Prosto z mostu: z racji chujowej postury (60 kg przy 185 cm) dostaje od panny shit testa co jakiś czas, zmodyfikowanego, który polega na zarzuceniu mi, że jestem dla niej za chudy...(przykładowo zasugerowała mi swoje niezadowolenie mówiąc: przydałoby się 80 kg do przytulania...odbiłem mówiąc: kup sobie takiego dużego misia, będzie w sam raz)
Dodam że to jest moja pięta achillesowa, od bardzo dawna już jak jakaś panna mnie dotykała, myślałem żeby tylko się nie przyczepiła, że jestem chudy, trafiłem tylko na jedną taką, sam nie lubię swojej wagi, ale mam z tym jakiś problem, miałem na badania iść, ale dietetyk powiedział mi, że nie od razu mi załatwi dietę, a bulić po 100 zł na wizyte nie bardzo mi się uśmiecha...
Mam 2 pytania.
Po 1: co zrobilibyście w mojej sytuacji, gdyby ktoś wam zarzucał co jakiś że jesteście chudzi/grubi w przeróżny sposób? Jak odbijalibyście takie st i jak radzilibyście sobie z niepewnością siebie w takich momentach?
Po 2, już nie związane z podrywem, ale nie bede zasmiecał działu lifestyle: macie jakieś doświadczenia w kłopotach z wagą? Szczególnie niedowagą. Wskazówki? Cokolwiek, bo mnie chuj strzela, jem a nic to nie daje, może źle jem...
Nie mam takiego problemu co Ty, prędzej w drugą stronę.
Jeśli chodzi o wygląd , to mam inną nieatrakcyjną cechę , tzn. łysina.
Śmiej się z tego i miej wyjebane. Jeśli jakiś frajer przy dziewczynach/dziewczynie będzie chciał "zakozaczyć" i będzie się z Ciebie nabijał to powiedz mu że nie tolerujesz takiego zachowania.
Nie wiem co Ci doradzić abyś przytył , jedyne co mi przychodzi na mysl to jedzenie dużych ilości posiłków
Możesz opisać swój tryb życia ? Tzn, jakieś sporty , co jesz, ile jesz i w jakich odstępach czasowych ? Tak mniej więcej.
Moge Ci poradzic,zebys pytanie dotyczace jak przytyc zadal doswiadczonym ludziom na sfd,bo tu jest forum o podrywaniu,a tam sie roi od takich pytan. Mozesz odbic pannie,ze przydalyby sie jakies 6 do hiszpana;) Zaakceptuj siebie przede wszystkim i pracuj nad,jak nad czyms,co chcesz zmienic,a nie musisz zmienic. Pozdro i powodzenia.
Heh stary;) Mamy bardzo podobne gabaryty, ale ja jestem jeszcze wyższy i... chudszy. 189 cm wzrostu i 58,5 kg wagi... Ale powiem Ci szczerze, że właściwie od dziewczyny nigdy nie usłyszałem żadnego ST albo jakiegoś tekstu na ten temat, prędzej od kolegów zdarzały się jakieś teksty ale w formie żartów które traktowałem zawsze luźno. Może to wynika z tego, że ja się w ogóle nie przejmuję tym, że jestem tak chudy a trudno spotkać drugiego gościa o podobnych do mnie gabarytach, Ty masz podobne ale ja jestem jeszcze chudszy od Ciebie więc sobie wyobraź;) Nie wiem, ja się dobrze czuję w swoim ciele, mam kilka kompleksów ale na szczęście z moją wagą nie mam problemu ;] Inni ludzie też nie, a zwłaszcza kobiety;)
Hmm...Ja ma niedowagę 15 kg i mam to gdzieś...prawdę mówiąc nigdy czegoś takiego nie usłyszałem ale mam na to wyjebane nawet jak mi każą jeść(choć nie głoduje się)i miałbym wyjebane jakby zwracali mi na to uwagę...tez ci polecam olej to odbijaj mów forgetabautit,albo udawaj ze nie słyszysz kiedy to mówi i zmieniaj temat...chyba ze chcesz z tym coś zrobić bo ci to przeszkadza?Jeśli tak to jedz dużo głownie wieczorem,tam dodatkowo tez jakieś białka i tłuste rzeczy jak hamburgery plus mało aktywny i b pasywny tryb życia...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Pierdolenie, samo jedzenie nic nie da. Przy 60 kg jak chcesz przytyć to sobie jedz codziennie z 300g węglowodanów ( może nawet ponad ) z 120g białka i 60g tłuszczu dziennie ( ale nie zwierzęcego, oliwa z oliwek czy coś ).
I nie jakieś pierdoły typu batony, chipsy itp. tylko inne jedzenie typu: ryż ( najlepiej brązowy ) kasza, makarony, co jakiś czas jakiś banan czy coś, na śniadanko płatki owsiane i waga musi pójść. To były raczej węglowodany a z białek jakiś kurczak, tuńczyk, jajka, wołowina, ser biały ;]
Polecam też coś poćwiczyć by dać jakiś bodziec mięśniom by ruszyły ;]
Oczywiście jak już inni wspomnieli to zmień się jeśli to się Tobie nie podoba, Ty masz się dobrze czuć w swoim ciele, więc jeśli jest teraz ok to nie zmieniaj się dla kobiety.
tez kiedyś byłem bardzo chudy. Jak przytyłem? bardzo prosto. Pojechałem kiedyś na obóz karate, a tam wiecie. Posiłki trzy razy dziennie bez podjadana. I przytyłem. Zacząłem jeść dużo i rzadko.
Organizm to inteligentne stworzenie. Jeżeli zobaczy że np. zjadłeś śniadanie i wie że teraz przez najbliższe 5-6 h nie dostanie jedzenia to on zacznie magazynować tę energię w postaci tłuszczu. Niektórzy myślą że jak będą jedli dużo i często to przytyją, a tak nie ma. Wręcz przeciwnie. Organizm będzie pewny że za chwilę dostanie druga porcję żarcia więc nie będzie tej energii magazynował.
To tyle fachowej wiedzy.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Przede wszystkim nie bierz tego do siebie. W momencie kiedy Ci wali st tego typu, najlepiej odbić go mówiąc że dobrze Ci w swojej skórze, i autentycznie tak musi być. Chyba, że na prawdę Ci to przeszkadza, wtedy pomyśl o siłowni. Nikt nie jest idealny, każdy ma coś w sobie co by pewnie poprawił:)
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Jedz więcej i na siłownię
Szukaj treningów na SFD. Jak nie masz sprzętu to szukaj książki: TRENING SIŁOWY BEZ SPRZĘTU Lafaya. Bardzo dobra ksiażka i w sumie tam masz wszystko opisane jak masz ćwiczyć, co ile, co jeść, ile pić i wszelkie inne potrzebne rzeczy, żebyś w końcu o siebie zadbał.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
W przeszłości miałem też taki problem jak ty, w szkole średniej ważyłem 50kg przy 174cm wzroście. Chodziłem po lekarzach, by mi pomogli, ale okazało się, że mam szybką przemianę materii i to z wiekiem może się zmienić. Gdy zakończyłem edukację poszedłem na siłownię, trochę przytyłem, ale nie dużo, bo wiadomo bez sterydów z jakieś 8kg. Potem rzuciłem siłkę bo mi się już nie chciało. Też miałem kobietę co mi ciągle marudziła, że jestem za chudy, ja jej ciągle, że czemu sobie nie zmieni chłopaka ? aż się wkurzyłem i ją zostawiłem


Tak do 25 roku życia ważyłem 58kg. I później gdy nie mogłem wejść w spodnie zauważyłem, że trochę przytyłem. A jadłem normalne posiłki, śniadanie, obiad, kolacja. jak wszedłem na wagę to przybyło 14kg. I skąd ? z wiekiem organizm sam jakoś odkładał te tłuszcze. I teraz przy swoim wzroście 174cm, ważę 70kg.
Więc się nie przejmuj, i nie bierz żadnych koksów, na siłkę możesz iść trochę przytyjesz i poprawisz sylwetkę. Ale normalnie żeby przytyć to z wiekiem ci przyjdzie
A jak cię denerwuje to jak laska nie może cię zaakceptować, to ją zostaw
Jeżeli Ci to przeszkadza, przybierz na masie, mogę Ci pomóc w ułożeniu jadłospisu i treningu, jeżeli Ci to nie przeszkadza (a nie powinno) to olej to ciepłym moczem i ciesz się, że nie masz brzucha na którym idzie kubek postawić:)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Jak tak gada, złap ją za tyłek i zrób chrum, chrum
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
haha kokos
razu pewnego przesadziła z tym, dostała o to zjebkę i karę, to na drugi dzień pokornie przeprosiła...od wtedy dała sobie z tym spokój, czasem jej się wymknie, to się gryzie w język. I tak dostaje ode mnie p&p i potem przeprasza i się łasi...
i dzięki wszystkim za wskazówki co do diety, mimo że to nie forum od tego
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
Ja 178 cm, doszedłem do wagi 50 kg. Ale wtedy dużo paliłem, bardzo dużo. Potem ważyłem 60 kilka kilo, gain bolic 6000 5 kilo i siłka pomogły
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Miałem dokładnie taki problem jak Ty.
Podstawa to czuć się dobrze w swoim ciele. W sposób jaki piszesz można wywnioskować, że TOBIE to bardzo przeszkadza. W momencie gdy tak jest to i cała reszta to zauważa. Przede wszystkim skup się, żeby dobrze z tym się czuć - odpowiedź "Mi się podoba" i zmieniasz temat.
Zalecane jak najbardziej dieta i treningi - książka Lafaya, jak najbardziej polecam, sam na tym lecę i jestem zadowolony.
Nie tylko masę Ci to da ale również, witalność, energię i dobre samopoczucie