Ma 18 lat i jeszcze nie miałem dziewczyny
. Nie jestem ani za przystojny ani za brzydko ( tak mi się wydaje ) moja mocniejsza strona jest inteligencja. Z koleżankami z klasy gadam dosc swobodnie . Lecz jest tak dziewczyna która chciałbym poderwać ale nie pojęcia jak . Przedewszystkim wie ona o moim istnieniu bo już parokrotnie z nią gadalem . Chciałbym jakoś ruszyć do przodu miałem taki pomysł zeby zaproponować pomoc przy matematyce gdyż on zdjaje rozszerzona matemtemtyke a ja jestem nawet można by powiedzieć bardzo dobry z niej . Jak rozmawialiśmy o maturze to niemilem odwagi tego za proponować i nie wiem czy dobry pomysł .
To zły pomysł. Skoro nie miałeś odwagi zaproponować jej pomocy to wnioskuje, że ona ma w głowie Twój obraz jako cioty a nie faceta z jajami. Zaproponuj jej spotkanie i zobacz co z tego wyjdzie. I nie bój się, ona nie gryzie.
Odrób lekcje Gracjana, przeczytaj wszystkie artykuły. Znajdują się one po <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Dobra. Widze, że chcesz wszystko na tacy, ale ostrzegam, że więcej Ci nie powiem dokładnie co i jak, bo jak sam tego nie odkryjesz to się nie nauczysz. Stara zasada, że przez własne doświadczenie uczymy się o wiele lepiej, i zapamiętujemy to na całe życie.
1. Podejście
Wiesz co to mowa ciała? Kobieta umie ją rozczytac z prędkością światła, patrząc na Twoją sylwetkę. Więc masz iśc wyprostowany, ale nie tak jakby Ci ktooś szczote wsadził za plecy. Broda lekko do góry, jakbyś afiszował, że jesteś tutaj liderem. Bujaj się lekko, nie jak jakiś ziom z dzielni, tylko barki mają się ruszac. Uśmiech na twarzy - podstawa. Nie udawany. Ważne abyś się przed tym wprowadził w dobry nastrój, bo dziewczyna to wyczuje w try miga. I przekażesz jej swoje złe emocje na nią, no i chuj wyjdzie. (że sie nie uda ) Twardo stąpaj po ziemii. No i chillout, podchodzisz bez grama złości, niepewności, strachu...
2. Co dalej?
Jeśli stoi w grupce, mówisz, że masz do niej sprawe. Wzbudzisz u niej zaciekawienie... Odciągasz od grupki, stajesz na przeciwko niej. Patrzysz się jej w oczy, ale nie nachalnie. To nie jest obrazek w który się lampisz, traktuj ją ogólnikowo, a nóż widelec, pierdolnij nawet nega nt jej nóg, że ma krzywe, ale to dodaje jej cholernie dużo uroku. Ja Ci proponuje, abyś Ją zaprosił na :
a) Poszukiwanie prezentu dla kuzynki - jako kobieta, będzie wiedziała co się spodoba kuzynce, a co nie.
Jeśli nie wyrazi zgody, poprostu mówisz Dobrze, Twoja decyzja. Ale nie kończ od razu rozmowy, tylko z nią pogadaj - nie daj jej oznaki, że się załamałeś czy zasmuciłeś. Wręcz skarc Ją, i podejdz do jakiejś innej dziewczyny, zrób to samo co wyżej napisane.
Jeśli odpowie Tak, nie podniecaj się powiedz tylko super, zbuduj małe kino, dotykając jej ręki - to jeszcze strefa akceptowana przez dotyk osoby innej w tym stadium.
Co do umówienia się, mamy dzisiaj piątek, jutro jest sobota. Ja bym oscylował w następnym tyodniu, w weekend po południu. Nie pytasz się jej, czy może w sobote o 16, tylko stwierdzasz, że chcesz abyście się spotkali w sobote o 16 (albo w innym dniu i o innej godzinie, sam sobie ustal ) Ważne jest to, aby to miało miejsce, 2-3 dni po Waszej rozmowie - weekend perfect !
Jesli nie ma czasu, mówisz inną datę i godzine. Jeśli zaproponuje własne, odmawiasz i mówisz, że zadzwonisz do niej aby zaproponowac nowy termin. Przyjmujemy pozytywny scenariusz - umówieni.
3. Prowadź rozmowe
Pamiętaj, że dziewczyna lubi miec w chłopaku przyjaciela. Przeciągnij rozmowe, na dowolny temat. Głownie przegadaj z nią całą przerwę. Jak sie skończy, nie mów " No to ultra zajebiscie, że jesteśmy umówieni, już sie nie moge doczekac ". Poprostu, Czesc - czesc, albo do zobaczenia jakbyś się miał z nią do spotkania nie widziec.
Skopiowałem swój wpis z innego tematu. Masz tu opisaną krótką akcje, jaką możesz przeprowadzic na dowolnej dziewczynie aby się z nią umówic.
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"