witam
mam pytanie czy to shit test?:
kolezanka z pracy byla mila wiec chcialem ja wynagrodzic
i mowie tak:
jesli bedzie ladna pogoda dzisiaj to idziemy na lody...
ona spoko to przyjela no i git
po 2ch godzinach sms:
"dzisiaj zdecydowanie nie ma pogody na lody"
chcialem byc twardy i odpisuje:
"a na co?" ;]]]
a ona :
na pstro:)pozatym kolezanka chciala ze mna wracac do domu...
nic juz nie odpisalem bo nie jestem kajdaniarz
i co powiecie dodam ze wczesniej sie spotykalismy i zrobilem na niej duze wrazenie....wiec o co komon?;]
i co teraz umawiac sie z nia czy czekac na jej ruch bo nie czaje bazy;]
W takim wypadku albo nie odpisujesz, albo piszesz przed samym wyjściem, że na nią czekasz tu i tu, albo odbijasz: "wezmę futro od mojej babci, rękawiczki, czapkę i się w to ubierzesz, będzie Ci ciepło". Przy odbijaniu ST pamiętaj o zmianie tematu na dość odległy temat.
moim zdaniem push and pull po spotkaniu zajebała. napieranie na te lody byłoby skuchą, chopak dobrze zrobił
semper fidelis
Trzeba było napisać "jak nie chcesz iść na lody, to możesz mi zrobić ciepłego"
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Czy na lody musi być pogoda? Trzeba było powiedzieć, że dziś wyskoczycie na lody i już a nie to jeszcze czymś warunkować.
Zużycie moralne.
"dzisiaj zdecydowanie nie ma pogody na lody"

"a na co?" ;]]]
odpowiedź trochę niepewna. Trzeba było napisać że zdecydowanie jest pogoda na dobrą kawę. Albo jak ty jesteś to zawsze jest pogoda. Coś w tym stylu. Więcej pewności siebie. Takim pytaniem tylko dałeś jej pole do popisu i pojechała po tobie. Zaaplikuj chłodnik i zobaczysz jej ruch.
Tak nawiasem mówiąc to polecam kawę z lodami
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Na pewno chciała spotkania, ale może najpiew chce wybadać o tobie wszystko... możliwe st.
.
!"
.
Tak mnie zastanawia wybaczcice abstrahuje troche od tematu... Ale jest coś takeigo jak podrywaj.org wersji kobiecej?
Wracając:
Było napisać: No a skąd wiesz o jakich lodach mówie?
Albo tak jak mówią ci wyżej.
W sumie to " Na wysokośc kolan pogoda nie istotna
Ale nie wiem jak by to przyjeła
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
to z tymi kolanami to dobre ale za bardzo hardcorowe:)
"Albo jak ty jesteś to zawsze jest pogoda" z tym tez nie bo robisz sie przeciez needy, to ja mam byc nagroda a nie odwrotnie...
wg. mnie to push&pull, zapodalem chlodniaka, a jutro zadzwonie i sie umowie na co innego:) juz bylismy na kilku pseudorandkach wiec damy rade... wytłumaczcie mi tylko taka rzecz:
ona jest starsza
ja jestem zonaty
pracujemy razem
z reguly wszystko jest przeciw to dlaczego kobita sie umawia?
ja to robie dla sportu, zero cielesnosci, ale ona?:)liczy na cos?