Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Speeddating - nowe doświadczenie czy rozwiązanie dla frajerów?

Dość niedawno czułem dziwny smród nadlatujący z okolicy moich uszów. Zrozumiałem, że stałem się frajerem, po tym jak moja ukochana zasadziła mi kopa w dupę, nie wiadomo dlaczego. Szukając odpowiedzi, w literaturze, w życiu, wszędzie, odnalazłem ją na tej właśnie stronie. Dowiedziałem się, skąd pochodzi owy smród. Mianowicie, śmierdziało mi z uszów, bo miałem nasrane w głowie. Tak! Właśnie tak! Otaczające mnie kobiety (matka, ciotki inne), łącznie z moją ukochaną, tak mnie ukształtowały, że z mojego mózgu zrobiły śmierdzącą kupę. No i co to ma do rzeczy? - zapyta niejeden Zenon Zmyłer.

Smród mija. Ja się prostuje. Przekraczam swoje ograniczenia, strach, rany emocjonalne. Lubię kobiety - uwielbiam Cyce. Postanowiłem spróbować parę technik podrywania, jakie znam i jakie odnalazłem tutaj. Lubie spontan, najbardziej cenie sobie takie podrywy. Więc po kiego chuja wybrałeś Speed dating? - zapytają wyjadacze. Mój jedyny cel - sprawdzić siebie, mianowicie asertywność i umiejętność wyrażania i trzymania się swojego zdania.

O co chodzi. Speed dating to zorganizowane randki. Zapisujesz się na spotkanie z góry ustalone. Podajesz swój numer tel. organizatorowi. Przychodzisz, tam czeka na ciepie kilka lasek, które również się zapisały. Każda ma swój stolik, a Ty masz około 8 minut na rozmowę z każdą z nich. Laski były różne - 10 nie było. max 8 razy 2, ze trzy 6, dwie 5 i kilka krakowskich smoków. Jeśli spodobacie się sobie, wzajemnie, organizator na dzień następny przesyła Wam na pocztę numery telefonów poznanych wcześniej panienek. Czy osiągnąłem swój cel? Zdecydowanie tak. Czułem się pewnie wśród panienek i kolesi. Upatrzyłem sobie dwie 8 - udało się jedną poderwać. Czy warto się tam wybrać? Zdecydowanie nie. Raczej zakompleksione dziewczyny. A i ustawiane randki nie mają w sobie nic ciekawego. Dziewczyny nie bardzo wiedzą czego chcą. Klimat miły, ale raczej sztuczny. Chyba miałem nieco szczęścia, bo trafiłem na dwie zapracowane jak ja panienki. Koszt 30 złotych. Lepiej wydać to na obiad.

Odpowiedzi

Portret użytkownika wacek

No stary... 30zł za numer

No stary... 30zł za numer ciekawej laski... Faktycznie lepiej sobie kupić pizzę za to Tongue

hehehe... trafnie ująłeś, nie

hehehe... trafnie ująłeś, nie pomyślałem tak o tym. ale ostatnio na uczelnianym obiedzie za 10,50 zł, dosiadając się do uroczej studentki do stolika, po około 15 minutach udało się dostać jej numer. Taniej i smacznie.Wink

Portret użytkownika WaznyZawsze

To wole iść na miasto

To wole iść na miasto ,podejść do jakiejś dziewczyny pogadać i wziąć numer.. Chociaż 30zl zostanie Laughing out loud

Tez lubie cyce. Mamy wspolne

Tez lubie cyce. Mamy wspolne zainteresowania!

Moim zdaniem na takim spiddejtingu bardzo bardzo rzadko moga sie zdarzac fajne dziewczyny. Naprawde dobre produkty nie potrzebuja reklamy.

Mądrze prawisz. Polejcie

Mądrze prawisz. Polejcie mu!;]

Portret użytkownika GDP

Głupota! Co to za przyjemność

Głupota! Co to za przyjemność iść na ustawione spotkanie z kimś kogo nie znasz. Do tego wiesz, że ta osoba może Ci wcisnąć wszystko, bo może mieć gotowe rutyny na takie spotkania. Marnowanie czasu i pieniędzy.
Jednak dobrze, że sprawdziłeś na własnej skórze. Czasem trzeba uczyć się na własnych błędach.

Jakiś czas temu był jeszcze

Jakiś czas temu był jeszcze tu na stronie mój wpis na temat szybkich randek. Niestety nie dowiedziałem czemu został usunięty. Sam chcę się na to wybrać, ale na razie nie organizują nic, a ustawkę, na którą się zapisałem to odwołali, bo panowie jaj nie znaleźli. 11 z 15 się wycofało. Za to laski wszystkie paradoksalnie się stawiły.

Widzę tu negatywne mało zachęcające opinie, ale mimo wszystko chcę skosztować tego czegoś. Tak naprawdę w tych 30zł ukryte są koszty wjazdu do klubu i takie inne. Organizator zarabia może połowę z tej sumy. Zapoznałem się bliżej z tą organizatorką i co nieco się dowiedziałem.

gazdododechy. Napisz coś więcej o tym wydarzeniu. Laski były otwarte czy mimo wszystko jakieś oznaki sukotarczy występowały? Były jakieś spektakularne akcje, czy tylko ciepłe pogawędki?

Przemo ja bylem na

Przemo ja bylem na SpeedDatingu w twoim regionie nie bylo tak źle bylo kilka fajnych:dwie 8 , dwie 7 trzy 6 reszta poniżej 5 .Dziewczyny otwarte nawet bardzo, nie były zakompleksione, było ciekawie.Otrzymałem 3 numery 8,7 i 5.Niestety wybrałem źle ale to już inna historia. W sumie dzięki niej znalazłem ta stronę.

Portret użytkownika Marlboro

Dupa, podrywanie to ma być w

Dupa, podrywanie to ma być w głównej mierze przyjemność, a nie wydatek

Portret użytkownika saverius

30zł to 3 kebaby i cola do

30zł to 3 kebaby i cola do popicia.

Portret użytkownika young

u mnie by to było 6 obiadów

u mnie by to było 6 obiadów dla posiadaczy abonamentu na posiłki. A wg mnie tego typu rzeczy są żałosne i jak sam napisałeś ładnych dziewczyn tez nie wiele

za 30 zł kupiłbym 5 dań

za 30 zł kupiłbym 5 dań meksykańskich domowej roboty ( jedno opakowanie na 2 obiady) + ryż = 20 obiadów Smile. Jakby jakiś student z Krakowa był zainteresowany niech pisze hehe

Dokładnie,potwierdzam opinię

Dokładnie,potwierdzam opinię autora bloga o speed dating.
Na stronce oczywiście pisze,że po takim czymś ludziom wzrasta "pewność siebie"-owszem wzrasta-ale taka fałszywa-jest dokładnie jak na portalu randkowym.Do tego dochodzi jeszcze jedna śmierdząca sprawa-część lasek to znajome organizatora...