Witam jestem z dziewczyna 3miesiace i od początku prowadziłem ten związek wg zasad tej strony...wychodziło nieżle...do czasu kiedy ostatnio troche sie pogubiłem emocje wzieły górę, a mi zaczeło zalezec bardziej. przez te 3 miesiace staralismy sie 50/50 było swietnie zawsze jak cos ode mnie chciała to jej mowiłem ze ok, jak zrobisz dla mnie to...albo ok dostaniesz jak zasłużysz swoim zachowaniem.Urodziny miała z super niespodzianka potem ja jeszcze do Sopotu zabrałęm. Wporwadziłem taki system nagrod i kar, jezeli ona sie bedzie starała to ja tez. Widziałem, denerwowało ją to ze nic dla niej za darmo nigdy nie moge zrobic, olewałem to do momentu...kiedy to tydzien temu przegiałem bo dziewczyna zrobiła prace za mnie na studia a ja potem ochrzaniłem za to ze chcę się ze mną spotkac, zobaczyc, mowi ze teskni. sądziłem ze pojdziemy gdzies na ławke zajebista pogoda była pogadamy jakies lody itp wyszło tak ze poszlismy spacerkiem do szkoły wkurzyłem sie i powiedziałem ze chodziło jej o to zebym ja odprowadził a teraz musze sam wracac i straciłem mnostwo czasu, a mam sporo do pracy. Moim zdaniem przegiałem. No i sie zaczeło wielki foch ze ona sie stara a ja sie tak zachowuje...stała sie chłodna,zaczełą miec wyjebane na mnie, mowi ze sie nigdy tak dla nikogo nie starała i ze teraz skonczyło mi sie tak dobrze, ze teraz cos powinienem wymysleć na przeprosiny .Mowi, ze nigdy jeszcze kwiatka nie przyniosłem nic słodkiego nie kupiłem, nigdy po nia do pracy nie przyjechałem, ze jak do szkoły to z wielkim bolem. Ona strasznie uparta jest to trwa tak z 5dni, powiedzcie mi co byscie na moim miejscu zrobili;)?
Hm... Ciekawie to rozegrałeś kolego....
Chociaż dziewucha sie połapała że no co '' coś za coś''
trochę zajebałeś sprawę... Chociaż to tez pewnie jej ST czy sie poniżysz itd...
Ale z drugiej strony sam zobacz jak sie starasz a nie dostajesz nic...
Czasami tez musi być bonus taki ze zaskoczenia...
Ja bym to rozegrał tak jakiś tam powrocik zorganizował... zrobił coś zaskakujące tego czego jeszcze nie zrobiłeś z nią a odbierze to super nie dawaj jej tego co chce typu kwiaty itd... bo poczuje sie mocna ze rządzi... wiesz chyba o co mi biega...
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
Z tego co wiem na swoich przypadkach...Jeśli coś ucieka Ci z toru, coś się zesrało..nie ciąg tego dalej...tzn nie dawaj chłodnika itp..To tylko się zapętli.Piszesz, że zrobiła coś większego dla Ciebie a Ty zachowałeś się jak egoista..dobrze, że to widzisz..Porozmawiaj z nią szczerze, powiedz że widzisz jak egoistycznie się zachowałeś...przeproś..TUTAJ musisz uważać.Na początku kiedy tak zrobiłem dałem się wciągnąć w jej gre..zrobiła ze mnie nie wiadomo jakiego gbura...Przeproś i tyle.Od tego miejsca możesz kontynuować jazdę.. ;] Pozdrawiam
Słuchaj Fiedii, nie słuchaj Graffera
Nie przepraszaj, ie dawaj tego co chce a zrób coś zaskakującego, spontanicznego, podziała
a potem kontynuuj to co robiłeś...
Fiedia tak samo pomyslałem jak Ty, nie robic to co ona chce tylko cos innego zaskakującego zobaczymy jak wyjdzie, porozmawiałem spokojnie. wkurwia mnie bo zaczeło mi bardziej zalezec, zaczałem sie bardziej starac a ona to olewa czuje władze nade mna, troche przez ta syt stałem sie pantofelm ale spokojnie ogarne sie tak nie bedzie
błagają na kolanach o wybaczenie
kurwa spokojnie laska chce cię złamać i tyle, sprawdza czy masz jaja czy tylko dobrze udajesz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ragazzino
Rozumiem Cie kolego doskonale, że jesteś wkurzony totalnie...
Że twoje starania poszły na bagno...
ale to wszystko jest tylko chwilowo niedoceniania rób swoje
I oczywiście mam nadzieje że za niedługo przeczytam jakiś dupny wpis na ten temat od Ciebie
Pozdrawiam Życzę Powodzenia
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
przez te głupie moje akcje strasznie straciła mną zainteresowanie. Teraz nie widzielismy sie weekend przyjezdzam do niej na noc, a ona mnie jak powietrze niechce jej sie ze mna gadac, zero buzi, przytulania, takie wrazenie robiła jakbym ją męczył ze jestem:). błąd-pytam co sie dzieje i jej wyrzucam ze tak sie zachowuje i wkurwiony.oczywiscie przez weekend ona imprezy, niby wszystko pisała na bierząca co u niej sie dzieje, oczywiscie jak to mocno tęskni za mna i jak chce juz do mnie...Jak to naprawic zeby pragneła mnie tak jak dawniej bo ja sie staram jakies niespodzianki robie bo ona o tym mowi ze sie nie staram ale oczywiscie domyslacie sie ze jest jeszcze gorzej....olewać to wszystko i normalnie sie zachowywac miec na to wyjebane?co robic?
"Jak to naprawic zeby pragneła mnie tak jak dawniej "
Hm widzę sie bambaresek nam sie porobił...
Uć... ale to nic straconego trochę zwolnij...
i przede wszystkim nie odpisuj jej na bieżąco zwolnij tępo...
a jak już piszesz to pisz tak żeby już, chciała być u twojego boku...
Co z tego że ci sie spowiada... jak to Ty wciąż ją masz w głowie a nie ona Ciebie...
A teraz zachowujesz sie nie normalnie?
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
Ragazzino, tak jak koledzy wyżej, zrób coś fajnego i spontanicznego. Kwiatek może być ale od anonima pod drzwiami, i porwanie na kolacje. A naprzyszłość to 50/50 nie polega na tym że ona coś dla Ciebie musi zrobić, żebyś ty coś zrobił dla niej... Musi być wzajemność, bezinteresowność, wiesz musisz to jeszcze wyczuć, ale będzie ok.
semper fidelis
na twoim miejscu, zrobiłbym mały wyjątek ona na pewno ci opowiadała o czymś co chciała by zrobić być gdzieś... ty z nią przebywasz wiec działaj spontan, zaszokowanie, Relax.. dziewczyna pamięta te chwile które wryły jej się w pamięć będzie inaczej patrzeć na ciebie.. czyli musisz coś zrobić takiego czego ona nie spodziewa się po tobie coś zagadkowego niesamowitego i na spontanie... pozdro powodzenia
Chłopak ciuła na BMK-ę ja obrabiam mu panienkę...