jest naprawdę dużym wyzwaniem a za wszelką cenę muszę ją zdobyć 
ja na Twoim miejscu odpuscil bym sobie ta kolezanke, dal mi jej numer i powiedzial, ze masz zajebistego kumpla w Londynie !!!! kurwa mozesz nawet sie troche podpucowac i powiedziec dalszego zajebistego kuzyna. niech strace...
)
no i rwij oczywiscie inne. ale tak wiesz... niesmialo niby.
p.s na poczatku bedzie 'niedostepna' by pojutrze wychodzac z lozka ciagle powtarzac 'zaraz wracam'. musze ochlonac
p.s2 a na mojej twarzy bedzie goscil 'niewidoczny' usmiech.