Dzwonię do dziewczyny żeby się z nią umówić. Sprawa wygląda tak. Zadzwoniłem i mówię że chętnie się z nią spotkam w ten dzień i o tej godzinie. I oczywiście zadzwoniłem dużo wcześniej. I ona odpowiada że nie wie bo może pojedzie gdzieś ze znajomymi. Ja na to to ja mam wiedzieć czy mam sobie powróżyć z kart ale ona nadal nic. Rozmowa skończyła się na tym że się jeszcze zgadamy. Moje pytanie czy dzwonić do niej jeszcze za parę dni czy czekać aż się ona odezwie? Bo ja odebrałem to jako brak zainteresowanie z jej strony.
Ja na Twoim miejscu bym poczekał aż ona się odezwie..
Nie bój się dużego kroku!
Dwoma małymi nie przeskoczysz przepaści.
Po pierwsze to ty powinieneś podać termin bo w końcu to ty masz worki między nogami.Moim zdaniem to jest chłodnik z jej strony i powinieneś zastosować lustereczko
olej ja.. sama do ciebie przyjdzie
Dzwonię dużo wcześniej i proponuje spotkanie to powinna się zdecydować a ona wyjeżdża z jakimiś znajomymi. Wiem z pewnego źródła że jest mną zainteresowana. Raczej zgrywa nie dostępną
otóż to
po prostu musisz wytrzymać żeby do niej nie pisać i nie dać się złapać na smycz
albo po prostu chce zebys byl o nia zazdrosny..
tak czy tak to sie zamyka na ST badz chlodniku
konkretnie termin, godzina i oczekuje odpowiedzi, nie to nie proste
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nic na siłe ale lepiej na nią zlać niech sobie dziewczyna pomyśli
Zużycie moralne.
Napisałeś "zgadamy się". Wkopałeś się. Zadzwoniłeś i nic z tej rozmowy nie uzyskałeś, straciłeś tylko kasę. Teraz odpuść i czekaj na jej ruch. Na przyszłość, wymagaj aby ona podjęła decyzję w trybie natychmiastowym.
Ja tak nie powiedziałem tylko ona ,ale nie potrzebnie się na to zgodziłem. To spotkanie ma być w sobotę tylko jak nie pojedzie nigdzie ze znajomymi. Przecież nie będę czekał do soboty aż mnie poinformuje?
To umów się z kimś innym, jak do Ciebie napisze w tą sobotę to odpisz "nie mam czasu", "jestem już na spotkaniu" itp
Mogłem jej powiedzieć żeby szybko podjęła decyzję i że nie będę czekał do soboty. Spaprałem trochę.