Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

SHB, kolejne starcie, długa historia, potrzebuję pomysłu, metody

13 posts / 0 new
Ostatni
nabanana
Portret użytkownika nabanana
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-11
Punkty pomocy: 76
SHB, kolejne starcie, długa historia, potrzebuję pomysłu, metody

Dobra, witam. Będzie długo. W końcu założyłem konto, bo stwierdziłem, że przyda mi się Wasza opinia. Podrywaj.org poznałem w maju, szkoda, że nie wcześniej, bo bym tego nie zjebał na początku i pośrodku. Ale po kolei.

Jest sobie target SHB, starsza 3 lata. Kontakty wyglądały tak:

Styczeń początek - zagajenie na portalu randkowym, cisza
Styczeń środek - spotkałem ją w galerii, a raczej, zobaczyłem. Nie byłem pewien czy ona, nie podszedłem, teraz wiem, że zrąbałem, wtedy nie wiedziałem, sorry panowie Smile Wróciłem do domu, zagaiłem... Rozmowa poszła, mimo tego, że dowaliłem jej komplementem że śliczniejsza niż na zdjęciach (ale dowaliłem... niewiedza...)

Jaki raport?
- dziewczę szalenie inteligentne, pewne siebie, zarzuciło mi parę ST, część odbiłem, część oblałem, lajf. Jak mówiłem - wtedy w ogóle jechałem na autopilocie ze swoimi iluzjami.
- rozmowa zeszła na dzieci, od razu zrobiła się milsza, jej siostra ma syna (samotna panna) i jej go czasami podrzuca
- twardo stąpa po ziemi
- singielka, bo "nie spotkała od dawna nikogo", co do tego nie wiem jak teraz, bo skąd mam wiedzieć?
- szalenie mi się podoba jej charakter j/w, można powiedzieć "mój typ". ma pozytywny attitude do dzieci i też częściowo czuć, że jest namiętną kobietą, tyle, że zimną, z jakiego powodu - nie wiem.

Akurat to było w jej urodziny. Zaproponowałem spotkanie, zapodała mi odmowę w połączeniu z ST, oblałem.

Później zrobiłem NAJWIĘKSZY błąd, bo poznałem (heh, tam gdzie ją chciałem wyciągnąć - wyciągnąłem inną pannę i po dwóch tygodniach był związek, dość namiętny i ostry od początku, mi odbiło, jej odbiło - ale to inny temat). Błąd polegał na tym, że... Napisałem do niej, dziękując za miłe rozmowy, blablabla, i clue: "poznałem kogoś, obym tu nie wrócił". Zjebałem na całej linii, nie?

Nie, Panowie, zjebałem drugi raz w tym CH. Cyklicznie spotykam się tam z kumplami. Laska z kumpelą w lutym albo marcu przyszły tam i usiadły zaraz za moimi plecami.

Teraz już wiem, że to był super IOI, z zawieszonym ST co zrobię. Zawsze siadamy w tym samym miejscu, dziewczyny mnie wypatrzyły i siadły blisko. Ja pierniczę, cofnąć czas i poznać ten portal pół roku wcześniej...

Ponownie, nie zareagowałem, nie przywitałem się, zero. Do tego męskie towarzystwo, temat zszedł na baby, a jak się spotykałem grudzień-styczeń z pannami, to kumpel widział mnie łącznie z 3-ema (jak on się zawsze znajdował w okolicy moich randek, w 3 różnych miastach to nie mam pojęcia), więc parę tekstów, że jestem podrywacz, oni też tak chcą, itp... Czyli jeszcze dostałem sociala, i to podejrzewam negatywnego. Fajowo.

Oczywiście singlem byłem już w kwietniu. Zjebałem dodatkowo, po drodze, bo wyszedłem na needy, na bazie jej nicka znalazłem gdzieś indziej maila, napisałem... Poniekąd dlatego, że nie miałem nic lepszego do roboty. Dostałem czarną polewkę pt. "jesteś mało poważny, nikt się tak szybko nie zakochuje" (w wielkim skrócie). Odbiłem częściowo, a częściowo wtopiłem, again. Największą wtopą było narzekanie na tą dziewczynę z którą się spotykałem styczeń-kwiecień, jakbym wiedział, że to je demotywuje... Trudno. Life goes on.

Czerwiec się reaktywowałem na portalu randkowym, parę maili, ni z dupy, ni z trąby. Poznałem podrywaj.org i hmmm... Odpuściłem kontakt z nią. Jednocześnie się szkoliłem.

Jakoś w sierpniu zagaiłem z nią rozmowę, wyciągnąłem gg. I popisaliśmy. Rzucała paroma ST, że faceci są do niczego, że tylko jedno im w głowie. Odbijałem piłkę na zasadzie - poznasz porządnego mężczyznę, to zmienisz zdanie. Później dostałem ST o wieku (starsza), odbiłem, ale za słabo.

Wrzesień, rozmowa na gg odnośnie jednej innej panny z którą się spotykałem, dość dziwną sytuację miałem z inną, dość podobną do niej HB8. Pogadaliśmy o tym. W żadnym miejscu nie obniżałem wartości tej HB8 z którą się rozstałem, HB8 była w jej wieku, stąd też podkreśliłem, że takie mnie interesują, bo są dojrzałe, a przygód nie szukam. Raczej rzeczowo zadawałem pytania odnośnie sytuacji, ona odpowiadała starając się wczuć w jej rolę. Na koniec hasło: "zobaczysz, poznasz fajną kobietę i takich akcji mieć nie będziesz", wcześniej podkreśliła swoją wartość.

Październik, z racji tego gdzie pracuje ona, a gdzie ja - potrzebowałem kontakt do decydenta w jej firmie. Szybka gadka na gg, zdobyłem numer telkom do niej i rozmawiamy.

Porozmawialiśmy parę razy, ton jej głosu - raz była sympatyczna i miła, a raz miała na mnie wyjebane. I tak na przemian z 6 razy. Trochę pomęczyłem, ale nie chciała dać tego kontaktu. W końcu się wkurwiłem i po prostu zadzwoniłem do tej firmy i przeskoczyłem firewalla na sekretariacie, pogadałem z decydentem i chuj, nie potrzebuję jej pomocy, wyjebane.

Ale w trakcie tych rozmów odbijała piłkę, że zapomniała wziąć kontakt do gościa, że zarobiona jest, zmęczona. Więc zasugerowałem parę razy spotkanie, raz "jestem tu i tu (blisko jej miejsca zamieszkania), weź wyjdź, pogadamy w końcu jak ludzie, bo odnoszę wrażenie, że nie chcesz mi podać tej informacji, bo mnie nie znasz". Za każdym razem odbijała, że nie ma czasu na spotkanie, że załatwi, że dziecko siostry ma na głowie, itp, itd.

Dziewczyna nie lubi gg, tym lepiej dla mnie. Raz rzuciła, że jej się nie chce stukać w klawisze, a z racji tego, że pracuje, studiuje, itp - nie ma czasu poznawać mężczyzn, a w internecie są same zboki (odbiłem, żeby nie generalizowała, oddzieliłem się od afców).

----

Do rzeczy więc Panowie, mamy listopad. Mam ochotę do niej zadzwonić, tak dosłownie z dupy i chcę się umówić. Ale nie wiem jak ten temat podejść, żeby go nie zjebać. Weźcie mi nie mówcie "odpuść, inne też mają", bo to wiem, ale mam ochotę JĄ poznać, a nie inną. Powód? Poznaję inne laski i jakoś porównuję z wyobrażeniem o niej. Muszę tą iluzję rozwiać, lub jeśli to realna kobieta - zdobyć. I tyle. Jest cel? To pomóżcie z metodą.

a) temat wyciągania numeru od decydenta nieaktualny
b) jest rzeczowa, więc muszę z czymś konkretnym wyskoczyć

Jakieś sugestie o czym można z nią zagadać, prócz pogody?

Zastanawiałem się nad tematem pt. "słuchaj, muszę sobie sprawić nowy garnitur, potrzebuję babskiego oka, kiedy będziesz w CH XYZ (tam gdzie ma blisko)". Akurat to jest fakt, bo potrzebuję nowego gajera ;)2

Podejrzewam, że odbije mi to, że nie ma czasu. Odbiję, że na zakupy przecież chodzi, a nie jej dowożą - więc zegrajmy się w czasie i po sprawie.

Jest to przeróbka metody "muszę kupić prezent kuzynce". Czy to przejdzie, czy też wyjdę na mało ogarniętego z modą faceta?

Macie jakieś inne pomysły jakiego openera użyć i jak ją podpuścić do spotkania? Podejrzewam, że mam tutaj jedną szansę na telefon i chcę ją dobrze wykorzystać...

Chcę zastosować podejście trochę na wielbłąda:
- co sądzisz o męskich garniturach?
- jak oceniasz swoje gusta w modzie męskiej?
- słuchaj, kiedy będziesz na zakupach w CH XYZ?
- potrzebuję pomocy w wyborze garnituru, takie kobiece spojrzenie, spotkajmy się i przejdźmy po sklepach.

Dobre podejście, czy coś zmienić?

No i jeśli macie inne propozycje jak ją podejść - dawajcie.

Jak mówiłem, zależy mi, ale mam opcję awaryjną - styczeń za 2 miesiące - ma urodziny, więc mogę wtedy zagaić. Ale pierniczę, czekać nie zamierzam, chcę działać i ją poznać. Bo mi pamięć o niej, tej pieprzonej "tajemniczej piękności o ciekawym charakterze" bruździ w innych próbach poznawania kobiet! Najlepsze wyleczenie - konfrontacja.

I weźcie mi nie gadajcie, że to tasiemiec wenezuelski Tongue

Lee
Portret użytkownika Lee
Nieobecny
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2010-07-09
Punkty pomocy: 28

"W końcu się wkurwiłem i po prostu zadzwoniłem do tej firmy i przeskoczyłem firewalla na sekretariacie, pogadałem z decydentem i chuj, nie potrzebuję jej pomocy, wyjebane."

Epic Wink

Co do problemu. Dobrnąłem do końca, żeby nie było Smile

Co do otwieracza. Może się On sprawdzic, ale musisz pokazac 100% jajec w tym wypadku. Kobieta jest twarda w swoich przekonaniach, bo za nos Cie wodziła kilka miesięcy. Zmotoryzowany jesteś? Jeśli tak to miodzio. Nic z góry jej narzucic nie możemy, bo po prostu zleje to. Także trzeba Ją podejśc, nie ograniczę się w mojej propozycji do tanich chwytów. Jeśli zależy, to ciśniemy Smile

" Piątek

Telefon w godzinach popołudniowych. 15-16
Dzwonisz i stwierdzasz, że masz problem w doborze kolorów do stroju. Powiedz, że potrzebujesz pilnie pomocy, zajmiesz chwile czasu, i nie przyjmujesz odmowy. Nie mówisz ile dokładnie.. Umawiasz się na wieczór, 20-21. Jest to podpucha. Wraz z ubraniami, przyjeżdzasz z dobrą kolacją, świeczkami i niezłym winkiem. Kwiaty opcjonalnie. Musi Cie poznac, jako osobę spontaniczną oraz, że Ci zależy na utrzymaniu kontaktu. Jeśli atmosfera dopisuje, siedzisz do oporu, kto wie jak sie to skończy. Na początku będzie chłod, że ja pierdole. Chcesz Ją oczarowac, zainteresowac? Nie ogarniczyłbym się do nauczenia PROSTYCH sztuczek karcianych. Nie ważne ile na karku się ma, to zawsze oczarowywuje. Zwijasz manele, jedziesz do domu. Efekt powinien byc pozytywny, ale to Twoja decyzja czy wcielisz mój pomysł w życie. Ma On na zadaniu pokazac, że jesteś osobą spontaniczną, i jeśli czegoś chcesz, to brniesz po to.

"Sobota

Telefon w dłoń o godzinie 11. Dzwonisz i zapraszasz na kawę tu i to o tej i o tej. Powiedz, że po nią przyjedziesz. Tak, niech czuje to, że na razie ma władze, że to Ty zabiegasz o to spotkanie. Jeśli się nie zgodzi, mówisz ok, bez przekonania, zimne OK. Jeśli się zgodzi, podjeżdzasz zabierasz na kawę, budujesz raport. Jest miodzio.

Co do kolejnych dni, możemy się zastanawiac na bieżąco. Mój pomysł jest taki a nie inny, bo myśle, że troche 'romantycznej duszy' jeśli to wpleciemy, to powinno dac pozytywny efekt. Jeśli Ja byłbym na Twoim miejscu, tak bym uczynił.

Pozdrawiam

" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"

nabanana
Portret użytkownika nabanana
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-11
Punkty pomocy: 76

Lee: Dobre, dobre. Zajebiste z tymi świeczkami dałeś mi pomysł do tej metody. Ale wjazd na brutala do niej do domu odpada, bo nie wiem gdzie mieszka, a nie mam z nią aż tak dobrego raportu, aby czegoś takiego wymagać.

Zadzwonię we wtorek, doświadczenie telemarketingowe, wtedy ludzie znają plan na ten tydzień i mają pozytywny outlook. Powiem w czym rzecz, zaproponuję jej dwa terminy na przejście po sklepach. Nie będzie pasować, to się spytam kiedy robi zakupy. Jak nie, to cóż, robię wyjebane do stycznia i atakuję w styczniu w piątek - gdy ma urodziny.

Po zakupach, oby udanych, odniesienie towaru do auta (dodatkowy social, w wywiadu internetowego wiem jakie auta jej się podobają, a mam ciekawy wytwór amerykańskiej motoryzacji) i "chodź, zjemy coś". CH ma dobre knajpy z jedzeniem.

Tam wyjmuję jakąś świeczkę, kupię jakąś oryginalną i robię klimat. Raport robię, kina nie będzie, bo podejrzewam siedzenie naprzeciwko siebie, więc jedynie dominowanie wzrokiem.

Tyle jeśli chodzi o plan. Jeśli w trakcie okaże się, że ten mój ideał to ta naprawdę iluzja, to żadnego jedzenia, pożegnanie i wyjebane - będę uleczony i mogę szukać dalej. Póki co mam blokadę, spotykam się z jedną mężatką i idzie mi jak po grudzie. Jak z każdą, jakoś mam na każdą kobietę wyjebane i nie mam ochoty robić kolejnych kroków.

Lee
Portret użytkownika Lee
Nieobecny
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2010-07-09
Punkty pomocy: 28

Ja widzę, że Ty wiesz co masz robic Smile Idź tym tokiem myślenia dalej. Wkońcu widzę osobę, której coś dały lekcje po lewej...GRATULUJE !

" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"

splawik123
Portret użytkownika splawik123
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wlkp

Dołączył: 2009-11-29
Punkty pomocy: 119

Zdaje sobie sprawę ,że jest genialna i w ogóle, ale traktuj ją jak inne.

Zamiast myśleć co wykombinować po prostu zadzwoń do niej i się umów nie zasłaniając się wyborem garnituru czy czegokolwiek.

Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

I przestań się stresować, bo startujesz jak pies do jeża. Ona nie boli, tylko musisz mieć na Nią wyjebane.
Nie przesadzaj z kombinowaniem i przede wszystkim zrób to tanio z punktu widzenia finansowego.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

nabanana
Portret użytkownika nabanana
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-11
Punkty pomocy: 76

a więc...

zadzwonilem we wtorek, rozmowę rozbiła.

pytam się, czy może rozmawiać, to mówi, że tak. przechodzę do tematu mody, to odbija "ale ja nie chcę o tym rozmawiać", to jej wypaliłem "to co mącisz? do usłyszenia za jakiś rok" i czerwona słuchawka.

później stwierdziłem, że rozmowę źle poprowadziłem na początku (wygłup pt. imię, nazwisko, nazwa_firmy - mam działalność) i mogła dostać blokady telemarketingowej, kurwa, stary handlowiec, a głupi jak but. więc krótka piłka z mojej strony - napisałem na gg, że zawiodłem się, liczyłem na radę dojrzałej kobiety w temacie mody męskiej, a była niemiła.

dziś już wysłała przeprosiny, zobaczymy. zabawa w kotka i myszkę, kurwa mać. ale dobrze, przez tą spaloną rozmowę mam na nią jeszcze bardziej wyjebane... Laughing out loud

nabanana
Portret użytkownika nabanana
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-11
Punkty pomocy: 76

jasne, że ściemnia, ale za słaby mam raport z nią, żeby wychodzić z chłodnikiem. przedzwonię i to wyjaśnię.

Bees
Portret użytkownika Bees
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: USA

Dołączył: 2010-10-14
Punkty pomocy: 44

Wg mnie zaczales traktowac ja jako "nagrode" - blad.Za bardzo Tobie na niej zalezy, wiec w zwiazku z tym zaczales ciagle o niej myslec i porownywac ja z kazda laska czyli podkochujesz sie w niej.
Miej wyjebane a bedzie Ci dane...
Czytalem Twoj blog, masz jajca wiec to pokaz!
Mowa ciala, ton glosu, kino, mow wszystko na co masz ochote.Jesli wszystko pojdzie dobrze i dalej bedzie nie halo to znaczy ze cos z nia nie tak i to tyle.
Takie moje skromne zdanie- pozdro Laughing out loud

Bees
Portret użytkownika Bees
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: USA

Dołączył: 2010-10-14
Punkty pomocy: 44

I tak jak to ujales w blogu to Ty jestes "Panisko" Laughing out loud

nabanana
Portret użytkownika nabanana
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-11
Punkty pomocy: 76

ogólnie nie odbiera, dzwoniłem ze 3 razy przez cały tydzień. a pierdolę, nie chce rozmawiać, to nie, wkurwia mnie tym podejściem. a widzę, że siedzi w domu wieczorami, bo włącza gadu, ja tel, a ta ma wyjebane. na gg czy sms nawet nie piszę, bo nie ma sensu. ślepa kwoka nie jest, to nieodebrane widziała.

najpewniej zaatakuję jej firmę raz jeszcze, wezmę ją od tylca z zaskoczenia, wyciągnę z pokoju i ją po prostu opierdolę z deczka na korytarzu za to zachowanie. oczywiście full-profi, czyli spokojny opierdol. zachowanie alfa, przyszpilę ręką za ramię do muru i powiem konkretnie co mi się nie podoba (olewki, olewki, olewki) i na końcówce rzucę nls'em jakimś typu "nie interesuje mnie już nawet czy Ty wyobrażasz sobie dziki namiętny seks ze mną dokładnie w momencie, gdy dzwonię i dlatego nie odbierasz, bo jesteś zajęta zaspokajaniem swoich żądzy - informuję Cię jedynie, że przez swoje zachowanie straciłaś możliwość poznania naprawdę oryginalnego mężczyzny". i wyjdę. wyjebane. ale to temat przyszły.

a póki co to lepiej się zajmę taką jedną cycatą dziewoją by oczyścić umysł.

Bees
Portret użytkownika Bees
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: USA

Dołączył: 2010-10-14
Punkty pomocy: 44

No i eleganckie podejscie, ja rowniez mam taka jedna o ktorej nie przestaje myslec, raport juz jest ale tel nie odbierala nie znala mego nr jeszcze. Moze to i lepiej bo wole rozmowe twarza w twarz(chyba dzieki tej stronie sie odmienilem) jutro ja atakuje u niej w sklepie.Bedzie kino, mowa ciala itp. Wyloze kawe na lawe po mesku do chuja (bo juz siedzi mi we lbie z 5 miesiecy).
Albo rybki albo akwarium Laughing out loud "Panisko" nadchodzi. ha!
Musi sie udac do chuja, Tobie tez powodzenia zycze!