- chcialem Ci zrobic zyrafe z balona, nie to nie / bądź w tym momencie wyjmujesz, pompujesz cos tam wiazesz - "kurde znow nie wyszlo" (mina zawiedzionego)
ST: - rob jak chcesz (rzucila wczesniej ze nie wyrwe laski, po czym jasno dala do zrozumienia ze jej sie to nie spodoba)
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
rozmawiam z koleżanką w pewnej sprawie ja : "teraz ruchu za dużo nie bedzie bo jestem zajęty nauką " a ona do mnie : "ale i tak wiem, ze gdybym chciala to bys znalaz czas chyba sie nie mylę?
odpisze tym co CI w temacie napisalem bo sam mam jeden ST
"tak krolewno, jescze smoka po drodze ubije! tylko wystaw warkocz zebym
mogl po nim wejsc...pozniej calus zeby Cie obudzic...eeeee, za duzo
zachodu...gdzie moje piwo ?" (pewnie zapyta czy piwo wzaniejsze niz calus, albo czy dla calusa nie przylecisz - a na to jest duzo ciekawych odbic)
ST1: nie chce mi sie do Ciebie przychodzic, daleko [nie masz ochoty isc do laski bo zawsze to robisz]
ST2: mogles powiedziec kiedy wrociles, martwilam sie o Ciebie.
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
ST1: nie chce mi sie do Ciebie przychodzic, daleko [nie masz ochoty isc do laski bo zawsze to robisz] bym sie wkurzyl i cos powiedzial od siebie przy najblizyszm spotkaniu a na sam tekst bym odpowiedzial: ok to sie nie spotkamy, moze to i dobrze bo kolega juz pare dni mnie na piwo wyciaga.
ST2: mogles powiedziec kiedy wrociles, martwilam sie o Ciebie. moglas zapytac czy juz wrocilem.
st: Ty: przyjde do Ciebie w sobote o 16. ona: nie wpraszaj sie.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
ST: On: Co możesz o mnie powiedzieć? Ona: Mógłbyś mi zadać to pytanie, gdybym powiedziała, że jesteś kimś więcej niż moim kolegą. Niestety, ja tego nigdy nie powiedziałam.
(autentyk - sytuacja kumpla. Przedtem pisała mu tak, że jakby bardzo była w nim zadurzona.)
ST1: łaskoczesz koleżankę z klasy a ona na to: nie dotykaj mnie ! ST2: mówisz koleżance, że zerwałeś z dziewczyną i jesteś wolny a ona na to, raczej w żartach: Ona: po co mi o tym mówisz? jesteś ostanią osobą którą była bym zainteresowana Ja: ostatni będą pierwszymi <a pierwsi ostatnimi> Ona: więc już teraz jesteś pierwszy
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
-podzielimy sie
-rzucmy moneta
ST:
-mam fajne piersi
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
Ja mam fajne łoniaki : D
St : ( odbierasz telefon przy dziewczynie ) : Z kim rozmawiałes ? .. ( Trochę denne shity, nie mam pomysłów. )
...
-z moja laska, pytala z kim siedze (przy tym ironiczne spojrzenie)
-z moja kochanka , pytala czy mam dzis czas (po tym na pewno bede kolejne ST)
-bo ty (tez) sie nic nie odzywales (po dluzszej grze milczenia)
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
Odp: bo ja rozmyślałem
CD Ona: o czym?
Ja: o tym jak to wspaniale było by Cię pocałować <i całujesz>
ST: hahahaha myślisz że potrafisz podrywać?
ST: hahahaha myślisz że potrafisz podrywać?
-A myslisz ze masz szanse?
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
ST: hahahaha myślisz że potrafisz podrywać?
mysle ze nie umiem ale Ciebe bez tej umiejetnosci moge miec
st:
Ty: podobasz mi sie i chce Cie poznac.
st: a Ty mi nie.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
odp: wiec stracilas szanse poznac wartosciowego faceta. czesc (usmiech)
kiedys wam nie wyszlo, chcesz sprobowac jeszcze raz.
a ona st: boje sie ze wyjdzie tak samo jak kiedys
kiedys wam nie wyszlo, chcesz sprobowac jeszcze raz.
a ona st: boje sie ze wyjdzie tak samo jak kiedys
a jak uczylas sie jezdzic na roweze i po jednym upadku rezygnowalas ? troche wiecej wiary w siebie.
st: (nie uprawialiscie jeszcze sexu i dziewczyna mowi ze dla niej za wczesnie)
po co bierzesz prezerwatywy na spotkania ze mna ?
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
- chcialem Ci zrobic zyrafe z balona, nie to nie / bądź w tym momencie wyjmujesz, pompujesz cos tam wiazesz - "kurde znow nie wyszlo" (mina zawiedzionego)
ST:
- rob jak chcesz (rzucila wczesniej ze nie wyrwe laski, po czym jasno dala do zrozumienia ze jej sie to nie spodoba)
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
odp 1) <milczenie>
2) ważne, że zrobię
ST: 2 podchodzę do dwóch koleżanek (jedna to mój obiekt
), zagaduję i słyszę po chwili "My teraz chcemy same rozmawiać".
Jestem sobą i nikim więcej
ciezki ten ST
sameeee (i podejrzliwe i zadziorne spojrzenie) rozmawiac (to samo spojrzenie)...to ja bede nagrywal, zrobicie furore na redtube
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
Przykro mi ale nie umiem odbić powyższego st.
chyba sie nie mylę?
mój ST :
rozmawiam z koleżanką w pewnej sprawie
ja : "teraz ruchu za dużo nie bedzie bo jestem zajęty nauką "
a ona do mnie : "ale i tak wiem, ze gdybym chciala to bys znalaz czas
odpisze tym co CI w temacie napisalem bo sam mam jeden ST
?"
"tak krolewno, jescze smoka po drodze ubije! tylko wystaw warkocz zebym
mogl po nim wejsc...pozniej calus zeby Cie obudzic...eeeee, za duzo
zachodu...gdzie moje piwo
(pewnie zapyta czy piwo wzaniejsze niz calus, albo czy dla calusa nie przylecisz - a na to jest duzo ciekawych odbic)
ST1:
nie chce mi sie do Ciebie przychodzic, daleko [nie masz ochoty isc do laski bo zawsze to robisz]
ST2:
mogles powiedziec kiedy wrociles, martwilam sie o Ciebie.
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
ST1:
nie chce mi sie do Ciebie przychodzic, daleko [nie masz ochoty isc do laski bo zawsze to robisz]
bym sie wkurzyl i cos powiedzial od siebie przy najblizyszm spotkaniu a na sam tekst bym odpowiedzial: ok to sie nie spotkamy, moze to i dobrze bo kolega juz pare dni mnie na piwo wyciaga.
ST2:
mogles powiedziec kiedy wrociles, martwilam sie o Ciebie.
moglas zapytac czy juz wrocilem.
st: Ty: przyjde do Ciebie w sobote o 16.
ona: nie wpraszaj sie.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
hmm.. to mi się wydaję dość ciężkie... ale spróbuję tak:
st: Ja: przyjde do Ciebie w sobote o 16.
ona: nie wpraszaj sie.
Ja: jakbym miał czekać aż ty mnie zaprosisz to bym zdążył zapuścić wąsy na zębach...
st. łapiesz ją za ramie- Ona: nie obmacuj mnie!
st. łapiesz ją za ramie- Ona: nie obmacuj mnie!
odp: skąd ci to przyszło do glowy. Nie chce cię obmacywać... jeszcze
St: (Koleżanka do twojej dziewczyny na glos ) ,, patrz twój Kamil idzie
zdjęcie musiałoby być naprawdę dobre!
st. czemu tak na mnie patrzysz??
Odp : coś masz na czole .
st : dlaczego nie masz żadnej dziewczyny ?, ( bądź) dlaczego już z nią nie jesteś ?
...
Bo mam swoje (dość wysokie) standardy
st. którą twoją dziewczyną jestem??
Odp : w tym miesiącu ?. czy ogólnie ?
St : podrap mnie po dupie
...
odp.Nową:D
st.przyjedz do mnie dzisiaj(obiecała że to ona przyjedzie)
"jeśli chciała byś być niegrzeczna"
odp: umawialiśmy się inaczej, jeżeli nie masz zamiaru przyjść do mnie to idę na piwo z kumplami
ST: (impreza na dyskotece) i laska rzuca tekst "ale mam dzisiaj nieułożone włosy" (a widać że stała godzine przed lustrem i je układała)
odp. " Miałem ci nie mówić..."
ST: "Nie podobasz mi się" ( jak na razie na nic nie wpadłem)
Trudno, ja się do Ciebie już przyzwyczaiłem.
ST:
On: Co możesz o mnie powiedzieć?
Ona: Mógłbyś mi zadać to pytanie, gdybym powiedziała, że jesteś kimś więcej niż moim kolegą. Niestety, ja tego nigdy nie powiedziałam.
(autentyk - sytuacja kumpla. Przedtem pisała mu tak, że jakby bardzo była w nim zadurzona.)
Odp: ja to wyczytałem w Twoich myślach


ST1: łaskoczesz koleżankę z klasy a ona na to: nie dotykaj mnie !
ST2: mówisz koleżance, że zerwałeś z dziewczyną i jesteś wolny a ona na to, raczej w żartach:
Ona: po co mi o tym mówisz? jesteś ostanią osobą którą była bym zainteresowana
Ja: ostatni będą pierwszymi <a pierwsi ostatnimi>
Ona: więc już teraz jesteś pierwszy
ST1: łaskoczesz koleżankę z klasy a ona na to: nie dotykaj mnie !

nie mow mi co mam robic a czego nie robic !
Ona: po co mi o tym mówisz? jesteś ostanią osobą którą była bym zainteresowana
o to super powiem chlopakom ze nie maja co sie ustawiac w kolejce bo jestem juz ostatnim co Ci sie podoba
st: co bys zrobil jakbym Cie zdradzila ?
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
st: co bys zrobil jakbym Cie zdradzila ?
Rzucilbym Cie bo zdrady nie wybaczam...
ST. Masz dziewczyne ?
ST. Masz dziewczyne ?
jestes juz 5 w tym tygodniu
st: dziwny jestes
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
i za to mnie uwielbiasz?
st.
ona: czemu nie masz dziewczyny?
ty: bo dziewczyna ma mi się podobać a nie ja jej
ona: a ja ci się podobam??