Za namowa kumpli wybrałem się dzisiaj do "klubu". Duzo osób niebyło, ale widziałem znajome twarze jeszcze z liceum. Wychodzę z kumplem na papierosa, tam widze hb9 z kolezanka hb6. Hb6 poznała mojego kumpla, jakoby kiedys mieli zajecia razem. Mój kumpel to raczej cicha woda, tak wiec ze to hb6 do niego zagadała działała na moją korzyść. Tą Hb9 znałem z imienia, tak wiec po otwartej rozmowie mojego kumpla z hb6, uderzyłem do hb9 mówią
"A ty nazywasz sie Karolina, prawda?"
ona:
"Skąd wiesz, ja ciebie nie kojaże"
Ja w tym momencie jakis shit, jako ze gadalismy raz kilka lat temu na korytarzu. W tej chwili hb 6 do hb9 (na głos), niegadaj z nim, on ma beznadzieją fryzure (Nie wiem co jej sie nie podobało), to ja zeby nie zapozno postanowilem odbic to jako shit test (mogłem znegowac, ale za dlugo by zeszlo abym zauwazyl jakies wady), tak wiec ja:
"do swoich znajomych tez tak mowisz", ale ona na to:
"Ja ciebie nie znam", tak wiec ja z grubej rury:
"Widzisz, ja nie przyszedłem szukac tutaj znajomych, tylko sprzataczki", hb 6 paraliż, ale odpowiedziała nie pewnie,
"tak to zapytaj ochrony, czy barmana (nie pamietam dokladnie), ale poszla do srodka. W tym momencie wyszla jakas lysa pala i zaczela zagadywac do hb9 jakis jej kumpel chyba.
kumpel skonczyl palic, ja sie zabralem do srodka bo zimno byylo, no i ten jej pieskowaty kumpel.
Wiem pewnie zbyt ostro do tej hb6, ale to mi przyszlo do głowy i mimo ze moze byl to blad, to dziękuję za topic o shit testach, bo kiedyś zachowałbym sie pewnie jak frajer i piesek, ale ponieważ lubię uczyć się na błedach, jak takie blokady w postaci kolegów spławiacie?
Jak spławić kumpla? Twojego, czy jej... Jak Twojego to: "Słuchaj stary, widzisz tamtą laskę? No więc nie przeszkadzaj pare minut, ide po numer".
Jak jej to: Improwizuj?
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Nie podoba Mi się ta akcje.. Ćwicz dalej.
'pare lat temu gadalismy na korytarzu...' - o kurwa..... co ja dzisiaj rano jadlem na sniadanie wgl....
hahaha
. To był okrutny podryw, dobrze ze szybko uciekły. Z tym korytarzem to nieźle dowaliłeś. Musisz zacząć wszystko od zera :/
Mam pytanie, Ty szkołe budujesz? Tu chcesz ciecia odgonić, tu sprzątaczki szukasz..
Strasznie frajerska akcja.. Polecam LEWĄ stronę..
<---
frajerska akcja- to wiem, ważne są próby. Akcja po akcji, zawsze będzie lepsza. Pytanie jak wy weterani, byście rozegrali? Co jak co, ale doswiadczenia innych nic nie podbije, nawet lewa strona.
Ja bym to rozegrał tak: Rwałbym ją mimo tego "ciecia", jakoś z Twojego opisu nie wydaje się być groźnym rywalem...
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
A tą HB6 jak "profesjonalnie" spławić?
Jak spławić tą HB6?
- najlepiej ciętą ripostą.. ;]
Wracając do tego :
"Widzisz, ja nie przyszedłem szukac tutaj znajomych, tylko sprzataczki"
- To raczej była frajerska odzywka
"hb 6 paraliż, ale odpowiedziała nie pewnie,"
- Zapewne mogła se pomyśleć, że jesteś jakiś dziwny..
Powiedz Mi jaką Ty masz wgl. fryzurę?
moja fryzura jest ok hehe
, zazwyczaj (jak wczoraj) na żel. Mój kumpel ma z kolei dłuższe włosy i do tego też się czepiła. Nie wiem, może dla tego że goście dookoła niej to same łyse pały, a tutaj nagle goście z włosami to mógłbyć poprostu dla niej szok. To miejsce to wogóle jakaś ich speluna chyba... Pierwszy i ostatni raz tam byłem to pewne 
A co do frajerskiej odzywki, to juz sam nie wiem jak odpowiadac, żeby nie wyjść na pieska, a zarazem na aroganckiego frajera... :/
Krótko i na temat.Kogo obchodzi HB6? jak HB9jest do wyrwania.
Z tą fryzurą to może powiedzieć:twoja fryzura też ciekawie wygląda.To może by zmiękła/ły.I podryw dalej by mógł się powieść, a tak? dupa.
wiem wiem, cieszy mnie tylko fakt, że wogóle zagadałem. Pamiętam tą dziewczynę z liceum i to jak bałem się wogóle do niej zagadać. Krok po kroku, każdy błąd analizuje i wyciagam z niego wnioski. Nie poddaję się jeszcze, bo to byłby krok wstecz. Jeżeli przez rok dalej nie będzie mi szło, wtedy się poddam i porzucę "drogę podrywania", ale jak narazie staram się uczyć jak najwięcej.