Siemka, jak sam mój nick wskazuje jestem początkującym. Na stronę trafiłem kilka dni temu i przeczytałem większość artykułów na niej zawartych. Teraz już wiem, co robiłem źle i trafiałem w ramy "przyjaciela". Chcę to zmienić! I zacząłem już to robić. I teraz mam do Was pytanie, jak odbić ST typu "odpuść sobie" nie zwracać na niego uwagi i kontynuować rozmowę, czy odpowiedzieć, że laska ma za duże mniemanie o sobie i taki zajebisty facet jak ja nie zainteresował by się nią?
Jeśli zły dział to proszę o przesunięcie 
skutecznym odbiciem na jej test będzie zarywanie do innych na jej oczach, wtedy pokażesz że odpuściłeś tak jak kazała, a wtedy zobaczysz że sama będzie dążyć do rozmowy z tobą.
Tak wiem, zjedziecie mnie zaraz jak burą sukę. Napisałem do niej na nk, że ma intrygujący wzrok... Nawet nie znam jej
przez nk nic nie osiagniesz, smuteczek.
Chciałem się przekonać na własnej skórze czy tak naprawdę jest

Miałem zamiar napisać kilka wiadomości i od razu zainicjować jakieś spotkanie, ale widocznie to nie podziała. No nic, idę od kompa na podryw! Panowie trzymajcie kciuki, aby jakieś fajne dziewczyny stanęły mi dzisiaj na drodze
Skoro kazała ci odpuscic to odpusc
Ale wiesz w jaki sposób masz to zrobic? Dokladnie w taki jaki podal ci Baka. Nic lepszego w tej sytuacji nie zrobisz. Flirtuj na jej oczach z pieknymi dziewczynami, rob z nimi to na co tylko masz ochote. Zobaczysz jej reakcje
Jej mina...bezcenne ;p
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
jeżeli powiedziała odpuść sobie to dla mnie oznacza że poprostu hujowo się zabierasz do podrywu, masz lipne gadki które sugerują dziewczynie Twoje plany wobec niej. Co to ma być "masz intrygujący wzrok"??? Już lepiej by było jakbyś napisał: "cześć, widzę że masz lekkiego zeza, mój wujek jest świetnym okulistą!". 1000% że by odpisała
semper fidelis
Właśnie Krzemek ma racje. Możesz też pojechać coś z jej stroju. Ja kiedyś z nudów pojechałem oczojebną sukienkę pewnej HB10. Szczególnie, że 15 osób poniżej pisało komentarze w stylu: " pięknie" , "prześlicznie" itd. Aż nie mogłem się powstrzymać by jakiegoś nega napisać. Odzew miałem gwarantowany. Potem jeszcze kilka negów tak dla zabicie czasu. Niczego nie chciałem więcej.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
nawrzucać dziewczynie, no czegoż chcieć więcej? hehehe
semper fidelis
Nie używajmy od razu takich mocnych słów. Ale te super ładne ( lub te co mają takie mniemanie o sobie ) to zawsze ciekawie reagują. Dobry neg to potężna broń.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Czyli co dać jej jakiegoś nega, żeby trochę przygasić tą "gwiazdkę" ?
zawsze na wjazd musi być neg chyba ze dziewczyna jest niesmiala i taka z huja wycieta
semper fidelis
Napisała, żebym odpuścił sobie takie teksty. Czyli źle zacząłem, nie skreśliła mnie jeszcze. Jak można jeszcze to odwrócić?
haha nie miales tego odebrac doslownie ja pierdole
no ale widzisz - odpisala - a wczesniej nie. napisz "widzę że brakuje Tobie troche dystansu do siebie hehe C U". i to wszystko narazie, a Ty chodzisz z nią do szkoły????
semper fidelis
Nie, ona jest o dwa lata młodsza. Ja technikum, ona jeszcze w 2 klasie gim.
no i o to chodzi! dlatego właśnie jesteśmy przeciwni podrywom przez zjebany net, bo niby jak masz to dalej rozegrać? masz związane ręce. naprawdę nie wiem. ta odp jest dobra, ale w dalszej perspektywie powinieneś kontynuować podryw w realu... niewiem, nie potrafię podrywać przez net dalej nie poradzę i wątpie żeby ktoś Ci coś fajnego poradził i skutecznego teraz
semper fidelis
Tak jak już napisałem chciałem się przekonać na własnej skórze czy to co piszecie jest prawdą

Mam jeszcze jedno pytanie. Będąc dzisiaj z kumplami na mieście zauważyłem fajną dziewczynę ok 5-6 lat starszą. Chciałem do niej zagadać, tak dla treningu, tylko nie wiedziałem jak zacząć. Może jakieś małe rady?
miliony takich postów było i nigdy nie uzyskasz na to odpowiedzi! podryw musi być spontaniczny i oryginalny, pierwszy tekst może być nawet kretyński! nie możemy Tobie podać gotowego scenariusza...
semper fidelis
Wiem o tym, że nie ma żadnych gotowców. Ale mam pytanie do Ciebie, jakim tekstem Ty byś zagadał? Laska stała jakieś 15 min i na kogoś czekała, później gdzieś poszła. I teraz żałuję, że nie podszedłem...
praktycznie nigdy nie wiem co pierdolne tym razem dopóki nie otworze ust. Czasami gadałem takie głupoty na open że to się w pale nie mieści. Naprawdę. Niewiem co mam Tobie powiedzieć, zależy od sytuacji i od pomysłu. Czasami mi jakiś bardziej "kreatywny" wpadnie do głowy ale zawsze jest jakieś głupie pytanie lub głupi tekst po czym delikatny neg który się wiąże z sytuacją, wyglądem lub ubiorem... No różnie. Nie wyciągniesz gotowca ode mnie
semper fidelis
Rozumiem, muszę się wykazać własną inwencją
A czy dobrym zagraniem by było: "Cześć. Widzę, że na mnie czekasz, oto jestem :)"
ok jestem laską:

<zwracasz stopy i tłów jakbyś miał już odejść> słuchaj ostatnio blabla <zaczynasz nowy temat/rutynę po czym ją przerywasz> - wiesz co, fajnie się gadało, daj mi swój numer to może kiedyś rozmowę dokończymy.
- nie, czekam na mojego chłopaka!
i co teraz?
W ogóle zbyt proste i pospolite.
kurwa broń Boże tak nie mów to jest taki przykład.
ok: - "cześć gdzie zaparkowałaś swój statek kosmiczny?"
- co? o co ci chodzi?
- no bo stoisz tutaj, czeekasz, wyglądasz jak jakiś kosmita (musisz takie rzeczy mówić odpowiednim tonem i z bananem na mordzie patrząc non stop w oczy). Wierzysz wogóle w istoty pozaziemskie? Bo skumaj wujek mojego kolegi twierdzi że go marsjanie porwali i wszczepili mu implanty jakieś. Teraz jest jednym z kandydatów na prezydenta
i wtedy ona: mam chłopaka
Ty: jaaasne, kto by z Tobą wytrzymał! numer.../chce poznać Ciebie nie Twojego chłopaka/znamy się 5 min a Ty już chcesz żebym zastąpił Twojego chłopaka?
dostajesz numer i odchodzisz
semper fidelis
IMO jak zacząłeś tak chujowo przez neta, to podejście i standardowe podobasz mi się, nie wypali.
Wymyśl sobie jakieś intrygujące pytanie, trochę zabawne, trochę z negiem.
Ja kiedyś podszedłem ot tak dla śmiechu do dziewczyny z pytaniem - ej sorry, z czym Ci się kojarzy sylikon? Laska na mnie patrzy jak na jakiegoś idiotę, po chwili lekki uśmiech i mówi, ze z inplantami. Ja tak spojrzałem delikatnie na jej biust i mówię (oczywiście banan na twarzy, ironia w głosie): no wiesz..mi się kojarzy z materiałem do uszczelniania. Złapała aluzję i oczywiście jakoś gadka poleciała dalej. ;]
Tobie polecam też coś w tym stylu - tylko nie układaj sobie wszystkiego w głowie, bo się zestresujesz i gówno wyjdzie. Ja zawsze tylko wymyślam otwieracz i jada. Powodzenia. ;]
Dobra. A co odpowiedzieć lasce, jak powiedziałem, że chce ją porwać na spacer. A ona mi odp. "może kiedyś"?
konkretna data i godzina a nie chcę porwać
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Cześć


Jestem nowy tutaj więc się przedstawiam: Mateusz z Krakowa
Może to nie będzie zbyt trafne,w końcu tylko zaczynam ale chyba powinieneś jej powiedzieć kiedy dokładnie jest to "może kiedyś". Czyli np: "Znaczy że w sobotę gdzieś tam o którejś tam"
Jeśli się mylę to czekam na poprawkę
No nic teraz już będę wiedzieć, że nic na gadu, nk, sms nie robić. Może raz po raz posłużą mi do ustalenia jakiegoś spotkania. I wtedy dużo kina itd.