Siema. Mam problem. Co mi się wydaje, że rozmowy jakiekolwiek z którąkolwiek idą w dobrą stronę, to nagle ona tak jakby kieruje ją na swoje osobiste zwierzenia. Jak mam to zbijać bo to nie jest dobre jak wiemy. Co robię źle? Albo inaczej, co mogę robić źle?
Nie dawaj rad. Sluchaj, ale nie slysz. Tak trzeba dzialac z kobietami
Tyle to wiem. Tylko, że co jak takie coś dzieje się na GG np. teraz nie odpisalem jej od 15 min
. Nie wiem po prostu czy odpisac cos krótkiego i co wogole napisac nie dawając jednocześnie rady. Mówi, że jej życie prywatne nie jest ostatnio takie jakby chciala itd. Na żywo to słucham i najwyżej mowie "bedzie ok". No ale na GG to nie wiem a powtarzac też się nie chce.
Tyle to wiem. Tylko, że co jak takie coś dzieje się na GG np. teraz nie odpisalem jej od 15 min
. Nie wiem po prostu czy odpisac cos krótkiego i co wogole napisac nie dawając jednocześnie rady. Mówi, że jej życie prywatne nie jest ostatnio takie jakby chciala itd. Na żywo to słucham i najwyżej mowie "bedzie ok". No ale na GG to nie wiem a powtarzac też się nie chce.
No to zmieniasz temat, np. "a moje jest" i opowiadasz o swoim. Liczy się kreatywność:)
W sumie tak tylko co teraz powiem ze nagle musiałem wyjść?
(Poszło gładko, zeszło na sport. Powiedziała, że jest leniem i nie uprawia sportów, a ja na to "czas to zmienić" i w sumie to skonczylem bo bede musial isc zaraz)
Ja bym Ci radził nie zmieniać tematu tu nie chodzi o to że jeżeli jej teraz odpiszesz żeby się nie martwiła to masz przejebane , ona pisze to akurat Tobie bo ma w tym jakiś cel, a na pewno nie po to żebyś olał to . Czy ty jak rozmawiasz na gg z koleżankami to piszesz im że Ci się nie układa w życiu prywatnym ?? NIE .
Odpisz że znasz sposób żeby to zmienić , Chwile spędzone z Tobą dadzą jej niezapomniane wrażenia , i jej życie zmieni się w sposób o jakim nawet nie marzyła , Napisz że znasz sposoby na to , że chcesz zabrać ją do swojego świata .
Edit: Duży miki trochę mnie ubiegł
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
Dzięki panowie, ale jeszcze jedno. Jak wnoskujemy po tytule mojego tematu jest to juz dziewczyna która znam dluzej a dokladnie 2 lata i jest moją kolezanka raczej ale nie zeby przyjaciólka jakas. Czy można takie zagrywki na nią stosować? I np. rozłóżmy to na dwa przypadki. Jedna jest z klasy a druga gdzies z po za o podobnych relacjach