Witam. To znowu ja . Ale to już nie mój problem który opisze. Ja już skończyłem z tą "dziewczyną" i biore sie za nowe laski Wink
Mój przyjaciel ma mały problem i proszę was o pomoc;) Opowiedziałem mu o tym forum , ale on prosi abym ja opisał jego problem. To dla niego ważne.
Chodzi o to,że on spotyka się z pewną laską(bardzo ładna miła i na ogół oki).
Nie są w związku , ale spotkali się z 10 razy może. Ostatnio on proponował jej chyba z 3spotkania , a ona mówiła ze nie ma ochoty i sorrko i takie tam.
Ale wie że jej zalezy jest szcera i uczciwa i zalezy jej i nie ma wątpliowści. Nadal jest miła i oki.
On przestał narazie proponowac bo ile mozna i powiedział jej jakis czas temu ze jak bedzie chciał sie spotkac niech napisze. Co powinien zrobić? Jęsli napsize to oki , a jeśli nie. ON NIE CHCE JEJ STRACIĆ.A chce się z nią często widywać.
Ja bym kazał mu to olac ale miałem podobną sytuację ,ale to olałem;p Mówi się trudno ale to jemu doradzcie.
Jak mu nie napisze to tak jak mówisz.Powiedz mu że grunt to mieć wyjebane ja przekonałem się o tym sam. Czym więcej ją gonisz tym bardziej ona ucieka.Więc niech się az tak nie angażuje.
A jeśli nie napisze to znaczy że nie jest jego warta:)
Takie jest moje zdanie a zrobi co zechce.
Nie chce jej stracić a nawet jej nie zdobył... Nie widzę przyszłości dla tej znajomości.
Niestety nic na siłę...:/ Ale jeśli to tylko gierka na przeczekanie to sama napisze.
a pocałował ją w ogóle??
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Plking wsadź sobie w dupę takie porady, albo zarejestruj się na innym forum, gdzie takimi pierdołami nikogo nie wkurwisz... Z ludźmi na Twoim poziomie.
Co do porady, to wydaje mi się, że najnormalniej w świecie znudził sobą tą laskę i ona teraz delikatnie daje mu do zrozumienia o tym. Widzisz cała sztuka w podrywie polega na pokazywaniu marchewki. Dziewczyna ma jej chcieć, a Ty masz ją chować, aby chciała jej bardziej. (marchewką tu jest to co sobą reprezentujesz, bez zbędnych skojarzeń)
To nie jest drogi kolego używający czasem słowników i starający się korzystać z najprostszych technik manipulacji w postaci wynoszenia się ponad odbiorcę komunikatu korzystając z faktu, iż Jacobsonowski "kanał" jest tu zaburzony, miejsce na Twoją dyskusje. Dlatego też w tym miejscu ją ucinam.


Tak czy inaczej "urabianie" siostry, matki, babki, czy nawet matki sąsiadki może nie wiele pomóc gdy masz u laski metkę nudziarza. Twoją poradę odebrałem jako głupi żart więc nie staraj się unosić
Pozdrawiam serdecznie brata podrywacza.
A co do, autora postu to polecam chwilkę odsapnąć, dać czas. A potem uderzyć i zaproponować spotkanie. Jednocześnie postarać się, by było nie zapomniane
To sprawi, że laska zacznie się zastanawiać czy miała rację... A jak dziewczyna nie wie co myśleć, to już nie jest źle