W jednej z grup znajomych sa 3-4 dziewczyny, ktore lubie i potencjalnie sie mi podobaja. Rozmawiam z nimi zwykle w grupie, czasem umawiam sie one-on-one i zwykle wtedy sprawy szybko sie rozwijaja. Z kazda z nich moglbym szybko pociagnac to dalej, bo one w pewnym sensie konkuruja ze soba o to, ale chodzi mi o mozliwosc dokladniejszego poznania ich wszystkich zanim zdecyduje sie na jedna. I tu pojawia sie problem, bo laski rozmawiaja ze soba na biezaco i jesli umawiam sie i bardziej krece z jedna, to pozostale sie solidaryzuja i jada po tej jednej a na mnie sie fosza. Jakies rady, jak postepowac w takiej druzynie? Wariant "z kazda po kolei" odpada, bo czuje, ze jesli sie z jedna bardziej zwiaze, to na zamkne sobie droge do pozostalych przynajmniej do czasu oficjalnego "rozstania".
Zdecyduj sie na jedna i dzialaj,bo zanim sie obudzisz wszystkie kopna cie w dupe. Tzn. moga sobie pomyslec ze sie bawisz nimi,lub wszystkie wrzuca cie do koszyka - przyjaciel. Spotykaj sie na luzie,az sama jakas nie da ci zielonego sygnalu do "czegos " wiecej i dzialaj ostroznie.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Wszystkie daja wielkie zielone sygnaly. Spotkanie jednen na jeden z kazda zmierza zawsze prosto do lozka. W te strone moge pociagnac to w kazdej chwili, ale nie o to mi chodzi - chcialbym sie wpierw pospotykac i lepiej poznac z kazda z nich, bo znamy sie slabo a kazda lubie.