Witam
Chce przeprowadzić ankietę:
1. Czy puścilibyście swoją dziewczynę na studniówkę z obcym chłopakiem ?
2. Czy zrobilibyście inaczej za czasów frajerstwa ? [jak nie wiecie to napiszcie "nie wiem"].
Mile widziane krótkie wyjaśnienia.
Witam
Chce przeprowadzić ankietę:
1. Czy puścilibyście swoją dziewczynę na studniówkę z obcym chłopakiem ?
2. Czy zrobilibyście inaczej za czasów frajerstwa ? [jak nie wiecie to napiszcie "nie wiem"].
Mile widziane krótkie wyjaśnienia.
1. wydaje mi się, że tak.. nie jestem w związku ale zakładam, że w takowym kobiecie bym ufał.
2. pewnie nie, a jeżeli już tak- to całe życie bym się zastanawiał czy ktoś jej nie dotkną
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
1. Zapewne bym puścił
2. Pewnie nie
Jak wyżej. Powiem brzydko, ale prawdziwie. Jak ma się pogonić to zrobi to niezależnie od tego czy pójdzie na studniówkę.
1. TAK
2. Nie
Ale nie rozumiem dlaczego twoja dziewczyna nie chciałaby z tobą iśc skoro jesteście razem.. Troche glupie to twoje zapytanie..
nie mam dziewczyny ale jakbym miał to bym ją puścił a 2 nie i nie jestem frajerem choć mam 24 lata...
puściłbym ją w 2 przypadkach
Chyba jesteś bardzo niepewny swojej ramy że zadajesz takie pytania
ST - to jest to co kociaki lubią najbardziej
1, Puściłbym, Xalos pięknie tu ujął
. Prawdziwie.
2, Nawet będąc frajerkiem nie tolerowałem "smyczy" w związku, więc odpowiedź brzmi Nie
Życie jest piękne... To ludzie są po*ebani:)
moze laska zostala zaproszona na NIE SWOJA studniowke ;p
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
1. Tak- ma coś odstawić na boku, to i tak odstawi.
2. TAK- jedna z iluzji- mimo cholernego braku pewności siebie i strachu o nią nie raz puszczałem ją na imprezę, na studniówkę też bym puścił, bo "przecież ją kocham, chcę jej dobra i szczęścia, a ona chce tam iść"...
Śmiejta się ile wlezie...
edit ad.2 "zresztą ona też mnie chyba kocha, więc nie zrobi nic złego"
1.Normalnie TAK (chce się bawić niech się bawi, jestem pewny że odwzajemnia moje uczucia, mam do niej zaufanie więc puszczam)
(popieram koma xalosa. "Jak suka nie da to pies nie weźmie")
2.Pewnie TAK (Ale musiałbym rozważyć tą decyzję i z nią przedtem porozmawiać)
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
ja wcale nie mowie o swojej dziewczynie.
ale nie zgodze sie do konca do tych komentarzy ze jak ma zdradic to i tak to zrobi, jest takie stare powiedzenie "okazja czyni złodzieja"
dziewczyna trafia tam na kogos z naszej spolecznosci a pozniej sama nie umie sobie wyjasnic czemu to zrobila
Ja osobiście pewnie też bym puścił bo przecież nie jest moją własnością ale bym jej pokazał że mi się to nie podoba, studniówka to nie jest zwykła impreza, tam ludzie łączą się w pary i w ogóle.
a jak nie znałem strony to bym zabronił i powiedział że od niej odejdę jak pójdzie
p.s. Moja panna na 85% sama by odmówiła bez pytania mnie o zdanie.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
oczywiscie ze kazdy w takiej sytuacji nie powinien zakazywać takiego "wybryku". Ale ja bym sie powaznie zastanowił czy wszystko z nią w porządku, a nawet nie muisałbym sie zastanawiać i zaczął sie rozglądać za inną. Mi sie takie cos nie podoba, ale oczywiscie kazdy jest wolny i robi co chce...
Podpisuje się pod tym, co powiedział mistrz_ciętej_riposty.
Jeśli jesteś z laską, to moim zdaniem ona sama powinna odmówić kolesiowi, który ją zaprasza z oczywistych względow... Bo niby po co miałaby tam iść.
No chyba, że jej aktualny chlopak jest tak nudny i ona chce mu dać do zrozumienia, że potrzebuje czegoś innego. Ale to juz inna sprawa...
ludzie, bez jaj- studniowka to nie wesele! laski z mojej klasy zaprosily kolegow, kumple zaprosili kolezanki- i jakos nie bylo zadnej orgii..
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
Sagułaro u mnie to wszystko inaczej sie odbywa wlasnie tak jak napisales wyglada to jak wesele.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.