Witam, mam dosyć idiotyczny problem chodzi o to że boję się podejść do ładniejszej dziewczyny. Dokładniej chodzi o to że myślę że zostanę wyśmiany itp. I to jest w każdej sytuacji nawet z głupim pytaniem się drogę czy godzinę. Jak próbuje się przełamać i już podejdę zaś wydaje mi się że wyglądałem jak kompletny kretyn. Jest jakiś sposób by pozbyć się tego lęku?
podchodzić mimo to a strach sam odejdzie w pewnym momencie.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
No ale własnie jest z podchodzeniem problem, a przełamanie przychodzi z trudem. Chyba że z %%% ale nie wypada nawalony podchodzić i zaczepiać.
Przychodzi z trudem, ale przychodzi. W końcu trud będzie co raz mniejszy. Wielu przez to przechodziło. Inaczej się nie da.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Stary, to jest nic, nie masz sie czego bać
. Trudniej będzie po poznaniu.
Doman93 ma racje
Jesli boisz sie ze bedziesz wysmiany to kup sobie nowe buty nowe spodnie,cos w czym bedziesz czul ze wygladasz zajebiscie,wtedy twoja pewnosc siebie podskoczy
http://www.podrywaj.org/stres_do...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
matu6 jak zwykle zwięźle i na temat
. Moje pytanie czego sie boisz? Wyśmiania? I co z tego. Jeżeli jakiś kumpel zacznie sie z ciebie nabijać właśnie z tego powodu odpowiadasz: Stary ja chociaż miałem jaja i podszedłem, a ty dalej (...) przed jej zdjęciem
.
Uśmiech na twarz, maska obojętności i lejesz na to co inni pomyślą. "Żyjesz dla siebie, nie dla innych"!
Maltesse nie chodzi o kumpli i o ich wyśmianie bo to mam gdzieś ;P, bardziej chodziło mi o wyśmianie przez tą dziewczynę do której podejdę że się jej nie spodobam, wyjdę na idiotę ;/
Aha. No to moje pytanie brzmi tak. Co sie stanie jak Cie wyśmieje? Świat sie zawali czy co? Tego kwiatu jest pół światu, nawet więcej
. Ona Cie może wyśmiać ale inne mogą to docenić. "Urośniesz w ich oczach". Ale nie sądze, żeby Cie wyśmiała 
a co to kurwa kim ona jest, że Ty się tak martwisz, ze cie wyśmieje
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Bez watpienia przesladuja Cie jakies "demony" z dziecinstwa z lat wczesnoszkolnych gdzie musialo cos sie zdarzyc(ac). Ale do przelamania sie jest tylko jedna droga, tak jak pisano wyzej. Tj. musisz podchkdzic i gadac o byle czym a zauwazysz ze dziewczyny/kobiety nie beda sie z Ciebie smiac, a nawet jesli to nie denerwuj sie z tego powodu i nie wal "buraka". Trzeba miec dystans do swojej osoby i nie brac swiata za bardzo na powaznie, wyluzuj a bedzie dobrze. Usmiech na gebie i gadaj, malymi kroczkami ale do przodu.
Pozdro
buhahahahhahahahahahahahahah hehehehehehe heehheeh ehehehehe Ja już Cię tak wyśmiałem że żadna laska bardziej śmiać się z Ciebie nie będzie podchodzisz i masz w dupie to co ona myśli i to co zrobi.
Kogo obchodzi co one sobie pomyślą. Zapamiętaj to
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
Laski nie wyśmiewają jak się do nich podbije. Ona się będzie cieszyć, że ktoś do niej zagadał. No może w szkole jak będzie siedzieć z koleżankami to musisz się wykazać dużą pewnością siebie, żeby wszystko poszło tak jak trzeba ale gdzieś na przystanku czy w sklepie to spokojnie możesz zagadać i jeśli ty się będziesz uśmiechał to i ona się uśmiechnie. Nie bój żaby.