Poszedłem z kolegami na dobrą imprezke i spotkałem swoją byłą z koleżanką.Ona trzeźwa ja dobrze zrobiony. I potem ona poszła do kibla i powiedziała ze zaraz przyjdzie.Gdy poszła to ja od razu zmieniłem miejsce zabawy bo nie miałem ochoty z nią przebywac.
Ta chodziła za mną więc znowu zmieniłem miejsce delikatnie i zaczeły tańczyc naprzeciwko mnie dwie dziwki i wtedy ona podeszła wzieła mnie za ręke i mi pokazała jakiegoś typa i się z niego brechtała jaki "śmieszny typ", później poszła gdzieś z tą koleżanką i jej nie widziałem. Dwa dni potem gdy jej napisałem czy idzie na piwko to o mi pisała że w robocie jest i mi się tłumaczyła że chciała zostać ale jej koleżanki chłopak się najebał i musiały iść.
A jakieś 3 tygodnie temu mi pisała smsy że przez najbliższe 10 lat nie planuje być w związku. A dzień przed tym mieliśmy isc na balety tylko sobie za bardzo nadzieji narobiłem i w sumie mnie olała. I powiedzcie co o tym myślicie.
Boże! Człowieku naucz się pisać nocka wraz z słownikiem dobrze ci zrobi.
Napisałeś to strasznie chaotycznie... ale jak już pytasz co o tym sądzimy to ja Ci powiem co osobiście sądzę.
Olać byłą totalnie... napisałeś że zrobiłeś sobie nadzieje na wspólne balety z nią a ona coś tam coś tam.
Poznawaj nowe kobiety, tamtą wykasuj...
jestej dziwny.. napisales ze na imprezie ja unikasz a pozniej sie z nia umawiasz jaki w tym sens odpusc se i wez inna laske w obroty ;d
Pytasz się co my na to ze spotkałeś byłą, a no w porządku, pełna prezencja z twojej strony, zdawkowe cześć, dobra zabawa samemu. Tyle ode mnie.
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Tez mialem taka sytuacje. Spotkalem była, była ze swoim chlopakiem, chciala mi zrobic na zlość i jej sie to nie udalo, Chwile z nia porozmawialem, i poszedlem dalej sie bawic. Zaczepiala mnie pozniej, a ja to olalem, jak wychodzila zaczepila mnie ostatni raz ze slowami "przepraszam". Spotkalismy sie jakies pare tygodni pozniej, moze 2 i poszlismy na piwko. Skonczylismy u mnie w lozku, tydzien pozniej to samo. Nie nazwalem jej dziwka, szmatą, dalem jej najlepszy seks jaki potrafilem, potwierdzila ze jej sie podobalo, miedzyczasie byla z tym swoim chlopaczkiem, czasami dalej do mnie pisze po nocach i chce"rozmawiać". Teraz jak chce zeby bylo cudownie miedzy nami musi spełnic pewne moje oczekiwania. Ostatnio chciala sie ustawić, zapytalem sie czy spełnia wszystko o czym rozmawialiśmy i ustaliliśmy. Powidziala ze nie, wiec zyczylem jej milego dnia i powiedzialem papa, a ona ze nie papa tylko "do widzenia". Usmiechnalem sie i powiedzialem, ze zobaczymy. Osiagnalem najwazniejsze, jej dalem przyjemnośc i odwdzieczylem sie chlopowi ktory przy niej zawsze byl i skomlal. Wiec zyje sobie na spokojnie:D
Co do Twojej sytuacji, zastanow sie czego chcesz, odpowiedz sobie na najwazniejsze pytania i ciesz sie zyciem.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
NewOne
Tak się nie chwal bo może jest z kimś z tej strony i dostaniesz wpierdol.
A tak na serio to bądź kurwa ostrożny znam takie przypadki i nie najlepiej się skończyły. To ma płytki grunt. Ale jak dla mnie to wypaśne masz kontakty z ex. Do mnie dziś ex napisała ale podziękowałem.
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Wiem o co Ci chodzi o dzieki za dobra rade. Dzieki mojej historii zrozumialem jedno i bede sie tego trzymal. A jeśli by mi na niej nie zalezało to bym jej nie dal czasami tego czego chcemy obydwoje. To o czym pisalem ma ja sklonic do myślenia,a w jakim kierunku to myślenie pojdzie nie wiem, jakie by nie było bedzie dobre, bo sama wyciagnie z tego wnioski.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
"że przez najbliższe 10 lat nie planuje być w związku."
Sadzę, że data ważności jej się skończy.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Tak wogule to byłem z nią z 10 dni potem zaczeła stroic fochy to się troche dałem zmanipulowac ale potem chłodnik 2 tygodnie. I po tych 2 tygodniach jak mieliśmy isc na te balety to mnie olała więc jej tam w smsach wypomniałem że próbuje mną manipulowac i mnie wkurwic i inne tam jeszcze rzeczy, a 3 tygodnie później zaczęła pisac czy będe w beli?(taka pizzeria)jak ją olałem to na drugi dzień znowu. Ale ogólnie to raczej wyjebane mam bo chce jakąś fajną kurwe na baletach sobie wyrwac.
Brak szacunku dla dziewczyn, dla siebie a także i dla reszty użytkowników.
"więc jej tam w smsach wypomniałem że próbuje mną manipulowac i mnie wkurwic i inne tam jeszcze rzeczy" brawo, wyślij jej pogruszki pocztą polska z literek powycinanych z gazet. Kurwę proponuję poznać w burdelu, koniecznie jakąś fajną!
Jak bardzo wierzysz w swój sukces?