Witam
Ostatnio poluję na starszą laskę, z akcentem na słowo starszą
. I w pewnym momencie ona zaczyna mi się smutać że stara jest bla bla bla. I tu zapytanie do was co radzicie następnym razem gdy z czymś takim wyskoczy, bo jak wiadomo pocieszają przyjaciele, jak powiem że dla mnie jest ok, to pomyśli że jestem needy. Jak jej powiem że jest ładna to będzie prymitywny komplement albo nie daj szefie będzie się miała za nagrodę. Z początku tak było ale negami to zbiłem i p&p i teraz już to ja jestem nagrodą dla niej bo podkreślam to (chyba też nie za dobrze ale ograniczam). Tak więc Panowie co czynić bo zaskoczyła mnie takim stwierdzeniem.

Ile Ona ma lat?
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
No z 36 będzie
Dobre Hoon taki neg pochwała (nie widzę) a za chwile ciach myślałem nad takim rozwiązaniem ale odstąpiłem od niego, bo jak się tak mu przypatrzeć to na jej miejscu nie wiedział bym o co chodzi. Z jednej strony facet mówi nie widzę a z drugiej z ironicznym uśmiechem (znając siebie zamieniającym się w krótkie hehe) mówi że są zmarszczki.
A no i druga sprawa to trochę takie pocieszenie a ja nie chcę być przyjacielem kto wie może ją raz pociesze i ta mi zacznie pierdolić swoje gorzkie żale a mnie to kij obchodzi. Faktem jest też to że te starsze czasami mogą zagiąć pytaniem szczególnie jak się ma poryte w głowie na punkcie ST i pierwsze co mi do głowy przyszło to "st trza odbijać" trochę mam niewyparzony język i po chwili chciałem powiedzieć każdy kiedyś umrze (takie skrzywione poczucie humoru) ale się powstrzymałem. Na sam koniec miałem ubaw z tego co by było gdybym to powiedział
ale nic dzięki Hoon-ik
Jak ja bym chciał spotkac taka ze 35 lat... ale wszystko rpzede mną. Hoon dobrze prawi
Ależ Ty masz problem.
ST: Jestem dla Ciebie za stara...
odp. Mama nauczyła mnie żeby nie próbować zielonych owoców, bo będzie bolał brzuszek
Do tego ironiczny uśmiech, albo całus + zmiana tematu i ST odbite w dobrym kierunku.
@xalos
hahaha chylę czoła, taka odpowiedź na pewno się przyda
a tak swoją drogą skąd bierzecie takie odbitki ?
A żeby nie zakładać nowego tematu, nie tak dawno miałem z nią nie lada akcyję. Co prawda do dymania nie doszło, ale to przez to, że jakimś nie fartem obrączka spadła na podłogę, a ta nagle strach w oczach że nie może ma męża no to ja na to odbitką "nie interesuję mnie twój mąż tylko ty" no a potem już tak się pokierowało że ciach, uciekła jak by ją mąż gonił. Ale nie o niego teraz chodzi jak skutecznie radzić sobie z tekstami typu mam męża nie mogę przysięgałam wierność itd. Stanowczo ją wtedy przysunąłem do siebie powiedziałem coś w stylu "każdy ma swoje problemy" i tu gilotyna
. Co radzicie w takiej sytuacji więcej gadki czy czynów wydaję mi się że czynów ale co jak ? jest to pierwsza tego typu sytuacja więc to wszystko jest świeże. Z młodymi tak nie było ale te "dinożarły" mają coś w sobie są konkretne i wiedzą co w trawie piszczy. Dlatego może i się ośmieszając, śmiem pytać was o kolejną radę. Dzięki i na razie postaram się nie męczyć 
odpowiadasz jeśli kiedyś z tym jeszcze wypali..kobieta która wie czego chce, nie jest emocjonalnym dzieckiem, która już wiele w życiu przeszła, która nie boi się wyzwań i czerpie z życia pełnymi garściami..to są te właśnie cechy. Cechy które te młodsze muszą w sobie rozwijać. Dlatego lubię starsze kobiety...Przygotuj się, wtedy że się do Ciebie przyklei.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Napisałeś :Ale nie o niego teraz chodzi jak skutecznie radzić sobie z tekstami typu mam męża nie mogę przysięgałam wierność itd.
Teraz nie będzie nam potrzebny, wystarczy, że w tej chwili zaczniemy być wierni naszym językom;)..i dalej będziesz wiedział co robić.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Dzięki Panowie, takich wskazówek było mi trzeba. Pozdrawiam