
Wszystkie opisane niżej zdarzenia miały miejsca ostatniej soboty:)
Jak to w sobotę dzień leniuchowania. Praktycznie zero obowiązków. Oglądając kolejny odcinek NCIS, usłyszałem dźwięk telefonu w jadalni. Na wyświetlaczu: Dzwoni Kasia.
Myślę, przecież miała focha i powiedziałem jej niech da znać jak jej przejdzie. Odbieram a tu w słuchawce:
-"Hej 357"
-"Hej Kasiu"
-"Chciałam Cię przeprosić za te moje fochy. W ramach rewanżu chciałam Cię zaprosić do KITSCH (to dyskoteka w KRK) na wspólną zabawę"
-"Wiesz, na dziś mam inne plany. Możemy się spotkać za tydzień w tym klubie"
-"Ok, pa"
-"Papa"
Kumple wcześniej wspominali, że będą opijać nowy samochód Krzyśka. Dzwonie do Maćka i mówię, że jednak wpadnę na imprezę.
Ok wszystko dogadane. Godzina 20 już mam wychodzić z domu a tutaj telefon: C357 jednak nie pijemy u Krzyśka. Jedziemy wszyscy do KITSCH na balety i picie.
Myślę sobie, czas na kolejny trening. Dziś robię za kierowcę, w zamian pobawię się na parkiecie. 21 jesteśmy na miejscu. Do klubu wchodzę tak pewnie, jak do własnego mieszkania. W tle gra rozgrzewająca muzyka. Chłopaki mówią, że idą do stolika. Ja przy barze robię szybki orient czy są jakieś fajne panienki. Mój wzrok skierował się na świetną brunetkę(nazwijmy ją pani B). Bawiła się w grupie koleżanek. Myślę, dziś pojadę do domciu z nową koleżanką.
Podchodzę do tej grupki i zaczynam zabawę. Najpierw tańczę z koleżankami mojej pani B. Zerkam na nią i widzę, że jest trochę zdziwiona, czemu to ja z nią nie tańczę?
Chwila baletu, czas na moją panią B. Jeden tanie, drugi, trzeci. Kino- nic specjalnego tyle na ile pozwalały rytmy od dj
W pewnym momencie przerywam nasz taniec i mówię, że idę do kumpli. Pani B. pyta czy się jeszcze spotkamy. Puściłem oczko i poszedłem. Po 15 minutach wracam na parkiet. Widzę moja pani bawi się z jakimiś typami. Myślę sobie ja nie będę gorszy. I od razu z bananem na ryju idę do najbliższej pięknej pani. 
Szukam kolejnego targetu a za plecami słyszę znajomy głos: C357 miało Cię dziś nie być! Odwracam się i mówię: sekretarka zmieniła mi plany na wieczór. Kasia się zaśmiała.
Nie była ona super piękna HB6-7. Idziemy na parkiet, świetnie się bawimy. A tu widzę obok nas tańczy pani B. Myślę, pokaże Ci dziewczyno krakowską szkołę. xD
Po bardzo żywym tańcu z Kasią idę na papierosa. Wychodzę na dwór. Jakaś kobieta łapie mnie za ramię. Myślę sobie, znów Kaśka. Odwracam się a tu pani B. częstuje mnie papierosem. Chwila na budowanie raportu i mówię, że na górze czeka na mnie słodziutki soczek pomarańczowy. Ona mówi, że może dać mi coś słodszego. Nie skończyła zdania a KC już było domknięte. Rozmawiamy przez kolejne 10 minut. Wyciągam telefon i z automatu do niej: Wpisz mi się tutaj. Obiecuję, że będę do Ciebie dzwonił 15 razy dziennie, wliczając w to święta i dni wolne od pracy. Banan na jej twarzy był nie do opisania.
Godzina 02;00 wychodzimy z klubu. Pani B. pyta mnie czy się jeszcze spotkamy. Uśmiechnąłem się i wyszliśmy.
Wieczór mogę zaliczyć do udanych. Jutro zadzwonię do mojej pani B. i umówię się na kawę i herbatniki 
Jeżeli wytrwałeś/łaś do końca to proszę o ocenę:)
I w tym miejscu chciałbym się przywitać, bo jest to mój 1 blog na tej stronie 
Odpowiedzi
Jeśli to jest Twój pierwszy
pon., 2011-02-07 22:14 — canis lupusJeśli to jest Twój pierwszy wpis a kolejne będą takie same....to masz stałego czytelnika
Czytając to sam miałem
pon., 2011-02-07 22:18 — Rejos29Czytając to sam miałem "banana na ryju"
świetna akcja, w sumie nie popełniłeś chyba żadnego błędu, tylko tak dalej 
Wszystko ci siedziało.
pon., 2011-02-07 22:25 — tikitikiWszystko ci siedziało. Gratuluje
Też byłem tam w tą sobotę,
pon., 2011-02-07 23:03 — swiftcerwony357. Od miesiąca na
wt., 2011-02-08 09:02 — Przemocerwony357. Od miesiąca na stronie, 18 lat i już takie akcje. Musisz mieć bardzo mocny InnerGame. Za łatwo Ci poszło. Nic specjalnego niby nie zrobiłeś, a taki efekt. 3 tańce z rzędu (może o dwa za dużo...), zero raportu i laska się Ciebie pyta "Czy się zobaczymy?", a potem sama idzie za Tobą na fajkę i robi Ci KC po "chwili budowania raportu"? Owszem, miałeś social, zrobiłeś mały myk Mysterego, ale... Znam osobiście parę osób z tutejszego "działu zaawansowanych", którzy naprawdę operują świetnym IG (choć czasem widziałem drobne błędy) i ich gra wymaga "przebijania się", a i często dostają po prostu zlewki. U Ciebie nie było "przebijania się". Zdarzały Ci się wcześniej takie akcje? Po prostu patrzę na to bardziej doświadczonym okiem z dystansu. Etap zachłyśnięcia cudotwórczym działaniem prawidłowego PU mam za sobą.
Z telefonem i spotkaniem łatwo nie będzie. Pisz jednak dalej jak temat z B. się potoczył. Nie wstydź się napisać (jak wielu na wyższym poziomie na tej stronie), jeżeli coś zjebałeś, czy Cię olała.
Jak dla mnie zbyt
wt., 2011-02-08 09:42 — lunáticoJak dla mnie zbyt sielankowo...
Widzi grupe lasek,podchodzi do nich,tanczy z kazda,olewa najladniejsza...
Potem ona go szuka,bez rozmowy,bez raportu,czestuje fajkiem...
Jak dla mnie troche to smierdzi...
Też tak to początkowo
wt., 2011-02-08 10:09 — PrzemoTeż tak to początkowo odebrałem, ale może jednak zwykły fuks?
Na stronie nie jestem od
wt., 2011-02-08 09:43 — cerwony357Na stronie nie jestem od miesiąca. Miiesiąc temu postanowiłem się zarejestrować i opisywać swoje przygody oraz pomagać ludziom na forum.
W temacie podrywu jestem juz okolo roku
Dobra szczera rada ode mnie.
wt., 2011-02-08 10:11 — PrzemoDobra szczera rada ode mnie. Nie zwlekaj tak z tym telefonem. Albo w prawo albo w lewo chłopie.
Przemo mowa całą czyni cuda
wt., 2011-02-08 09:55 — Bad-boyPrzemo mowa całą czyni cuda
możesz mi wierzyć sam osobiście robiłem testy wychodzę na miasto włączam moją mowę ciała i wszystkie wzroki skierowane na mnie jak bym był z innej planety w tedy na podrywie nie ma zlituj te wzroki dodają energi
mówię sobie ok a co się stanie jeśli będę miał ciulową mowę ciała i wjebie się w rozmowę bez odbicia lustrzanego(takiej samej postawy ciała jak targetu) i do grupy kobiet ?
to dla mnie wyzwanie
założyłem czarną bluzę z kapturem poszedłem do szkoły siadam na niskim parapecie obok 6 kobiet przechyliłem się do przodu patrząc w ziemię target stał patrząc się w okno myślę sobie kurwa to moje ubranie zjechało moją pewność siebie xD ale ok wyzwanie to wyzwanie target strasznie przeklinał (19l) no to zaczynamy jazdę mówię nieśmiałym głosem zawsze tak przeklinasz ? nie usłyszała mnie w tym tłumie powtarzam głośniej EJ!! zawsze tak przeklinasz ?? ona zawsze kurwa a co ciebie to obchodzi ? (nie wpadając w jej ramę mówię) acha a zawsze taka groźna jesteś? ona zawsze i dostałem wywiad o tym co mnie to obchodzi jaka ona jest że jest sobą itp
(no ok zostałem zjechany misja skończona ale zaraz kurwa co to kurwa za sraka mnie tu jedzie) wstaje łapię ją za ramię (bo miałem ja jak i ona zamkniętą mowę ciała czyli byłem bokiem do niej ona bokiem do mnie) patrze jej głęboko w oczy mówię słuchaj księżniczko nie zgrywaj mi się tutaj (pokiwałem palcem patrząc jej w oczy) bo nie jesteś właśnie sobą a mi się nie podoba to że przeklinasz i jeżeli jeszcze raz to zrobisz będę zmuszony pokazać wszystkim tu obecnym twoim koleżanką że po jednym negatywnym komentarzu na twój temat już nie będziesz taka ostra mało tego będziesz myśleć o tym przez cały dzień (powiedziałem to niskim głosem z odpowiednią mową ciała) potem już nic się nie odezwała ;] a ja udałem się do samochodu po moje normalne ciuchy
bo nie lubię czarnych bluz z kapturem więc macie tutaj dowód jak na tacy że mowa ciała + pewność siebie czyni na prawdę cuda przychodząc już przebrany usłyszałem skruszone przepraszam pomyślałem sobie ona pewnie chce mi nadać ramę a że tego panicznie się boję nie powiedziałem przyjmuję tylko zachowaj to przepraszam dla siebie i nie rób tego więcej w moim towarzystwie... ;] i poszedłem xD
Bad-boy. Owszem czyni czasem
wt., 2011-02-08 10:06 — PrzemoBad-boy. Owszem czyni czasem cuda, ale nie zawsze. Jeden z bohaterów trzech wpisów na głównej ma świetną mowę ciała. Miałem okazję z nim plażować i na własne oczy widziałem, jak mimo tego dostawał zlewki. Sam na pewno miałeś takie przypadki prawda?
Nie powiedziałem, że nigdy
wt., 2011-02-08 10:17 — cerwony357Nie powiedziałem, że nigdy nie dostałem zlewki. Opisałem dokładnie sytuację z ostatniej soboty.
Zlewki zdarzają się często i to nawet najlepszym. Każda dziewczyna reaguje inaczej. Zobaczymy co wyjdzie z panią B. Jestem dobrej myśli
Przemo cerwony odpowiedział
wt., 2011-02-08 10:48 — Bad-boyPrzemo cerwony odpowiedział na twoje pytanie do mnie heh zlewki zdarzają się nawet najlepszym ale można zminimalizować ich ilość chcesz kolejny przykład proszę bardzo Kubica świetny kierowca a jednak się rozwalił...
to normalne że podchodząc do jednej mówisz cześć i słyszysz mam chłopaka a do drugiej mówisz to samo i słyszysz miło mi
a zminimalizować zlewki można nie odpuszczając sobie nie wiem jaki ten twój kolega tam opener zastosował ale po jednej zlewce być może odpuścił ja jestem uparty i dostając zlewe brnę w to dalej mówiąc że jest zabawna i pytam czy ma jeszcze jakieś fajne sposoby żeby mnie spławić i mogę nawet dostać 10 zlewek pod rząd i nie odpuszczę aż nie dopnę swego
i już haha