Witam
Piszę do was, bo chce poznać wasze zdanie w pewnej sprawie. Przed wyjściem w miasto "Day game" planujecie sobie historie, co będziecie mówić itp? Czy wolicie mieć tą wiedzę ze strony i po prostu wymyślać na poczekaniu tematy rozmów. To samo na samej randce. Planujecie o czym bedziecie rozmiawiać czy raczej spontan? 
Ja wole spontan, mam wtedy większą satysfakcje. A jak już planuje to nie dalej jak 3 min do przodu. A co do rutyn ja nie używam bo za bardzo się przy nich stresuje.
Ja osobiście preferuję spontan, tematy same lecą.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Spontan, lecz znać paru rutyn nie zaszkodzi.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Ale po podbiciu do laski ( w moim przypadu direct) dobra rutynka nie jest zła
No to wal rutynką. Jak kto woli, ja tam wolę mieć 100% satysfakcji, i nie zawdzięczać niczego rutynom, których się i tak nie trzymam.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Rutyna jako szablon nigdy jako nieodzwony element każdego polowania. Do wykutej rutyny możesz coś dodać zamienić upiększyć a dlatego bo poznałeś jak to mniej więcej ma wyglądać. A z biegiem czasu zaczniesz produkować własne rutyny i wtedy przyjdzie spontan. Na początek rutyna nie zaszkodzi masz gotową broń którą jeśli dobrze użyjesz może ale nie musi przynieść efekt. A poznając świat poprzez pryzmat doświadczenia dojdziesz do perfekcji czego Ci życzę. Pozdrawiam
Z rutyną jest jak ze wzorem w matematyce. Jest ten podstawowy ale można go przecież przekształcić
Ja osobiście tak robię, najpierw ustalam sobie jakieś tam dwie trzy rutyny na leading po openerze ale potem na podstawie rozmowy, którą nawiązuję dzięki rutynie przechodzę do spontana w powiązaniu z tematem owej rutyny.
( dobrze, że moja polonistka nie czyta moich postów, bo za te powtórzenia by mi łeb urwała haha

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.