Witam, chciałbym zadać wam jedno zasadncize pytanie. Nie jest ono szczególnie ważne, ale interesuje mnie co o tym myślicie.
Gdy na przykład dziewczyna, która ci się podoba mówi:
-Pewnie masz niezłe powodzenie?
Co wy byście odpowiedzieli. Coś w stylu:
Nie no, coś ty, wcale, że nie.
Czy może raczej.
Nie będę zaprzeczał, że podobam się kobietom.
Niby zwykłe ST, ale nigdy nie wiem jak je należy odbić, ocywiście można to jakoś obrócić. Ale jeśli miałbym odpowiedzieć na to pytanie, to co wy preferujecie?
Nie mowie tak niemowie nie . Lubie spedzac czas z kobietami bo mnie kreca. ja bym tak odpowiedzial .
no wiem o co ci chodzi, podobnie to odbijam. Ale mi chodzi o konkretną sytuację, czy lepiej zaprzeczać swoim zaletom, czy może, pokazywać i zatwierdzać je w przekonaniu konbiet
Ja zawsze mówię co ty gadasz, przecież ja się boje kobiet
i wielki lol na twarzy 
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Dobra, macie racje, nie powinno się na takie pytanie w ogóle odpowiedać, tlyko obrócić w żart.
"A nie wiem, nie prowadzę statystyk ;)". Pamiętaj że masz być spójny ze sobą w tym co mówisz i jak się zachowujesz.
A ja bym odpowiedział pytaniem na pytanie...
Odp:A co boisz że będziesz miała konkurencje?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"