Witam, przejdę od razu do sedna sprawy.
W piątek umówiłem się z dziewczyna, poszliśmy do jej koleżanki, w miedzy czasie w padły 3 inne laski. Około 21 wyszedłem, ustawiłem się z kumplem, dziewczyna odprowadziła mnie na przestanek. Mowie jej żeby w sobotę zarezerwowała sobie czas od rana, ona "ok" poszła do koleżanek.
W sobotę dzwonie, nie odbiera, dzwonie za godzinę, nie odbiera, mowie sobie jak w ciągu godziny nie oddzwoni to ustawiam się z kumplem i tak z zaplanowanego poranka chuj strzelił... wkurwiłem się. Dzwoni za 40 min, nie odbieram, i tak z 5 razy, potem wysyła sms'a ze spała. bo wczoraj późno się położyła. Zadzwoniłem, pytała czy się dzisiaj widzimy powiedziałem ze nie, już się z kumplami ustawiłem i gdyby nie spała tak długo spędzilibyśmy miło sobotę. Czułem smutek w jej głosie... trudno.
Mam do was pytanie, (w tematyce uwodzenia nie siedzę długo) jak wy byście postąpili w takiej sytuacji?
Dobrze zrobiłeś. Czekaj teraz na jej krok, niech ona się stara o spotkanie. Ty już raz ustawiłeś - zjebała. Czas na zamianę ról.
dzisiaj już dzwoniła o 11 i pytała się o spotkanie, ale domówiłem sprawdzian mam jutro, uczyć się trzeba xd
Nigdy , wogole nigdy nie ustawiaj się z dz na spotkania z takim przypuszczeniem jak na wojnie " a chuj moze trafimy to na lewo armata o 100 stopniu "
Hah świetna metafora, rozjebało mnie to
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
umówiłem się z nią w piątek na sobotę i zaplanowałem coś co kosztowało mnie dużo... bo wypożyczenie auta od mojego ojca kosztuje mnie i jego wiele nerwów (nie dogadujemy się)
zjebka jest potrzebna bym się zbytni dobrze nie poczuł ; )
masz plusa u niej, nie wysyłałeś sms-ów co tam, czemu nei odbiera
drugi plus żeś nie rzucił wszystkiego i powiedział tak widzimy się
a co tu robić, 2-3 dni ciszy telefon siema widizmy się w tedy albo w tedy o tej godzinie w taki a nie innym miejscu
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
rady z tej strony dużo mnie nauczyły, parę miesięcy temu pewnie bym się zamartwiał ze nie odbiera i umówił się z nią na potem, nie licząc się z tym ze zepsuła niespodziankę
Real działaj tak jak dotychczas a będzie dobrze
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
"Czasami lepiej emocje schować w kieszeń i na luzie podchodzić do pewnych spraw." to daje do myślenia