Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Studniówka

7 posts / 0 new
Ostatni
Adiv
Nieobecny
Wiek: xxx
Miejscowość: xxx

Dołączył: 2011-01-30
Punkty pomocy: -1
Studniówka

Witam

Temat niekoniecznie ma jakieś powiązanie w dziale no i może ze stroną- ale mam nadzieje że pomożecie Wink

Więc krótko zwięźle i na temat- zaprosiłem koleżankę na studniówkę, znamy sie dość długo (dawno temu do niej startowałem- gdzieś gimnazjum to było). Teraz traktuje ją jako koleżankę z możliwością większych planów na przyszłość, ale do studniówki dalej będzie koleżanką.
Sprawa wygląda tak: nie wiem co zrobić aby było najlepiej gdy pojadę po nią do domu. Normalnie przyjść i zabrać? Kubić jej kwiatka? Co z jej rodzicami?

Proszę o jakieś bliższe przedstawienie sprawy- i z góry dziękuje za wszelką pomoc Wink

Pozdrawiam

Pieprzony_Ksiaze
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kujawsko - Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 23

Po co kwiatek, co ona z nim zrobi później, zostawi w domu?Smile

Na zaręczyny ani na pierwszy obiad nie wpadasz więc flaszki dla ojca i bombonierki dla matki nie musisz kupować Tongue

W ogóle zabawny temat ;]

Przyjeżdżasz po nią, trzeźwy, spokojny i cierpliwy, czekasz aż się uszykuje....czekasz....

oczywiście czekasz dalej...

Krótko i luźno skomplementuj jej wygląd i tyle;]

Dżizass....

1. Staraj się być sobą.
2. Jeżeli coś robisz, rób to szczerze. Nie chcesz robić? Nie rób.
3. Nie panikuj.

SunLight
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: kobieta
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-01-02
Punkty pomocy: 1217

ooo tak, studniowka... ten temat tez mnie dotyczy w tym roku. Ja o tyle o ile mialem szczescie, ze moj targecik sam zapytal mnie: Z kim idziesz na studniowke? Odpowiedz "z toba" troche ja zaskoczyla Tongue.

Nie no, pojdz po nia, powiedz jej rodzicom z usmiechem, ze porywasz ich corke na niezapomniana noc Smile. No, chyba, ze nie sa wyluzowani, to odbiora to inaczej.

pentis
Portret użytkownika pentis
Nieobecny
Wiek: :)
Miejscowość: Mars

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 379

Co do kwestii przyjścia po pannę, to jak koledzy wyżej, bez spinki, na luzie Smile

Ja dodam coś od siebie.

Własną studniówkę ma się raczej raz w życiu, zatem najważniejsze to się dobrze zabaw, nie skupiaj się na targecie, lepiej mieć miłe wspomnienia z świetnej zabawy, niż być średnio zadowolonym, bo coś nie wyszło między wami Smile

Znacie się długo, więc masz ramę przyjaciela/kolegi, zatem jednej nocy nie pozbędziesz się jej, jesteś nowy, więc wnioskuje że marną masz wiedzą na temat wychodzenia z tejże ramy.

Jeśli chcesz w ogóle myśleć o jakikolwiek działaniu, to na studniówce pokaż że potrafisz się bawić, porywaj do tańca każdą dziewczynę, nawet nauczycielki Laughing out loud rozmawiaj z wieloma osobami, uczestnicz w zabawach (jeśli takowe będą), bądź duszą towarzystwa. Takim działaniem zbudujesz social, co jest ważne Smile

"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."

Ashkael
Portret użytkownika Ashkael
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Biegun Północny

Dołączył: 2010-04-04
Punkty pomocy: 197

Na sobie gajer, podchodzisz, pukasz, ładnie prosisz żeby pannę zawołano, jeżeli ona nie otworzyła, dajesz kwiatek, zabierasz w samochód, jedziesz, bawisz się do rana i wracasz do domu z butami w ręku.

No ok, jednak skąd ten kwiatek? Przecież na stronie inaczej uczą.

Sytuacja wygląda następująco-to jest studniówka, wydasz 5zł na tą różę, uszczęśliwisz dziewczynę i sprawisz, że nie będzie jej przykro gdy inne dostaną, a ona nie. W tym kontekście to absolutnie nie jest postawa needy. No i rodzice też przychylnym okiem na to spojrzą, teść lepiej cię będzie w przyszłości traktował.

Kael

"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"

Adiv
Nieobecny
Wiek: xxx
Miejscowość: xxx

Dołączył: 2011-01-30
Punkty pomocy: -1

O kurcze, jaki tu rozruch ;D
Dzięki wszystkim wielkie za szybkie i konkretne odpowiedzi ;D
Sytuacja z tą panną wygląda tak że w sumie ostatni lepszy kontakt kiedy z nią miałem to było gimnazjum (szczeniackie czasy), od tamtej pory było w sumie 0 kontaktu.
Przed studniówką spotkałem sie z nią kilka razy i widzę że jest mną zainteresowana- także nie ma tak źle ;D
Oczywiście że mam zamiar dobrze sie bawić, jak wspomniano wyżej- za 20 lat lepiej będzie wspominać zabawę niż próby działania z panną, oczywiście jeśli wpłynie to pozytywnie na nasze relacje to będę się cieszył, ale nie jest to moim głównym celem Wink

Jeszcze raz wielkie dzięki Wink

Pozdrawiam