Cześć. Mam pytanie. Bo dokładnie nie wiem czy się za to brać.
Spotkałem fajną dziewczynę. Gadamy z nią co dziennie. Jutro idę z nią na spotkanie. No ale nie wiem czy się za to brać. Bo ogólnie mam wrażenie, że ze mną gra. Tzn. Ciągle pisze, jest nachalna a potem takie jakieś mniejsze zainteresowanie. I znów to samo. Co o tym sądzicie ?
Po prostu stosuje P&P, nic strasznego. Jeśli jest fajna to nie poddawaj się tak łatwo. W końcu musi jakoś sprawdzić, czy nie jesteś frajerem. Po prostu graj lepiej od niej, odwołaj spotkanie na kilka godzin przed nim, spraw by ciągle trzymały ją emocje w kontaktach z Tobą, żeby nie wiedziała czego się spodziewać. Użyj jej własnych metod przeciwko niej, a niedługo przestanie z Tobą grać.
Love can't buy you money
a co za problem, gra się rozpoczęła, sprawdza czyś facet, czy kolejna cipka. Spotkanie, pocałunek i cisza kilkudniowa z twojej strony.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Po prostu nie daj się wciągnąć w jej gierki, rozdawaj cały czas karty, przełóż pierwsze spotkanie.
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
kokoskop dobrze mówi.
Wiadomo że kobiety nie świadomie stosują P&P. One nawet nie wiedzą że takie coś istnieje a to stosują, rób to samo.
Hmm... a jak dziś mam mieć spotkanie a ona nic nie pisze ;> rozumie się, że mam jej nic nie przypominać, pisać czy będzie itd. ? A jak z ciszą wygląda sprawa ? I tak ją jutro w szkole będę widział.
Odświeżaaaam... jeszcze nic nie napisała ;>
Edit:
- Napisała, że nigdzie dziś nie idzie xp
co w takiej sytuacji ?
Jakoś dziwnie to wytłumaczyłeś.
Jeśli dobrze rozumiem to umówiłeś się z nią dzisiaj na spotkanie i ona zapomniała?
Okej... trochę z nią popisałem. SMS wyglądały następująco tak:
Ona: Dziś nie przyjdę
Ja: Czemu ?
Ona: Strasznie wyglądam
Ja: Czemu ?
Ona: Alergia na kota... wyskoczyła mi wysypka
Ja: Ale ty masz kota w domu... i masz alergie ?
Ona: Byłam wczoraj u kolegi a on ma takie koty leniące
Ja: Który kot się nie leni ? Możemy przecież pójść
Ona: Ale mi wysypka wyskoczyły na cyckach i źle się będę czuć
Ja: Nie będę Ci się przecież patrzeń na cycki
Ona: Nie wiem... po prostu źle się będę czuła
Ja: Okej. A więc nie widzę przeszkód by spotkanie przełożyć na jutro.
I tu cisza. Nic nie odpisuje. Olać totalnie ? Czy jak spotkam ją w szkole to pogadać z nią ?
Może popracuj trochę nad Sh bo w tych esach to byłeś na halny. Ja na wiadomość "Nigdzie dziś nie idę" Odpisałbym "Ja też się nigdzie nie wybierałem" Może by się całkiem inaczej potoczyło. A i ta wysypka to pewnie zwykła zwała
lepiej żałować tego czego się spróbowało niż później całe życie sobie w twarz pluć że się nie spróbowało
W takim wypadku odpisać coś do niej ? Czy olać i czekać aż ona zrobi pierwszy ruch.
Ref, ref, ref
Jakiś expercik się wypowie ?
Hmmm możesz zastosować chłodnik nie odzywać się. No ale może być też tak że wcale nie grała tylko po prostu ma cie w dupie i ona też nie napisze to wtedy bierz się za inne,
Albo masz jeszcze wyjście możesz zadzwonić przekonać ją do spotkania pokazać jaki jesteś wyjątkowy i wtedy jak ona się wkręci to olać na parę dni. Itd.
lepiej żałować tego czego się spróbowało niż później całe życie sobie w twarz pluć że się nie spróbowało
Raczej nie ma mnie w dupie. To by było bez sensu jakby pierwsza zaczepiła mnie na przerwie. Uśmieszki, gadki szmatki, pisanie tekstów typu "czy masz kogoś, bo ja mam ?" piszę ze nie mam i dodaje kogo masz ty... ona na to, że mnie.
A potem z takim coś wyjeżdża... I jeszcze jakieś dziwne sms typu:
"Jestem u koleżanki i ona masuje mnie po cipce" ... hmmm.
Wyglda na to, że chce bym się napalił, i bym ja pierwszy do niej napisał i uganiał się jak piesek a potem ma mnie w garści.
Dodam, że mam 17 lat a ona 15.
odświeżam