
Przeglądam ostatnie wpisy. Coś tu nie gra. Dlaczego szczytem marzeń jest pocałunek, seks bądź numer telefonu? Dlaczego autorytetami są pozerzy? Co takiego się stało, że życie kręci się wokół kobiet, a na oczach widnieją czarne klapki?
Lewa strona. Jeśli robisz tak, jesteś frajerem. Natomiast gdy zmienisz to na coś innego, jesteś w porządku. Kolokwialnie rzecz ujmując, zgadzam się. Jednak to, że nie jesteś frajerem nie czyni z ciebie superbohatera. Ani nikogo innego. Swoją drogą, ta instrukcja jest opisana w tak ciekawy sposób, że z łatwością mąci wielu osobom w głowach.
Wydaje mi się, że niektórzy sie gubią. Całe te wychodzenie na miasto, w jednym celu, by tylko zagadać do panny. O bliższym zapoznaniu się nie ma mowy. To zarezerwowane dla elity. Rozwijać wątku nie muszę, wszyscy wiedzą o co chodzi. Demonic Conficośtam, sześciany i stek innych bzdur.
Ot, za pstryknięciem palców, podrywanie stało się czymś niesamowicie głębokim, tajemniczym i trudnym. A komu uda się przerżnąć jakąś liczbę lasek, staje się guru.
To proste, albo jesteś normalnym facetem, albo nie. Z resztą śmieszy mnie nawet treść własnego bloga. W okół powstają placówki dla niepełnosprawnych dzieci, ludzie się rozwodzą, młodym świat wali się na głowę, ludzie z pewnych wydziałów policyjnych rujnują swoje życie kosztem siebie i innych, ktoś zginął, bo zawsze chciał być żołnierzem, kogoś poniosły emocje i odsiaduje długoletni wyrok. Z drugiej strony ktoś wziął ślub, założył rodzinę, dostał wymarzoną robotę, rozwiązał sprawę, komuś pomógł, wyciągnął z bagna.
Rozumiem, że cała ta śmieszna otoczka podrywu jest dla niektórych marzeniem. Ale nie dajcie się zwariować. Uwodzenie jest przyjemne, ale na pewno nie jest wyznacznikiem męstwa, życia czy czegokolwiek innego. Bo jeśli typek, który przelizał w ciągu jednego dnia 3 panny jest waszym autorytetem, kim jesteście teraz?
Odpowiedzi