Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Spotkanie na 4 z plusem.

Portret użytkownika Diavvolo1994

Otóż po zjechaniu mnie na forum, za co serdecznie dziękuje ;] wziąłem się ostro za siebie, postanowiłem zadzwonić i umówić się z moim targetem na dziś, oczywiście wszystko ok...

Nie odzywałem się do dnia spotkanie, ona troche pisała ale olewałem ją....

Umówieni byliśmy na 13, target spóźnił się kilka minut za co zastała ukarana. Wszystko fajnie, gadka szmatka poszliśmy do pizzerii, zjedliśmy, trochę kina przytulanie itp. (była zaskoczona zmianą mojego zachowania, oczywiście pozytywnie)...

Potem powiedziałem jej że zabiorę ją na deser, dzień wcześniej kazałem jej wziąść koc, poszliśmy nad Narew, ładną Ostrołęcką rzekę, w cieniu ładne miejsce pod drzewem oblukałem (bo byłem godzinę przed spotkaniem miejscówkę zobaczyć), wszystko fajnie, kocyk rozłożony gadamy sobie...

Zawiązałem jej oczy moją arafatką i powiedziałem że mam dla niej niespodziankę, na niskim murku przed naszymi nogami ustawiłem kilka małych okrągłych świeczek (takich z marketu)... niecierpliwiła się troche, kazałem jej lekko rozchylić usta, po czym wsunąłem jej dwa takie zajebiste czekoladowe groszki, była zachwycona...

Potem powiedziałem że mam dla niej coś jeszcze do spróbowania, po czym pocałowałem ją w szyje, odsłoniłem arafatke, popatrzyłem prosto w oczy, chwyciłem za kark i...

-Ona tylko- Ohh Diavollo...

i french kiss, porządny...

potem kilka całusów w szyję i w ramię...

kontynuując rozmawialiśmy dale o pierdołach, mało mnie to interesowało ale udawałem ;p....
coś jak wspominała o rodzeństwie to stwierdziła że mnie z nimi kiedyś pozna...
i czas leci...
potem już tylko kino i przytulanie cały czas, poszliśmy jeszcze na lody i na pożegnanie buziaczki itp.

nie wiem czy wszystko zrobiłem dobrze, jeżeli mogłem lepiej coś rozegrać to piszcie, po pocałunku szliśmy za ręce, była wyraźnie zachwycona zmianą mojego podejścia ale nie było żadnej deklracjii że będziemy razem lecz nie naciskam, zobaczymy co czas przyniesie... opisze to na późniejszych blogach.... pozdro Diavvolo ; ]

Odpowiedzi

Portret użytkownika Ramosel

Kiedys pewien ksiadz z

Kiedys pewien ksiadz z watykanu przyszedl do papieza. Papiez sie pyta, "o co chodzi?" Na co ksiadz "Wierzylem w Boga, ale juz nie wierze, nie potrafie".

Wiesz co mu papiez powiedzial?

"Jak nie wierzysz, to chociaz udawaj"

Masz plusa za chociazby udawanie, ze jej sluchales ; )

Portret użytkownika Kaiobit

Każdy płacił za siebie, a na

Każdy płacił za siebie, a na pizzy się składaliście, czy Ty stawiałeś?

Portret użytkownika Diavvolo1994

Jestem jakoś staroświecki i

Jestem jakoś staroświecki i myślę że w pizzeriach restauracjach itp. to mężczyzna powinien płacić ;p

W innych sprawach też ale w miarę rozsądnie żeby nie sponsorować ani nie pieskować ;p

Portret użytkownika Ramosel

Jeszcze jedno, oceniles na 4+

Jeszcze jedno, oceniles na 4+ wiec dokonales analizy Wink

Co uznales za nieudane? ; )

Portret użytkownika Diavvolo1994

Nie chodzi mi o to co

Nie chodzi mi o to co zrobiłem źle ale o to co mogłem zrobić jeszcze lepiej dlatego 4+.

Portret użytkownika Ramosel

Tak stawiaj sobie wysoko

Tak stawiaj sobie wysoko poprzeczke, nawet jesli nie bedziesz nad nia to bedziesz wysoko ; )