Sytuacja teoretyczna: Zamierzasz doprowadzić związek do upadku. I teraz, chcemy żeby laska trochę za nami chodziła i przyczyniła się do budowania naszego social profu. Żeby tak było, a ewentualnie zostawić sobie furtkę na przyszłość, lepiej jest samemu ją zostawić czy doprowadzić do takiej sytuacji (np. zdradzić tak żeby Ona wiedziała o tym) i ona nas zostawiła ?
Kurwa mac!!
Zdradz ją i nagraj to na wideo. Filmik wrzuć na waszą-klasę albo inne badziewie . Social podskoczy ci niesamowicie i na pewno furtka się nie zamknie. Też to będzie najlepsze wyjście dla twojej obecnej dziewczyny .Nie będzie musiała się długo zastanawiać na decyzją i pewnie to spłynie po niej .
A wiec:
Same plusy!
I jeden minus:
Jesteś (byłbyś)samolubnym bez mózgiem
Live the life you love. Love the life you live!
One ZAWSZE wracają !!!
TO DO LIST:
1.NOT GIVE A FUCK
2.THAT IS ALL
nie rozumiem twojego pytania...
Goral ma racja, Ty wez sie chlopaku ogarnij bo mijasz sie z celem o ktorym jest pisane na tej stronie, glowna geneza jest dawanie szczescia kobietom, oczywiscie nie bycie ich pieskiem. Jak laska Cie juz nie kreci to konczysz sprawe i wsio, zostajecie przyjaciolmi badz nie, kiedys moze jakis przyjacielski seks
Lewa strone przestudiuj ponownie, radze
Pamietaj o zasadzie: "Kochaj, nie rań" i "Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
Nie baw sie w taki sposób uczuciami drugiej osoby, bo sytuacja może się kiedys odwrócić i ktoś zabawi się Twoim kosztem.
Jeżeli chcesz zerwać, to po prostu jej spokojnie o tym powiedz.
Szanuj kobiety, a twój socjal na pewno podskoczywyżej, niż jak wyjdziesz na dupka.
Dołącze się do panów powyżej.
Ty będziesz czuł sie zajebiście bo ją zraniłeś ? Pokażesz kumplom, że jesteś nie wiadomo jakim bossem, ze tak postąpiłeś z laskom. A w jej oczach i w oczach jej koleżanek będziesz po prostu skonczonym dupkiem.
Skoro panna Cie już nie kręci, to pogadaj z nią szczerze, powiedz, że nie czujesz już do niej pociagu i nie chcesz jej dalej ranić będąc obojętnym.
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"