Cześć, jest to mój pierwszy post także proszę o wyrozumiałość
Uprzedzając odpowiedzi, tak przeczytałem lewą stronę kilka razy. A teraz krótko i na temat. Wiadomo weekend więc wypad do klubu. Zgraną paczką 3 chłopaków 3 dziewczyny, zgadaliśmy się na małą zaprawkę u mnie na akademiku. Później dołączyła do nas kolejna kumpela ze swoją koleżanką nazwijmy ją X jak na mój gust HB8. Jako, że było około 12 więc trzeba było iść z buta jakieś 2 km do klubu. Większość czasu skupiałem się na X i jej koleżance, wygłupy itd. Było kino, była gadka szmatka. Dowiedziałem się, że niedawno skończyła ze swoim chopakiem. Typowy piesek z tego co mówiła w dodatku podobno paszczur. Wchodzimy do klubu od razu na parkiet, początkowo w grupe, fajna zabawa z koleżankami później odizolowanie X. Zajebiście się nam tańczyło. Wiec po jakiejś pół godziny idziemy na kanapę tam trochę gadki wiadomo kino i kiss ;D Później już poszło z górki, lizanko, maślane oczka, zabawa przednia. Później odprowadzenie X i jej koleżanki na przystanek. I teraz tak, nie wziąłem numeru... Tak wiem, że zjebałem. Wiem też, że nie powinno się podrywać po spożyciu % ;P.
I jest pytanie czy lepiej zagadać ją (wysłać wiadomość) na facebooku czy lepiej skombinować numer od jej i mojej koleżanki. Co o tym myślicie ?

Ja bym wziął od koleżanki, ale zastanów się jak mocno była pijana, wiesz jak to po alkoholu
Zadzwoń pogadaj i umów się. A i może byłeś dla niej tylko odskocznią od tamtego "pieska" przede wszystkim patrz na to chłodno i z dystansem
Proponuje ci zagadać przez facebooka, pokazując ze jesteś facetem i nie musisz wyręczać sie koleżankami do DZIEŁA!!!!!!
Zamknij pysk. Jak się nie znasz to nie doradzaj.
Proponuję nie działać przez kilka dni. Może sama się odezwie. Jak nie to weź numer od koleżanki.
Dzisiaj już drugi dzień od imprezy, która była w piątek. Myślalem, że jak coś to zadzownić jutro ale może faktycznie poczekam
"FUCK THE PUA, BE REAL MAN"
"Tego kwiatu pół światu. A poza światem też pachnie kwiatem."
Ja również polecam wziąć numer od kolezanki, ale kiedy będziesz rozmawiał z X to staraj się nie wygadać skąd masz numer.
Już to przerobiłem:
FB-dziewczyna nie ma ochoty z Tobą pisać
komórka- dziewczyna jest zaskoczona i wprawia ją to (często choć nie zawsze) w dobry humor- sam się pewnie domyślasz jak zwiększa to Twoje szanse.
P.S.wacek- więcej cierpliwości, ludzie(zwłaszcza ja) się tu dopiero uczą
Super. Niech tacy ludzie trochę poczytają ze zrozumieniem, żeby trochę temat ogarnąć a dopiero później publikują swoje porady.
Pewnie, ze lepiej samemu zagadac na jakims portalu.
Kombinowanie numerów od kumpeli od razu stawia Cie w pozycji nedyy, bo pokazuje, że juz zainwestowales czas i energie na zdobycie numeru.
Choc ja bym nic nie robil, jak macie wspolnych znajomych to i tak sie jeszcze spotkacie, a do tego czasu mozna podszlifowac umiejetnosci na innych kobietach.
Wspólni znajomi to w tym przypadku tylko koleżanka. Średnio spotykamy się raz na dwa tygodnie tylko pewność, że weźmie ze sobą X jest żadna.
"FUCK THE PUA, BE REAL MAN"
"Tego kwiatu pół światu. A poza światem też pachnie kwiatem."
Zulus Braciszek ma RACJĘ
podpisuję się pod nim 
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
a nie masz możliwości "przypadkowego" spotkania jej? Na uczelni, nie wiem, pogadaj z ta koleżanka, niech wyciągnie tą "Twoją" na piwo z Tobą
w sumie możesz przez tego fejsbuka, ale tylko żeby wziąć numer lub umówić spotkanie.
No właśnie nie ma możliwości przypadkowego spotkania na uczelni bo wszyscy studiujemy na innych. W dodatku X zaocznie a ja dziennie.
"FUCK THE PUA, BE REAL MAN"
"Tego kwiatu pół światu. A poza światem też pachnie kwiatem."
@ Zulus - A może po prostu zorganizuję spotkanie paczki i ją też zaproszę. Przyjdzie to spoko nie to trudno, jej strata. Myślę, że tak będzie to wyglądało naturalnie. Zawsze przecież można odizolować i eskalować
Z tym szlifowaniem umiejętności to masz dużą rację, dużego doświadczenia nie mam jak na razię. Kilka przutalanek ale bez kiss. Fajnie by było nie zjebać ale jak to mówią: "Miej wyjebane a będzie ci dane" 
"FUCK THE PUA, BE REAL MAN"
"Tego kwiatu pół światu. A poza światem też pachnie kwiatem."
hym poznanie panienki na imprezie...dwie opcje...chciała Się dobre bawić i Ty sie nią zainteresowałeś więc czuła Się komfortowo...druga spodobałeś się jej...jezeli bywa czesto na imrezach to mogłeś byc jednym z wielu...ja własnego doswiadczenia wiem ze bawilem z laską na dysce i tez kino,KC i nie wziąlem numeru ale zapytallem jak sie nazywa...na drugi dzien buszowanie po nk i ja znlazłem...napisalem wiadomosc ze podobało mi sie jej towarzystwo i napisalem zeby mi dała numer jeśli chce a jeśli nie to jej strata xd w odp oczywiscie był numer i mile słowka...nastepna dyska z nia a potem mnie nie bylo i dostalem info ze byl juz inny:D hah nie ma co sobie na nic robic nadzieji...wyczaj ja jak juz zmotasz numer przez FB a potem zobaczysz:D pozdro
Zbigi 92
no akurat trafilem na laskę która nie byla na fazie ani nic...nawet jej kolesie do mnie sapali bo jeden z nich niby z nia krecil sie potem dowiedzialem...ale to bylo prawie dwa lata temu ,3 impreza w zyciu...ta laska byla ponadprzeciętna..po prostu mnie wzieło jak psa na kiełbase..teraz napewno bym tak nie postapił i nie postępuje. przykład: określmy laske jako X, zawsze mi sie podobala...nie raz do niej pisalem i nic z tego..ładna..cwana troszke..duze mniemanie o sobie. Ostatnio dała fotke na FB ,mój koment: ''Nikt nie jest idealny ale zapewne masz coś co moze urzec niejednego faceta'' efekt?? po godzinie pisz i pyta;
X: co w niej nie idealnego?
ja; lubisz o to pytac chlopaków?
X: nie tylko po prostu chce znac Twoja opinie
Ja; nie mam ochoty na konwersacje przez FB na ten tem,gdybyś zaproponowała kawe lub herbate postarałbym Ci sie moje zdanie o Tobie przybliżyc na realu .
X; heh no to proponuje Ci kawe:)
Wiem juz ze nie ma sie co narzucac...trzeba zrobic tak zeby to dziewczyna ciagnela bajke dalej...bo gdybym zapytal na samym poczatku co u nie i czy sie spotka ze mna to napisala by ze nie ma czasu itp. a tak to czuje jakies wyzwanie,ciekawi ja moje zdanie na jej temt:D dopiero Sie ucze...lewa strona troszke pomaga ale mówie..początki:D
Zbigi 92
@ plking - Dobrze prawisz
Mimo to nie liczę zbytnio na to, że zadzwoni. Nawet jak numer skombinuję od koleżanki to ta będzie ją przekonywała, że nie warto (kobieca zazdrość). Ale poczekamy do wtorku jak nie będzie telefonu/sms-a to pisze zapytanie o numer na FB. Niech sobie myśli.
"" To czego Ty oczekujesz? bo nie chyba przywiązania od kobiety z która znasz się jeden dzień. "" No bez przesady
hehe.
"FUCK THE PUA, BE REAL MAN"
"Tego kwiatu pół światu. A poza światem też pachnie kwiatem."
Impreza z paczka znajomych to fajny pomysł, ale nie jezeli bedzie to robione specjalnie, zeby ją spotkac.
Jezeli masz ochote na impreze to owszem, a jezeli nie to bez przesady.
Nie wiem, dlaczego akurat na tej lasce tak Ci zależy, ale skoro tak, to po prostu zagadaj jakims smiesznym, oryginalnym tekstem na facebooku. Najlepiej zachaczajac o jakis temat, czy sytuacje z tej wspólnej imprezy.
"Nie wiem, dlaczego akurat na tej lasce tak Ci zależy" - Nie to nie tak, poprostu wydawała się być fajną, wyluzowaną dziewczyną. A że w dodatku ładną to raczej tylko na plus
"FUCK THE PUA, BE REAL MAN"
"Tego kwiatu pół światu. A poza światem też pachnie kwiatem."
Wczoraj rozmawiałem z kumpelą z paczki, i wstępnie zgadaliśmy się na ognisko ale raczej w wąskim gronie, wiec raczej x się tam nie pojawi. A poza tym nie traktuje tego jak sprawy życia i śmierci hehe żeby nie było
"Kwiatu tego pół światu" a poza tym pasowało by na kimś potrenować, i zobaczyć co z tego może wyjść. Zgodnie z radą Zulusa wyślę wiadomość na fb, i zobaczę na czym stoję. Pomimo znajomości ogromu teorii (przyczytanych kilka książek o podrywaniu) brak mi praktyki, to znaczy ćwiczyłem na 2 koleżankach, tylko właśnie "koleżankach", i patrząc po ich reakcjach widziałem, że to działa. Jedna wręcz za mną łaziła tylko ja dałem dupy
Dlatego co mi zależy, widziałem x przez 4 godziny, więc jeden kosz więcej mnie nie zabije a przynajmniej zdobędę nowe doświadczenie
A tak w ogóle to była moja pierwsza udana akcja. hehe
"FUCK THE PUA, BE REAL MAN"
"Tego kwiatu pół światu. A poza światem też pachnie kwiatem."
Wiem, wiem odgrzewam kotleta
Podsumowując, X dała numer bez problemu przez w.w. facebooka. Telefon po 2 dniach, rozmowa przez 3 minuty na temat zdjęć z imprezy, później próba umówienia się na niezobowiązującą kawkę ... Nic z tego nie wyszło gdyż jak powiedziała była wtedy w jej rodzinnym mieście (moim również) a, że studiuje zaocznie to w Krk będzie dopiero w kolejny weekend. Nie chciałem wyjść na needy, który naciska na spotkanie, więc powiedziałem, że zadzwonie w tygodniu bo jestem strasznie zajęty ostatnio i w ogóle. W czwartek dzwonie a tu pytanie "z kim rozmawiam" ? (Nie wiem może laski tak mają, że nie wpisują numerów, dziwne). Chwilę pogadaliśmy, wyskoczyłem z propozycją spotkania ona mówi, że chętnie. Na to ja, że w sobotę o 16. Na to ona, że nie wie czy będzie mogła, że się musi zastanowić i jak coś to da mi znać. No to ja już wiedziałem, że raczej nic tu nie ugram. Jak się koledzy pewnie domyślają znać nie dała, cholernie bym się zdziwił gdyby jednak zadzwoniła. Ogólnie przemyślenia są takie, że czytam od nowa lewą stronę, robię misję Gracjana, i zaczynam pracę nad sobą na poważnie. Muszę zrewidować mój sposób myślenia, znaleźć priorytety, zbudować na nowo pewność siebie, postawić solidne fundamenty swojego ja. Telefon do X usunąłem co by mnie nie kusiło hehe 
"FUCK THE PUA, BE REAL MAN"
"Tego kwiatu pół światu. A poza światem też pachnie kwiatem."
Witam wszystkich ponieważ to mój pierwszy post. Nie wiem czy dobrze robię, ale wydaje mi się, że mam podobny problem do tego, który przedstawił tu kolega Geoqks (dlatego nie zakładam nowego tematu). Na imprezie poznałem pewną dziewczyna, która bardzo mi się od razu spodobała. Próbowałem raz do niej podbić, ale nagle uprzedził mnie jakiś skejcik z garnkiem na głowie i gadał z nią w nieskończoność. Tak czy siak okazało się, że odprowadziłem ją pod dom i zaczeliśmy się całować. Później zaprosiła mnie na herbatę siedzieliśmy z jej koleżanką i było spoko (cały czas się do mnie uśmiechała). Dobra rozpisałem się. Konkretnie chodzi o to, że nie mam jej numeru, wiem gdzie mieszka, uczy się, a przy wyjściu powiedziała coś w stylu "do zobaczenia" i nie wiem teraz co robić. Pomoże ktoś?
Po miesiącu X zadzwoniła haha, się niby stęskniła - pic na wodę fotomontaż jak dla mnie. I chce się spotkać zobaczymy. Mam przewagę bo mam obecnie dwa inne targety, więc mam całkowitą wyjebkę na X " coz I'm the prize !"
"FUCK THE PUA, BE REAL MAN"
"Tego kwiatu pół światu. A poza światem też pachnie kwiatem."
Miała zadzwonić, żeby się ugadać na weekend ;p Zgadnijcie Koledzy ... macie racje nawet sms nie wyslala haha. Już wiem jakim typem kobiety jest x ;D Lepiej wcześniej, niż później... Tak ogólnie to mam ostatnio zajebisty humor i żadna kobieta nie jest w stanie tego popsuć
"FUCK THE PUA, BE REAL MAN"
"Tego kwiatu pół światu. A poza światem też pachnie kwiatem."