
Witam was wszystkich ;] W przeszłości miałem parę związków,
dużo jak na mój młody wiek (15). W tym o jednym z nich mogę powiedzieć, że był
na prawdę dobry. Od początku:
-Początki, pierwsze dziewczyny.
Wiadomo, zachowanie typowo na pieska, miałem ze 12 – 13 lat.
Dziecinne zabawki ;p
Największe posunięcie – przytulanie. Hehe, teraz się z tego
śmieje ;]
-Średnie podrywy.
Średnio, coś pomiędzy pieskiem, a facetem z jajami. Pierwsze
prawdziwe pocałunki, lecz nadal zrywanie po tygodniu będąc „przyjacielem”.
-Ostatnia dziewczyna.
Był to bardzo udany związek. Od początku, pojechałem na obóz
windsurfingowy – moja wielka pasja. Poznałem tam dziewczynę – rok młodszą.
Wtedy jeszcze nie znałem tej strony, ale nieświadomie, robiłem wszystko tak jak
powinienem i dlatego też ten związek był udany ;] Jadąc na tą kolonie miałem
postanowienie – żadnych dziewczyn – nie wyszło ;p No więc nie dawałem jej wtedy żadnych znaków
zainteresowania gdy inni latali wokół niej podrywając ją „na siłę”. Gdy koło
niej siedziałem i oglądaliśmy wspólnie film, pomyślałem że jest dobrym
materiałem na dziewczynę i złapałem ją za rękę i tak się trzymaliśmy przez cały
czas. Potem wieczorem spotkaliśmy się na wspólnym terasie, przytulaliśmy się i
całowaliśmy i tak przez długi czas obozów byliśmy razem, ale jeśli miałem do
wybrania windsurfing albo ona, zawsze wybierałem windsurfing co po przeczytaniu
artykułów okazuję się, że jednak to był dobry ruch. Ona miała tatę w moim mieście,
i po obozie przyjechała do niego na dwa tygodnie i byliśmy razem ;] Niestety
później ona wróciła do domu i wszystko pierdolnęło ;p
Dziś byłem na spotkaniu z nowo poznaną dziewczyną. Zaraz w
osobnym poście napiszę, jak mi poszło ;D
Odpowiedzi
jezeli bedziesz robil takie
sob., 2010-04-24 19:14 — Baka14jezeli bedziesz robil takie psotepy to mimo mlodego wieku za pare lat kazda bedzie blagac zebys z nia byl!!!