damianos - Też tak myślę. Wkurwia mnie już ta sytuacja. Mam ochotę ją złapać i postawić do pionu ostrą rozmową. Albo niech się zdecyduje, albo niech spieprza!
Wystarczy przeramować, napisać, że tak czy siak nie możecie być razem, bo ona z Tobą nie wytrzyma. Ona pewnie spyta dlaczego tak sądzisz - i w tym momencie już wchodzi w Twoją ramę.
"Ja to napisałam szczerze. Tak jak Ci kiedyś mówiłam. Mam swój ideał i każdego chcę zmieniać, Uparcie wszystkim mówię, że nie wierzę w miłość, ale w moim sercu od dawna jest pewna osoba... Nie ma sznas na bycie z nim, ale przez niego nie mogę być z nikim innym szczęśliwa! Eh... nie wiem czy zrozumiesz..."
Odpisałem:
"Widać jestem bliski Twojemu ideałowi skoro się mną zainteresowałaś i mnie jeszcze nie skreśliłaś. Zależy Ci na mnie!"
Prawdopodobnie się dzisiaj z nią będę widział. Jak to wszystko odebrać?
gen - wiem, że się to rozjechało na kilka wątków, ale każdy się wpisuje pod innym, pod tymi nieaktualnymi, więc muszę się do tego jakoś odnosić.
"Ja to napisałam szczerze [1]. Tak jak Ci kiedyś mówiłam. Mam swój ideał[2] i każdego chcę zmieniać, Uparcie wszystkim mówię, że nie wierzę w miłość[3], ale w moim sercu od dawna jest pewna osoba... Nie ma sznas na bycie z nim[4], ale przez niego nie mogę być z nikim innym szczęśliwa[5]! Eh... nie wiem czy zrozumiesz..."
6 zdań - 5 kłamstwa, no nieźle
"Widać jestem bliski Twojemu ideałowi skoro się mną zainteresowałaś i mnie jeszcze nie skreśliłaś. Zależy Ci na mnie!"
Z całego serca życzę Ci, aby twój operator zablokował ci numer, jak już piszesz to czemu głupoty? SMS to nie miejsce na poważne debaty, to się mówi f2f, nie bąź technoidiotą! Zresztą am jej pisałeś że woisz to usłyszeć bezpośrednio a jednocześnie wdajesz się w debilną dyskusję. Jesteś niekonsekwentny w swoim działaniu!
"Lubię cię, więc dam Ci dobrą radę. Zapomnij o mnie! Ja potrafię tylko ranić bliskie mi osoby" mi dziewczyna podobnie napisała już po pierwszym spotkaniu. xd wtedy byłem głupi i wypytywałem ją dlaczego .się długo zastanawiałem.. olej to ;]
"Lubię cię, więc dam Ci dobrą radę. Zapomnij o mnie! Ja potrafię tylko ranić bliskie mi osoby"
Mi to zalatuje albo
a) subtelnym uwodzeniem, Zapomnij o mnie! - zadziała na nas jak zakaz, będziesz o niej pamiętał, wiecej myślał... "Ja potrafię tylko ranić bliskie mi osoby" - przygotuj się na to że nie będzie łatwo, pokaż jaja i walcz.
b) subtelnym spierdalaj
Zależy od sytuacji.
Przyjdę z nią, złożę kwiaty, po angielsku wyjdę w trakcie.
I pójdę pić z nią wino, siedzieć nocą na
huśtawce.
Kiedy świat śpi, księżyc patrzy mu w
okno.
Ja z Erato, która do ucha szepcze tak słodko.
Widziałem się z nią dzisiaj. Spodziewałem się jakiegoś chłodu z jej strony, ale o dziwo była bardzo pozytywnie nastawiona do mnie. Gadka szmatka, znowu jakieś pytania na temat związku (co bym zrobił gdyby itp.)
Ogólnie nadal nic nie wiem. Widzę i czuję, że ona coś by chciała, ale jednocześnie wygląda to tak jakby jechała z zaciągniętym hamulcem ręcznym. Jakby się czegoś bała.
Człowieku, a czego ci brakuje na wsi z mediów? Jakieś uprzedzenia? Internet jest wszędzie - często za darmo (jak w gminie sąsiadującej do mnie), komórki są, telewizja cyfrowa w większości gospodarstw... WTF?
Rozumie, ale prosiłbym abyś w swoich wypowiedziach nie marginezował postepu technicznego i społecznego na wsi, czasy chłopa z widłami i wychodzkiem na polu się skonczyły.
Kompleksy? Nie, irytuje mnie podjeście, gdzie mieszkańca wsi nazywa się wieśniakiem. 30 latek z zartami na poziomie przedszkola lub gimnazjum nazywa wiesniakiem kolesia bardziej elokwentnego od niego, kulturalnego ale nie majacego nic z chamowatosci - po prostu dobrze wychowanego, to az zal dupe sciska.
Jak jej nie będzie to się trochę zdziwię. Gadaliśmy chwilkę wczoraj i wyglądała na zadowoloną ze spotkania. Ustaliliśmy godzinę, dziś miałem podać miejsce (bo to zależało od pogody). Nie wiem ocb. Może robi to specjalnie, bo doskonale wie, że będę się wkurwiał.
I tak, że się wkońcu odezwała ok godz 16. Jednak na spotkaniu nic nie podziałałem, bo przyszła z koleżanką. Spotkanie skończyło się zdecydowanie za wcześnie (przed 20), bo musiały gdzieś jeszcze jechać (odebrać kogoś z poprawin).
Jedyne co mi się udało to zasiać ziarno tajemnicy. Jej koleżanka obecnie spotyka się z byłym facetem mojego targetu. Tak się złożyło, że również moja przyjaciółka planuje się z nim spotykać, więc wspomniałem, że wiem coś na temat jej byłego, ale nie powiedziałem ocb, mimo, że co chwilę wypytywały o to.
kokoskop - ja o nim nie gadałem. One coś o nim rozmawiały, bo tak jak pisałem ta koleżanka się z nim spotyka, więc wrąciłem swoje 3 grosze. Dalej tematu nie ciągnąłem. Z resztą ten mój tekst elegancko uciął gadkę o nim, bo bardziej zainteresowały się tym czego ja nie chciałem powiedzieć.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
za szybko dałeś jej znać o swoich zamiarach, wyczuła że chcesz ją wyrwać
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
Te Ukasz26 akurat dzisiaj czytałem całą Twoją historię z tą panną i pewnie to jakiś shit-tekst , próba manipulacji ot co.
Tots units fem forca !
damianos - Też tak myślę. Wkurwia mnie już ta sytuacja. Mam ochotę ją złapać i postawić do pionu ostrą rozmową. Albo niech się zdecyduje, albo niech spieprza!
Co w tej sytuacji proponujecie?
...
powiedz ze jeśli myśli o związku musi sie bardziej postarać czy coś w tę mańkę... bo Ona wie że Ty chcesz czegoś więcej niż jest teraz
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
Kurczę za bardzo emocjonalnie do tego podchodzisz, wiem, wiem łatwo powiedzieć, ale olej to, przejdź obok takiego smsa obojętnie.
Tots units fem forca !
Dobra rada! Ja bym wcielił w życie, od tak dla jaj;)
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Odpisałem jej mniej więcej tak:
"Jeśli piszesz to szczerze to: Trudno, najwyżej mnie zranisz."
"Jeśli to ściema i chcesz, żebym się odczepił to powiedz mi to wprost!"
I kurwa niech się dzieje co chce!
...
Duże brawko za ładną grę dla tej panny.
Wystarczy przeramować, napisać, że tak czy siak nie możecie być razem, bo ona z Tobą nie wytrzyma. Ona pewnie spyta dlaczego tak sądzisz - i w tym momencie już wchodzi w Twoją ramę.
olej to pierdolenie o Szopenie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Gen , szacunek - jak zawsze zresztą.
Odpisz jej coś w stylu " Boję się tylko Boga"
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
i lechii gdansk
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Kolejny sms od niej:
"Ja to napisałam szczerze. Tak jak Ci kiedyś mówiłam. Mam swój ideał i każdego chcę zmieniać, Uparcie wszystkim mówię, że nie wierzę w miłość, ale w moim sercu od dawna jest pewna osoba... Nie ma sznas na bycie z nim, ale przez niego nie mogę być z nikim innym szczęśliwa! Eh... nie wiem czy zrozumiesz..."
Odpisałem:
"Widać jestem bliski Twojemu ideałowi skoro się mną zainteresowałaś i mnie jeszcze nie skreśliłaś. Zależy Ci na mnie!"
Prawdopodobnie się dzisiaj z nią będę widział. Jak to wszystko odebrać?
gen - wiem, że się to rozjechało na kilka wątków, ale każdy się wpisuje pod innym, pod tymi nieaktualnymi, więc muszę się do tego jakoś odnosić.
...
"Ja to napisałam szczerze [1]. Tak jak Ci kiedyś mówiłam. Mam swój ideał[2] i każdego chcę zmieniać, Uparcie wszystkim mówię, że nie wierzę w miłość[3], ale w moim sercu od dawna jest pewna osoba... Nie ma sznas na bycie z nim[4], ale przez niego nie mogę być z nikim innym szczęśliwa[5]! Eh... nie wiem czy zrozumiesz..."
6 zdań - 5 kłamstwa, no nieźle
"Widać jestem bliski Twojemu ideałowi skoro się mną zainteresowałaś i mnie jeszcze nie skreśliłaś. Zależy Ci na mnie!"
Z całego serca życzę Ci, aby twój operator zablokował ci numer, jak już piszesz to czemu głupoty? SMS to nie miejsce na poważne debaty, to się mówi f2f, nie bąź technoidiotą! Zresztą am jej pisałeś że woisz to usłyszeć bezpośrednio a jednocześnie wdajesz się w debilną dyskusję. Jesteś niekonsekwentny w swoim działaniu!
"Lubię cię, więc dam Ci dobrą radę. Zapomnij o mnie! Ja potrafię tylko ranić bliskie mi osoby"
mi dziewczyna podobnie napisała już po pierwszym spotkaniu. xd
wtedy byłem głupi i wypytywałem ją dlaczego .się długo zastanawiałem..
olej to ;]
jaki "gówniany test", jaaa.
semper fidelis
"Lubię cię, więc dam Ci dobrą radę. Zapomnij o mnie! Ja potrafię tylko ranić bliskie mi osoby"
Mi to zalatuje albo
a) subtelnym uwodzeniem, Zapomnij o mnie! - zadziała na nas jak zakaz, będziesz o niej pamiętał, wiecej myślał... "Ja potrafię tylko ranić bliskie mi osoby" - przygotuj się na to że nie będzie łatwo, pokaż jaja i walcz.
b) subtelnym spierdalaj
Zależy od sytuacji.
Przyjdę z nią, złożę kwiaty, po angielsku wyjdę w trakcie.
I pójdę pić z nią wino, siedzieć nocą na
huśtawce.
Kiedy świat śpi, księżyc patrzy mu w
okno.
Ja z Erato, która do ucha szepcze tak słodko.
Widziałem się z nią dzisiaj. Spodziewałem się jakiegoś chłodu z jej strony, ale o dziwo była bardzo pozytywnie nastawiona do mnie. Gadka szmatka, znowu jakieś pytania na temat związku (co bym zrobił gdyby itp.)
Ogólnie nadal nic nie wiem. Widzę i czuję, że ona coś by chciała, ale jednocześnie wygląda to tak jakby jechała z zaciągniętym hamulcem ręcznym. Jakby się czegoś bała.
...
a ile ona ma lat?
pewnie przedział 15-16
las - prawdopodobnie jest starsza od Ciebie. Pani mgr inż.
Co do szczegółów spotkania to wyglądało tak:
Najpierw pieprzy, że nie może być ze mną, bo nie chce być z nikim.
Za chwilę wypytuje czy uważam, że do siebie pasujemy.
Potem znowu, że ona nie chce być z nikim.
Za chwilę znowu wypytuje coś o związek.
I tak w kółko.
Na koniec znowu pieprzy, że nie chce być z nikim.
A za chwilę na "do widzenia" zaczyna mnie całować. (nie ja ją, tylko ona mnie)
...
Pieprzy bo nie jest pewna związku - tak mi się wydaję.
To jest starsza ode mnie jednak xd
Otóż to! Jak chce związku, to niech się sama postara, a ty się nakieruj na sex
Prośba o szybką pomoc!
Wczoraj umówiłem się z nią na piwo w dniu dzisiejszym. Dzisiaj miałem potwierdzić konkretną godzinę i miejsce.
Dzwonię, nie odbiera. Więć wysłałem sms'a z konkretną godziną i miejscem. Nie odpisała. Minęło już kilka godzin.
Co robić? Dzwonić jeszcze raz? Jechać na miejsce spotkania czy nie jechać jak nie odpisze/nie odbierze?
Spotkanie o 17.
...
Człowieku, a czego ci brakuje na wsi z mediów? Jakieś uprzedzenia? Internet jest wszędzie - często za darmo (jak w gminie sąsiadującej do mnie), komórki są, telewizja cyfrowa w większości gospodarstw... WTF?
Rozumie, ale prosiłbym abyś w swoich wypowiedziach nie marginezował postepu technicznego i społecznego na wsi, czasy chłopa z widłami i wychodzkiem na polu się skonczyły.
Kompleksy? Nie, irytuje mnie podjeście, gdzie mieszkańca wsi nazywa się wieśniakiem. 30 latek z zartami na poziomie przedszkola lub gimnazjum nazywa wiesniakiem kolesia bardziej elokwentnego od niego, kulturalnego ale nie majacego nic z chamowatosci - po prostu dobrze wychowanego, to az zal dupe sciska.
Dzięki gen.
Sms'a skonstruowałem tak żeby był konkretny, a jednocześnie zobowiązywał do odpisania.
Chuj z tym. Pojadę, zobaczę. Najwyżej zrobię sobie niedzielny spacer po mieście.
Wkurwia mnie takie coś. Miałem inne plany na dzisiaj (wyjazd do stolycy), ale chciałem się z nią spotkać, coś podziałać.
Ehh... mogłem jechać do Wawy.
...
Jak jej nie będzie to się trochę zdziwię. Gadaliśmy chwilkę wczoraj i wyglądała na zadowoloną ze spotkania. Ustaliliśmy godzinę, dziś miałem podać miejsce (bo to zależało od pogody). Nie wiem ocb. Może robi to specjalnie, bo doskonale wie, że będę się wkurwiał.
...
i jak?
I tak, że się wkońcu odezwała ok godz 16. Jednak na spotkaniu nic nie podziałałem, bo przyszła z koleżanką. Spotkanie skończyło się zdecydowanie za wcześnie (przed 20), bo musiały gdzieś jeszcze jechać (odebrać kogoś z poprawin).
Jedyne co mi się udało to zasiać ziarno tajemnicy. Jej koleżanka obecnie spotyka się z byłym facetem mojego targetu. Tak się złożyło, że również moja przyjaciółka planuje się z nim spotykać, więc wspomniałem, że wiem coś na temat jej byłego, ale nie powiedziałem ocb, mimo, że co chwilę wypytywały o to.
...
błąd, obecny, przyszły czy przeszły facet twojego targetu nie istnieje, nie ma go, więc nie rozmawia się o nim
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kokoskop - ja o nim nie gadałem. One coś o nim rozmawiały, bo tak jak pisałem ta koleżanka się z nim spotyka, więc wrąciłem swoje 3 grosze. Dalej tematu nie ciągnąłem. Z resztą ten mój tekst elegancko uciął gadkę o nim, bo bardziej zainteresowały się tym czego ja nie chciałem powiedzieć.
...