Witam. Nie jestem początkujący w tych sprawach, żeby nie było. Otóż opiszę swoją rozterkę. Jestem z dziewczyną blisko 1,5 roku czasu. Ja mam 21 a ona 22 lata. Nie jest jakąś SHB ale też nie jest pasztetem. Generalnie to ona wkłada więcej, bardziej sie stara, zalezy jej na spotkaniach itp. Srednie proporcje to tak 40/60. Marudziła ostatnio, że rzadko sie widzimy. Owszem, studiuję i niestety wymaga to nauki bo inaczej by mnie wywalili. Ona ma lżej, lżejszy kierunek itp. Oczywiście jest o mnie zazdrosna, bo jestem lekko tajemniczy, nie spowiadam jej się tak jak mnie ona np z dnia na uczelni. Wie, że podobają mi się inne kobiety i nie raz to krytykowała. Kwitowałem to tym, że lubie obserwować innych ludzi w szczególności miłe panie i mi tego nie zabroni. Gadamy też na gadu jak nie widzimy sie długo albo mnie sie nie chce do niej jechac. Z gg wiąże sie niemila sytuacja, gdy jej koleżanka, podszywając sie pod kumpla z grupy mojej dziewczyny napisał do mnie czy bym nie wpadł do niego na impreze z moja dziewoja. Oczywiscie bylo wypytywanie sie o dziewczyny z mojej uczelni, czy sa fajne itp. Szybko zorientowalem sie, że jest to marna prowokacja i zacząłem naciskać na dziewczyne, że wiem po numerze ip, ze to ktoś z naszego miasta a nie jej kolega z grupy który mieszka w zupełnie innym miescie. Cisnąłęm ją mocno, aż sie przyznala. Powiedziala, że chciala sie dopytac co robie w piątek bo jakas niespodzianke dla mnie przygotowała a nie chciala wprost mowic wiec wymyslila takie cos. Srednio mi sie chcialo w to wierzyc ale powiedzialem, ze jak jeszcze raz takei cos bedzie to neistety pozaluje tego. Dlugo nie musiałem czekac. Zaczalem pisac z moja kolezanka z grupy, tak na tle czysto kolezenskim. Dziwnym trafem zaczela sie wypytywac czy mam kogos na oku itp. Kiedys jakies pol roku temu dalem jej haslo do swojego maila bo bylem w terenie a migiem potrzebowalem inforamcji z maila co wyslal mi kumpel. Wiec dalem jej haslo zeby to odczytala. Kurde i na moje nieszczescie kompletnie o tym zapomnialem. Az do wczoraj. Mielismy polewe z kumplem z mojej grupy z takiej jednej laski ktora uwaza sie za najlepsza dziewoje z naszej grupy. Wielokrotnie wspominalem o niej mojej dziewczynie i stala sie o nia zazdrosna chociaz ja kompletnie nie podbijalem do niej. Ale ok. Kumpel napisal mi na gg, ze mi wyslal jej foty z Fejsa, zebym obczail. Jednoczesnie gadalem na gg z dziewczyna. Wbijam na mojego gmaila. Obczajam foty i wychodze. Za chwile na gg dostaje zjeby od mojej dziewczyny, ze co to za jakas prowokacja ma byc. Wbijam ponownie a tam patrze, ze ta wiadomosc od kumpla zostala przekierowana do mojej dziewczyny (wtf!!??) I awantura na calego. Probowala mi zarzucic ze bezczelnie wysylam jej foty tej dupy itp. Wkurwilem sie na maksa gdyz wiedzialem, ze zrobila to osoba postronna. I zaczalem robic dochodzenie. Gdy pisalem jej o tropach, dziwnie zaczela lagodniec ale nie przyznawala sie twardo. W koncu odczytalem liste numerow IP komputerow ktore logowaly sie na moja skrzynke. Niestety, faktycznie ktos byl obcy. Numer wlasnie wskazywal na nia, bo mamy w tej samej sieci neta. Zagrozilem, ze ja tego tak nie zostawie i pojde z tym na policje i oni juz ustala kto to jest. Obsrala sie totalnie i przyznala sie...Opadla mi szczeka poniewaz przerazil mnie ogrom inwigilacji jaki zrobila. Owszem ja tez jej czasem smsy przejrzalem czy raz archiwum gg ale to chyba nie ta ranga przegiecia przyslowiowej pały. Zaczela sie tlumaczyc ze miala podejrzenia i musiala sie upewnic..sratatata..walnalem jej gadke z pojazdami i powiedzialem, ze musze zastanowic sie powaznie nad koncem naszego zwiazku. Jak Wy byscie sie zachowali w mojej sytuacji?
Dobra, udało mi się doczytać do końca.
Widać, dziewczyna strasznie zazdrosna o Ciebie jest. Zrobiła "małe" świństwo, abyś to Ty był adorującym, przepraszającym, lecz Ty się nie ugiąłeś i robiłeś swoje.
Moim zdaniem porządny chłodnik by się przydał, bo nie jest to raczej typowy powód do rozwiązania związku. Wytłumacz jej, że nie chcesz, aby swoją, czyli jej zazdrość wykorzystywała przeciwko Tobie.
No właśnie az naprawde rozwazam opcje rozstania bo poczulem, ze moja strefa intymnosci w ktorej tylko ja jestem zostala bardzo naruszona. Wlasnie chcialem poznac opinie innych doswiadczonych uzytkownikow, bo sam do konca nie wiem co robic. Stoje na rozdrożu
jak juz pisalem kiedys... "Skonczyc to czy nie?" - uzalezniasz swoja decyzje od odpowiedzi anonimowej osoby w internecie? Moja odpowiedz - skoncz.
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Chciałem dowiedzieć się po prostu co inni sądzą o tym. Może ja przesadzam tylko ale chyba widać, że nie. Może jak bedzie miala kiedys innego faceta to nie bedzie go az tak inwigilowac
Chcesz wiedzieć co sądze o tym ?
Taki typ kobiety ,ona sie nie zmieni..Z wiekiem będzie gorzej z nią..
Wyjdz z tego bagna ;] tzn skończ.
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Wiesz ze zle postapila -wiec powinna byc kara = chlodnik ( powiedziales ze musisz sie zastanowic ) wiec teraz sie nieodzywaj . Zajmij sie soba ,hobby itd.
W tym czasie przemyslisz czy warto dac jej szanse czy zakonczyc wasz zwiazek . Tym samym zobaczysz czy jej na tobie zalezy tzn. czy bedzie gluchala,dzwonila,smsy pisala .
TY poprostu powiesz jej ze jak przemyslisz wszystko to sie odezwiesz .
Chyba ze wiesz iz nie ma to juz sensu dluzej ciagnac to zrob to jak najszybciej!
Pamietaj ze to twoje zycie .
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...