Czesc wszystkim ! Po krotce opisze sytuacje w jakiej sie znalazlem , od roku znam dziewczyne , ktora bardzo mi sie podoba i jest w niej duzo rzeczy , ktore mnie urzekly.Od pewnego czasu udalo mi sie z nia pare razy umowic bylo fajnie , calowanie i przytulanie itp. juz myslalem , ze wszystko idze po mojej mysli az tu nagle zonk na ostatnim spotkaniu powiedziala mi , ze nie wie , tylko mnie lubi nie chce mnie zwodzic i chce zebym byl jej przyjacielem. Powiedzialem jej "Dobra , rozumiem i to jej decyzja" po czym calowalismy sie znow , od tego momentu przestalem do niej pisac (dawniej pisalem codziennie z nia na gg i smsy) ochlodzilem kontakt i gdy ja spotykalem zachowywalem sie jak kolega i pierwszy konczylem rozmowe (robilem wszystko tak jak wyczytalem na tej stronce).Przez tydzien bylo cicho , czasami wysylala do mnie smsy lecz ja od razu konczylem krotkim smsem.Ostatnio spotkalem sie z nia przypadkiem w sklepie 2 razy. Za drugim razem jak ja odwiozilem do domu chwile porozmawialismy w sumie o glupotach a na koniec powiedzialem , ze chce sie spotkac i pogadac bo wiele rzeczy zostalo nie powiedzianych ,ona na to "Ok , a kiedy?" ja udajac , ze mi nie zalezy odpowiedzialem , ze jak nadarzy sie okazja. Zamierzam sie z nia spotkac w czwartek i co jej powiedziec ? jak wyjsc z ramy przyjaciela bo mysle, ze w takiej sie znalazlem ? Piszczie bo mi naprawde na niej zalezy .Dla wytrwalych podaje moje 2 blogi ,ktore dotycza tej samej sprawy i dziewczyny "Dziewczyny to dziwne i nieobliczalne stworzenia" i "Ciezka dziewczyna do rozgryzienia" prosze o jak najwiecej rad , koledzy .
i dodam przeliz ja ! to najlepszy sposob .
np. ja zrobilem raz tak podrywam kolezanke i ona do mnie wiesz chyba powinnismy zostac przyjaciolmi a ja w slimaka i spytalem sie a teraaz tez jestesmy przyjaciolmi ? inna reakaja chyba tego oczekiwala zebym byl facetem i pokazal na czym mi zalezy i czego od niej chce!
Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"