Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Spotkania, umawianie się

9 posts / 0 new
Ostatni
wpisowy
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-30
Punkty pomocy: 0
Spotkania, umawianie się

Witam Smile

Krótko i do rzeczy Smile Pracuję sezonowo w pewnej firmie i spotkałem tam fajną dziewczynę. "Znamy się" tak z 4 tygodnie. Zawsze przysiadała się do mnie na przerwie i rozmawialiśmy o różnych rzeczach. Sama stwierdziła, że miło nam się rozmawia. Nie były to rozmowy typu 'włazidupa', jesteś piękna, chyba się zakochałem itp. Zgodnie z lekcjami. Postanowiłem pokazać siłę własnego intelektu a nie tylko, rozwinięte mięśnie klatki piersiowej czy tricepsu Wink ;P W rozmowie kierowałem się tym, żeby ją zainteresować sobą i nie odkrywać wszystkich kart. Ona zawsze uśmiechnięta, ale nie taka pusta dziewczyna, że tylko hihihi.

No i wczoraj jej zaprosiłem spotkanie, ona odpowiada, że chętnie- ucieszona i w ogóle dała mi swój numer. To ja napisałem do niej termin i godzine. Ona mówi, że ma coś wtedy do załatwienia, akurat Wink No to żeby podała mi termin kiedy jej pasuje. Odpisała, że to jednak dla niej za szybko i że się prawie nie znamy. No to ja w myśl, że za panną nie będę się uganiał jak pies, odpisałem oschle 'jak nie to nie, nie ma sprawy'. To nagle napisała, że to nie tak, że ona ma jakieś sprawy do załatwienia itp. Ona chce żeby nasza znajomość pozostała narazie taką jaka jest itp. Spojrzałem raz na jej telefon i rzeczywiście na tapecie jakiś taki motyw miłosny. Czy mi się wydaje, czy panna po prostu jest kimś znudzona i chce kogoś usunąć ze swego życia? (takie rozwiązanie nie zadowala mnie w 100 proc) Czy jednak leci w trąbę i  to tylko taka wymówka?

Dziś znów historia w pracy się powtórzyła, przyszła do mnie pogadać na przerwie itp. Jedynie utrzymywała jakiś tam mały dystans w rozmowie, nie była ona tak spontaniczna, no to postanowiłem wyjść troszkę wcześniej z tej stołówki z nadzieją niech myśli o mnie dlaczego wcześniej wyszedłem.

I co panowie teraz robić, niby dużo zrobiłem, zagadałem do nieznajomej, zaprosiłem itp wyczułem lekką miętę z jej strony, ale to ciągle za mało. Olać? Starać się? Dzięki z góry za pomoc Smile

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Musisz dążyć i spotkać się z nią jak najszybciej poza pracą. Spacer lub coś. I wtedy musisz działać.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

wpisowy
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-30
Punkty pomocy: 0

Ta na siłę jakoś mi się to nie bardzo widzi Wink Trzeba użyć jakiegoś fortelu.

KRZEMEK
Portret użytkownika KRZEMEK
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 71

jeezu. masz się z niej nabijać - "co Ty myślisz że ja chcę się z Tobą spotkać żeby się oświadczyć? Chyba za wysoko się cenisz"

Obniżanie wartości, negi, podważanie JEJ jako obiektu seksualnego/kandydata na partnerkę + dążenie do zbliżeń, kino i cały ten arsenał który masz na stronie. Ogarnijcie bo to kurwa shit test jak z książki. A motyw miłosny ma co druga dupa w każdym możliwym miejscu.

AHA I WSZYSTKO NIE HAMSKO TYLKO Z UŚMIECHEM. to się nazywa flirt jakby ktoś nie wiedział.

semper fidelis

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Ale to w ogóle ma nie być na siłę ;f

Może boi się, że nie będzie mogła rąk przy sobie utrzymać na spotkaniu heh

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

wpisowy
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-30
Punkty pomocy: 0

Chciałbym Tongue

Chociaż teraz jak dostałem tego małego 'kosza' jakoś mi trochę przeszła na nią ochota, ale całkiem nie zrezygnowałem

wpisowy
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-30
Punkty pomocy: 0

Nie wspomniałem tutaj, że jak z nią tak pisałem to stwierdziłem, że ją lubię a propozycję spotkania dałem dlatego, że uznałem, że to może być ciekawa znajomość nawet koleżeńska bo nie chce się wiązać na ten czas. Dobrze zrobiłem?

KRZEMEK
Portret użytkownika KRZEMEK
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 71

i dobrze i źle. Na huj pisać smsy wiedząc że masz ją codzień w pracy? Zresztą wogóle źle że tak szybko zaproponowałeś. Jeszcze co do smsów to za każdym razem jak piszesz/odpisujesz ona wie że czekasz na następnego i że o niej myślisz a to źle. No treść i przesłanie niby dobre, ale najwięcej czyta się między wierszami.

semper fidelis

wpisowy
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-30
Punkty pomocy: 0

Po kilku tygodniach gadki to za szybko? W sobotę (jutro) mam grilla niedaleko jej miejsca zamieszkania i nie wiem czy ją zapraszać żeby wpadła bo będzie ekipa itp (może nie będzie się czuła jakoś otoczona tylko mną). Fakt, że będzie wychodzić z pracy dopiero o 22. Czy napisać tego wieczora do niej smsa, że może wpadnie? Czy jednak odpuścić?

W ogóle jak powinienem teraz wobec niej postępować?