Często dziewczyny z którymi rozmawiam mówią, że nie sią ładne/chude itp Wiadomo o co chodzi. Na ogół mówię, że nie mają racji itp Ogólnie banały same. Ale wydaje mi się, że to nienajlepszy sposób dlatego szukam jakiejś porady jak reagować i przykładów odzywek czy jak to się mówi grepsów 
Znam jedną kobietę która zawsze użala się że "Ma za grube nogi". Zawsze z uśmiechem pytam się "Biust też coś Ci ostatnio zmalał". Od razu przestaje użalać się.
Ja kwalifikuję to jako pewnego rodzaju test. Kobieta w ten sposób chce sprawdzić czy mężczyzna będzie ją zachwalał, i czy ją idealizuje.
Jeśli chodzi o kwestę użalania się że kobieta ma problemy w: domu, pracy, szkole z przyjaciółmi nigdy nie mów "na pewno będzie dobrze", "wszystko się ułoży". Uważam że nawet nie warto dawać rad czy próbować rozwiązać problem. Wystarczy wysłuchać, przytulić i powiedzieć "Bardzo dobrze Cię rozumiem".
Jeśli znasz metodę TK lub NLS zawsze możesz wrzucić rutynę o tym "Czym było by życie bez problemów" lub "Życie jest jak pogoda".
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Nie bój się czasem zgodzić się z jej samokrytyką, wskaz jej co musi poprawić. Będzie za to się bardziej starała, a Ciebie będzie uważała za tych lepszych facetów, którzy nie podlizują się, ino potrafią mieć własne zdanie i czasem dosolić kobiecie
'What if God was one of us
Just a slob like one of us
Just a stranger on the bus
Trying to make his way home'
Jestem gruba/nieładna/ mam za dużą pupę - z grzeczności nie zaprzeczę
To celowe jest. Ona neguje swój wygląd , żebyś Ty ją dowartościował i mówił jaka to cudowna jest. Większość facetów daje się na to nabrać.
` One zawsze wracają `
Dwie sprawy:
1. Narzekanie na wygląd: to jest ST. Olewasz to a jak przesadza to delikatny neg ale jak zawsze z uśmiechem. Albo najlepiej po prostu ją objąć czy tam wziąć za rękę i zmienić temat. Tylko pamiętaj, kobieta też musi czuć się seksowna dla swojego faceta. Komplementy są OK pod warunkiem, że nie są wymuszone takim narzekaniem. Komplementujesz bo masz na to ochotę a nie dlatego, że ona tego potrzebuje lub chcesz w ten sposób cokolwiek osiągnąć.
2. Narzekanie na problemy: w szkole w pracy, na uczelni, z rodziną. Wysłuchać, nie doradzać. Zapytać jak się z tym czuje, może jak by chciała, żeby sprawa wyglądała jak będzie już dobrze. Pozostaw wrażenie, że może na Ciebie liczyć.
Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali
,,Na ogół mówię, że nie mają racji"
I tu jest błąd..to st odbijaj to nie zaprzeczaj nie mów tego co chcą usłyszeć bo przez to traktują cie jak traktują...poczytaj lewą...i Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"