Witam wszystkich,
chciałem poruszyć pewien aspekt podrywania. Mianowicie jak to jest z tą mową ciała i wewnętrznym spokojem.
Nie należę do osób spokojnych i opanowanych. Nie dbam o mowe ciała ani o ubiór(brudne buty, zwykłe jeansy/dres + tshirt). W kwestii dbania o siebie ograniczam się do codziennego prysznica, włosy krótko przystrzyżone(nigdy nie żeluje).
Zawsze podrywam directem. Moje podejścia są 100% spontaniczne, jestem pełen energii, energicznie gestykuluje, mówie szybko, w moim głosie i gestykulacji jest pełno emocji. Podchodząc do dziewczyny mówie , że mi sie podoba, i że jestem totalnie nie przygotowany i nie będe jej ściemniał jakiś bajek itp, dziewczyny pytają często co w nich mi się pdooba to odpowiadam coś w stylu "hmm... kurwa nie wiem nie zastanawiałem się:D" tak tak... właśnie pozwalam sobie na wulgaryzmy, właściwie w ogóle się nimi nie przejmuje. Dziewczyny czasem dają ST, że muszą już iść czy mają kogoś i potrafie odpowiedzieć coś w stylu "Nie pierdol ;d" oczywiście z uśmiechem na twarzy.
I WIECIE CO? to wszystko działa!!!
Moje podstawowe błędy:
-brak własnego stylu, nie przykładanie wagi do ubioru(cały rok chodzę w białych brudnych najaczach)
-wulgarność
-fatalna mowa ciała
-roztargnienie
-przysłowiowe ADHD(nie mogę ustać w miejscu)
Więc jak to jest czy mam tyle szczęścia, podobam się z twarzy czy coś przeoczyłemm, przecież to totalnie odbiega od tego co wyczytałem na tej stronie.
Jesteś pewny siebie i spontaniczny... Albo lubią badboyów..
Może po prostu tak trafiasz? Jeśli jest to skuteczne to czemu się przejmujesz? Działaj dalej!
Mogę być kim chcę. A Ty?
Wcale nie odbiega, wrecz przeciwnie pokrywa sie w zasadzie ze wszystkim.
Najwazniejsza jest Twoja postawa, pewnosc siebie i pozytywna energia, ktora przekazales nawet w swoim poscie.
W ten czy inny sposob odbijasz shit testy. Kobiety nie interesuje sposob tylko wynik:) Poza tym masz styl bad boya, powiedzialbym ze oszoloma, bez urazy;)
Wulgaryzmy razą, teoretycznie sam sobie utrudniasz sprawe, aczkolwiek kobiety pewnie postrzegaja Cie jako nieprzecietnego goscia, ktory sie z nimi nie pierdoli, a to jest to czego potrzebuja dlatego nas testuja, a frajerzy wtedy odpadaja. Ty sie nie poddajesz stad sukcesy;)
Musze jedynie zauwazyc ze takim zachowaniem nie mozna ugrac wiele z kobieta powyzej pewnego poziomu. No i sa pewne zasady higieny i kultury osobistej o ktorych lepiej pamietac;)
Pozdr
Dzięki bardzo, za szybkie i rzetelne odpowiedzi.
Co do higieny, jestem schludny i pachne jakimś tam dezodorantem Nivea/adidas, lecz nie mam włosów na żel, jakiegoś irokeza czy coś w tym stylu, wakacje się skończyły jestem dalej blady, moje ubrania nie wyglądają na 500 baniek, a butów białych się już nie da doczyścić więc w dupie z tym, od tego się nie umiera.
Wulgarny bardzo nie jestem, tylko po prostu jak chce przeklinać to przeklinam nie gryzę się w język, przecież nie będe przy niej udawał kogoś kim nie jestem.
To tak w ramach sprostowania, jeszcze raz dzięki, będe wdzięczny za każdą opinie.
Wiesz dobre wyniki u Ciebie, pomimo teoretycznie kilku błędów można łatwo wytłumaczyć. Jesteś po prostu sobą. Nikogo nie udajesz, a to działa jak magnes na kobiety. Naturalność i spójność to prosta droga do sukcesu
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Jak poprzednicy- pewność siebie na pierwszym miejscu.
Poza tym zdecydowanie, spontan, energia, nie przejmowanie się tym, co powiedzą inni, plus to, że nie zapominasz języka w gębie