
Siema! Ostatnio pisalem do was z laptopa a teraz z komorki wiec literowki jakies zrobie ;p dobra ale do meritum.
Chodze do najlepszego liceum w miescie co za tym idzie moi znajomi ze szkoly nie praktykuja podrywania sa raczej bierni i nastawieni na olimpiady. Moje poprzednie towarzystwo sie rozpadlo jak poszedlem do liceum. Jednak pomyslalem ze w tych chlopcach jest tyle samo niesmialosci co wiedzy i inteligencji ktora przy odrobinie pewnosci siebie zbajerowaliby fajna kobiete. Postanowilem zaaranzowac spotkanie na lyzwach.
Tak tez sie stalo w piatek wieczorem spotkalismy sie pod zabka. Kupilismy golden rum i pomaszerowalismy na lodowisk w celu skonumowania go razem z herbatka aby sie rozgrzac. W automacie na lodowisku kupilismy sobie herbatke z cytryna i po upiciu kapki dolaliasmy rumu. Ja oczywiscie nieobyty z tymi proporcjami nalalem sobie 50/50 i pilem z kwasna mina.
Weszlismy na lodowisko jest nas 4. Ja na lyzwach jezdze dobrze jak to kolega ujal do przodu do tylu bokem i na fiucie ;p jeden sobie jako tako radzil a 2 pozostalych przy bandzie. Chwile pojezdzilem popisalem sie i podjechalem ich chwile poinstruowac. Chcac wrzucic temat dziewczyn zapytalem czy widza tu jakies fajne dziewczyny kilka ich pokazali. Wymienilismy poglady na ich temat po czym wrocilem na chwile do jazdy pomyslalem jak ich ruszyc zobaczyc jak reaguja na dziewczyny i mijajac jednego z kolegow ktory wskazywal na set 2 fajnych dziewczyn wpadlem na pomysl zatrzymalem sie obok niego i widzac jak przejezdzaja te wlasnie dziewczyny rzucilem do nich:
Czesc dziewczyny!
One z usmiechem czesc!
Ja: pomozcie mojemu koledze bo meczy sie przy bandzie a wy przeciez swietnie jezdzicie.
Spoko- zgodzily sie bez zadnego ale.
Jezdzili 20 min po czym dziewczyny sobie poszly. Ja zadowolony ze dalem radosc koledze podbijam pytajac i jak? Na co odpowiada ze spoko z bananem na twarzy ale oczywiscie numeru nie wzial. Jezdzilismy dalej widze ze wszyscy kumple stoja przy bandzie wiec tez podjechalem. Chwile pogadalismy po czym oni mowia ze tam jezdzi swietna dziewczyna ja na to poczekajcie chwile. Podbijam widze ze jezdzi na figurowkach wec pytam jak ona moze na tym jezdzic i chwile porozmawialismy po czym powiedzialem ze tez chcialbym sie nauczyc ale sam jezdzic nie bede wiec rzucilem zeby mnie nauczyla. Powiedziala ze jutro o tej samej godz bedzie ja na to ze nie moge jutro zeby mi dala numer to sie umowimy zgodzila sie. Mam numer i wsrod kolegow szacun ale nie o to mi chodzilo. Wracajac z lyzew zauwazylismy ja z jakims chlopakiem po 2 stronie ulicy ona rowniez nas zauwazya i puscila do mnie usmieszek. Chlopacy zacheceni tym wyjsciem umowili sie na nastepny tydzien znowu.
Tam juz probowalem namowic ich do dzialania. Wskazuja najladniejsza laske na lodowisku i mowie podjedz do niej on stwierdzil ze nie wie jak to mu pokazalem podjechalem i otwieracz na zelki chwila rozmowy troche kina nawet zatanczylismy pokracznie ale kino i smiech byl i znow numer moj. Z moich namow nie skorzystali ja z kolei widze ze jakas ekipa robi pociag ale dziewczyna robi za lokomotywe wiec podjechalem i mowie ze ich pociagne. Bylo fajnie. Tuz przy wyjsciu zaczepia mnie ta dziewczyna i mowi ze oni chca sobie ze mna zdjecie zrobic i ze sa z politechniki. Zaczela do mnie podbijac jej kolezanka kilka fotek koledzy siedza z boku - mina bezcenna od tego czasu maja mnie za pua chociaz jestem bardzo slabym poczatkujacym. Nie moge ich przekonac do dzialania.
Wczoraj mialem studniowke. Nikt nie zapraszal partnerek z zewnatrz wiec tez sie nie wyroznialem i zaprosilem do poloneza kolezanke z klasy. Przyszedlem do szkoly widze stoi to sie przywitalem mowie ze swietnie wyglada w tej sukience moglaby sie tak czesciej ubierac. Odpowiedziala krotko dziekuje. Byla akas dziwna nic nie mowila wiec zapytalem czy cos sie stalo to oczywiscie ze nic. Probuje rozmawiac nie klei sie podczas rozmowy chwytam za bark a ona sie odsuwa. Zdenerwowalem sie bo chcialem sie z nia fajnie bawic. Po polonezie ona poszla do lazienki to ja chociaz nie umiem tanczyc ruszylem w balety nie wazne ktora ladna czy brzydka po prostu zabawa po 2 godzinach poszedlem do moich smutasow napilem sie z nimi i tak juz zostalem. Nie udala mi sie ta studniowka ale mam to gdzies.
Caly czas szukam z kim moglbym sie wybrac na podryw i nikogo nie moge znalezc a samemu slabo sie mobilizuje i nie czesto dzialam.
P.s. Jak ktos z poznania to dajcie znac w czasie ferii mozna poplazowac.
Pozdro
Odpowiedzi
Poznań?TO tak jak ja... Super
ndz., 2011-01-23 21:04 — SangatsuPoznań?TO tak jak ja...

Super na ferie się zgadamy...
elegancko ja mieszkam kolo
ndz., 2011-01-23 22:20 — panjaras87elegancko ja mieszkam kolo poznania ale dojazd spoko a w lutym to juz bede mieszkal w poznaniu pozdro
Heh, fajnie masz, u mnie w
ndz., 2011-01-23 22:32 — SagułaroHeh, fajnie masz, u mnie w miescie na lodowisku same gimnazjum ; )
napisze do was na priv to sie
ndz., 2011-01-23 22:33 — kakadunapisze do was na priv to sie ugadamy jakis oddzial mlodych wilkow potrzebny od zaraz
MI sie własnie tez samemu nie
ndz., 2011-01-23 23:25 — ..Mati..MI sie własnie tez samemu nie chce działac.Jest tu kotś z Wrocławia?
Jest taki dział forum o
pon., 2011-01-24 10:09 — LukeJest taki dział forum o nazwie City Game i dowiesz się kto jest z Wrocka.
Pozdro
poznan;d jak cos dajcie znac
pon., 2011-01-24 12:09 — lizakkkkkkpoznan;d
jak cos dajcie znac