Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

SPONTANICZNE wyjście do klubu ;)

Całe wyjście to był spontan. Jedna moja przyjaciółka (powiedzmy panna A.) kiedyś moja kobieta. Tak zadaję się ze swoją byłą, bo fajnie nam się rozmawia i czasami spędzamy razem czas. Możemy prawie o wszystkim porozmawiać. Powiedzmy, jeżeli penis mnie boli bo jedna była taka ciasna to mogę jej powiedzieć i razem pogadamy na ten temat. Ale wracając do tematu. Z panną A spotkałem się w sobotę w pewnym pubie. Piliśmy piwka i graliśmy w bilard. Siedzieliśmy tak ze 3 godziny. Tak po 3 godzinach zjawił się jej obecny facet, na którego zresztą narzeka mi już od jakiegoś czasu. Było to pierwsze moje spotkanie z jej facetem także przywitanie itd.
Ja zachowywałem się normalnie, czyli po prostu chciałem się dobrze bawić Wink Panna A chciała mnie wcześniej wybadać i sprawdzić jak będę się zachowywać w stosunku do jej faceta. A ja jej od razu powiedziałem że pójdę z nim na falchę:P Lekko ją ścięło Smile Myślała sobie że będę jakiś zazdrosny czy coś. Posiedzieliśmy tam z 1,5 godziny i jeszcze po piwku wypiliśmy. Ogólnie miałem ubaw. Panna A chciała parę razy mnie ośmieszyć czy też zmanipulować na jej faceta. Oczywiście sobie nie dałem. Aż w pewnym momencie lekko zirytowana wypaliła: "Co to jest, solidarność plemników!" A ja jej na to: "Nie, to jest prawda" Tongue To tyczyło się pewnej sytuacji także ogólnie śmiesznie wyszło. No to ja mówię idziemy na tę flachę. On odpowiada, a raczej panna A. mówi za niego że on jest zmęczony i ona zresztą też. Ja na to: "To skoczymy tu do jednego klubu blisko wypić jeszcze po jednym piwku". Zgodzili się, a raczej to ona wszystkim sterowała. Waliła jakieś ST po drodze, ale sobie nie dałem się wciąnąć w jej manipulacje. wchodzimy do klubu. Ja oczywiście pierwszy. Od razu patrzę po całym klubie i robię rozpoznanie. Jest parę lasek i co od razu mi się rzuciło w oczy: wieczór panieński Laughing out loud Osiem kobiet i to takie od HB6 do HB9 Laughing out loud No to sobie myślę, będzie ciekawie Smile To usidliśmy sobie i idziemy do baru. Ja zamówiłem piwko i shota bo tak lubię Tongue Chłopak panny A nie mógł być gorszy to zamówił też shota. Oczywiście wcześniej musiał się zapytać co wypije (normalnie śmiech na sali).
Chwilę porozmawialiśmy i biorę pannę A na parkiet. Ktoś musi siedzieć i pilnować stolika, także jej chłopiec musiał zostać Tongue Tańczymy jeden kawałek przy czym rozglądam się za kobietami. Leci następny kawałek i widzę że dwie laski obok nas tańczą. No to zaczynam tańczyć z nimi. Tańczymy tak prawie cały kawałek i widzę nagle podchodzi dwóch gości do nas. Jeden do mnie mówi że to są ich kobiety. Ja na to że fajnie tańczą. Widziałem że chłopaki już nieźle wstawieni także zapoznałem się z nimi i chwilę pogadałem. Potem wróciłem z panną A do naszego stolika. Panna A powiedziła mi że taka jedna na mnie się patrzyła jak tańczyliśmy. Ja na to ok i zmieniłem temat. Potem panna A i jej facet zatańczyli. W ogóle na nich się nie patrzyłem tylko lukałem po laskach. Po tym jak wrócili panna A trochę śmiała się pewnych gości którzy byli w klubie. W zwiazku z tym ze wokoło miejsca do tańczenia były stoliki także wszyscy w tej części na siebie patrzeli. No widać było że już trochę wstawieni ale dobrze się bawili. Było ich czterech. Biorę swoje piwko i idę do chłopaków. Stuk, stuk zdrowie chłopaki. Po 2 minutach siedziałem z chłopakami i piłem z nimi, na ich kolegi wieczorze kawalerskim Wink Zrobiłem to po to żeby social proof sobie podwyższyć. Chwilę siedzę z chłopakami i widzę panna A przyszła. Też w gadkę ruszyła do chłopaków. Za chwilę i jej boy przyszedł. Po kilku minutach siedzieliśmy całą grupą a ja tam karty rozdawałem i to na oczach wszystkich w tej części klubu Laughing out loud Widać było, że prawie wszyscy na nas się patrzyli. Wspominałem że było osiem kobiet z wieczoru panieńskiego. Niestety słabo się bawiły jak widziałem przez ten cały czas. Kilka tańczyły albo czasem w ogóle. Ogólnie jakoś tak dziwnie się zachowywały. Skoczyłem na parkiet żeby potańczyć. Widzę że 3 z całej ósemi tańczą. No to uderzam. Uśmiech numer 5 (czytaj nie możesz się mnie oprzeć Wink ) i tańczę z nimi. Widzę że odwzajemniły uśmiech także tańczę sobie w najlepsze. Wyizolowałem jedną (HB8 może HB9) i tańczę tylko z nią. Oczywiście podziałałem wzrokiem i uśmiechem. Zacząłem gadkę. Chwilę pogadaliśmy, potańczyliśmy i kino zastosowałem. Moja akcja została przerwana bo musiałem wrócić do miejsca gdzie siedziałem. No nic mówię. Chłopaki się zmywali bo już mieli dosyć. Panna A wyskoczyła do mnie z tekstem:"Chcesz od niej numer tel.?" A ja do niej: "Już mam". Ona zdziwko Tongue Nie miałem tego numeru tel ale nie potrzebuję jej pomocy do tego. Widzę że na parkiecie mały przestój także chwilę posiedziałem z panna A i jej chłopakiem. Oczywiście cały czas to ja prowadziłem imprezę:) Skoczyłem do WC i jak wracam to widzę że na parkiecie ciągle przestój bo jakiś wolny kawałek. Idę do swojego stolika i widzę że panna A wychodzi mówi że chce ze mną zatańczyć. No ta ja biorę ją i idę na parkiet i tańczymy wolny. Jest parę par, między innymi te dwie laski z początku ze swoimi mężami (tak mężami). Tańczę wolny z panna A i oczywiście widzę katem oka że mój target i jej koleżanki na mnie się lampią Laughing out loud Na koniec panna A do mnie z tekstem: "Daj mi buziaka w policzek". Ja na to: "Nie, to Ty daj mi"
Dała mi buziaka, a potem ja jej dałem. Poszliśmy do stolika. Żwawsza muzyczka zaczęła lecieć i od razu na parkiecie więcej ludzi.
Skoczyłem sobie po drinka i jak wróciłem mały toast wypiłem. Zostawiłem drinka i idę na parkiet. Widzę że target tańczy takaże zaczynam znowu z nią tańczyć. Tańczymy i rozmawiamy, a częściej rozśmieszam laskę. Oczywiście do tego kino. O dziwno prawie w ogóle ST nie leciało od niej. Ja oczywiście nie narzekałem na to;) Usiedliśmy sobie z jej koleżankami. Ja oczywiście od razu przywitałem się ze wszystkimi jej koleżankami przy czym puszczałem śmieszne teksty żeby rozweselić towarzystwo. Za chwilę przyszła panna młoda do mnie podchodzi i prosi mnie do tańca:D
No to ja idę. Potańczyliśmy chwilę trochę pogadałem i to wszystko. Nie zdążyliśmy wrócić do stolika a widzę że panna A mnie zaczepia i mówi że oni idą. No to mówię ok. Idę do mojego stolika żegnam się z nimi. Biorę swojego drinka i idę do mojego targetu. Widzę target siedział głębiej i miała naokoło koleżanki, także usiadłem sobie na wolnym miejscu naprzeciw jej a obok jednej z jej koleżanek. No to zaczynam gadkę z koleżanką targetu. Po 3 minutach widzę że koleżanki z jednej strony mojego targetu poszły na parkiet. Za chwilę target siada obok mnie i mówi że chce sobie zrobić ze mną zdjęcie. Widzę że naprzeciw mnie koleżanka już czeka z aparatem. To ja mówię mojemu targetowi: "Pozwalam Tobie". Ona jak to usłyszała to: "Aha pozwlasz mi". Widać że to ją zdziwiło a ja na to uśmiech. Pyknęliśy fotki. Krótka gadka i mówię daj mi swój numer tel. Ona ok. Wyjmuję koma i wbijam numer. Nie mogłem się powstrzymać i wpisałem swój target jako zdzisław i mówię jej że X (jej imię) to już mam kilka. Ona ze zdziwieniem ale dlaczego Zdzisław. (Ten motyw z imieniem jest zapożyczony od kogoś także chciałem to wspomnieć). Chwilę jeszcze się z nią podroczyłem i zapytałem czy ma drugie imię. Ona mówi, że Y (imię). To wpisuję Y i X jednocześnie. Puszczam strzałkę z przezorności Wink . Skoczyliśmy na parkiet i potańczyliśmy. Jak tańczyliśmy to chciałem ją pocałować. Lekko się odwróciła a ja jakby nigdy nic tylko się zbliżyłem i coś jej powiedziałem śmiesznego. Wróciliśmy na miejsca. Zaraz obok tego stolika co siedzieliśy był stlik tych dwóch lasek z facetami z którymi tańczyłem na początku. Jeden gościu z nich akurat przechodził obok mnie. Coś zagadnął. Ja napiłem się z nim i chwilkę pogadałem. Widzę że te dwie laski siedzą. To siadam obok nich przedstawiam się. One również. chłopak jednej z nich coś do mnie mówił i wiecie co jego żona wypaliła: "Zostaw go chcemy z nim porozmawiać":D Zapytałem się dziewczyn jak się bawią i co mi powiedziały: "Strasznie" Oczywiście 100% pewności nie mam, ale tak to powiedziały że gdyby mogły to by zostawiłyby swoich facetów i poszłyby ze mną gdzieś się zabawić. Było to wyczuwalne w ich głosie i zachowaniu. Nie zdążyłem zamienić 2-3 zadań od tego jak facet jednej z nich do mnie coś wypala. No to nic. Jeszcze chwilę rozmawiam z nim bo widzę że nie da mi spokoju i wracam do koleżanek mojego targetu bo jej nie było. Pobawiliśmy się jeszcze trochę i wyszliśmy z klubu. Żagnamy się. Mój target do mnie wystawia rękę. Ja biorę rękę i walę jej buziaka. Widzę że jej oczka mślane się zrobiły.
To takie spontaniczne wyjście do klubu. Ogólnie sądzą że udane:) A co wy sądzicie ?

 

Pozdrawiam brać podrywaczy którzy dotarli do końca tego tekstu;)

Odpowiedzi

Portret użytkownika Rogerro

Nie ma bata na wariata GJ A

Nie ma bata na wariata Wink GJ A motyw z ręka na koniec jako takie swoiste dopełnienie wieczoru zawsze skutkuje.

Dobry spontan oby tak dalej

Dobry spontan Smile oby tak dalej Smile

Portret użytkownika rafciuuu

Najważniejsze to dobrze się

Najważniejsze to dobrze się bawić z kobietami Smile
Zapowiada się dalsza historia z dziewczyną z klubu?

Już nad tym pracuję Jest

Już nad tym pracuję Wink Jest małe utrudnienie bo laska jest z innego miasta. Specjalnie przyjechały na wieczór panieński do moje grodu, ale sobie poradzę z tym.

Portret użytkownika somebody888

bez komentarza

bez komentarza

Portret użytkownika Dj1234

ładnie to rozegrałeś ;p

ładnie to rozegrałeś ;p

Portret użytkownika Dil

Elegancko to rozegrałeś ;]

Elegancko to rozegrałeś ;]

Tym wpisem zdobyłeś szacun na

Tym wpisem zdobyłeś szacun na mieście:P