a więc jak w temacie dziś spotykam się z dziewczyną którą poznałem jakieś 2 lata temu kontakt się utrzymał chociaż dzieli nas trochę kilometrów dodam że dziewczyna urody Anioła
nie wiem jak reszta hehe tylko jest jeden problem nie wiem czy mówić o takim spotkaniu swojej kobiecie bo o nią na pewno będzie wielka zazdrość którą ona żle znosi a ma jej sporo bo pracuję za barem i tam jest pełno kobiet
dlatego muszę wymyślić jak to zrobić żeby nie było potem żali a ja bym był czysty tzn. miał jakoś wymówkę ;p i nikt nie mówi o zdradzie od razu ale w oczach kobiety wiadomo jak to wygląda
Po co ty wszystko ukrywać? Jeśli nie chcesz mieć takiej sytuacji jak napisałeś to po prostu spotkaj się wcześniej ze swoją kobietą i na spotkaniu powiedź jej, że spotkała cię ostatnio niesamowita historia i spotkałeś dawną znajomą po kilka latach. Idziesz z nią jutro(czy kiedy chcesz) na spotkanie koleżeńskie i chcesz sprawdzić czy się zmieniła. Jeśli będzie zazdrosna oraz zacznie ci rzucać teksty, "Właśnie, że nie idziesz" odpowiadasz, kochanie rozumie, że możesz czuć się zagrożona, a taka sytuacji nie zdarza się często ale nie masz do tego obaw, ponieważ zawsze jestem z tobą szczery ..." zmieniasz temat.
SZCZEROŚĆ, przede wszystkim na tym opiera się związek nie na graniu za plecami.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Dokladnie j/w, takie kretactwa, klamstewka nigdzie Cie nie zaprowadza. Szczerosc i szacunek do wlasnej kobiety to podstawa.
a ja tam bym nic nie mówił... Jak się nie dowie to masz spokój a zawsze możesz się wyłgać tym, że przypadkiem ją gdzieś spotkałeś i poszliście na kawe...
z własnego doświadczenia - nie mów:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
jak Ci na niej zależy to szczerość... powiedz jej, lepiej niech dowie się od Ciebie niż od "uprzejmie życzliwych".