Kurwa panowie... mam taki problem. byłem z laską parę ładnych miesięcy. jak wiadomo wszystko na początku było ok, ale zaczęło się pierdolić, ale nie o tym. Zerwałem parę dni temu, po prostu mnie wkurwiała. Wyjebane. Problem polega na tym że nie wiem jak zrobić żeby zacząć się z nią spotykać na seks. Przy zrywaniu jej powiedziałem, że my do siebie nie pasujemy i takie tam i to jest najlepsze rozwiązanie żebyśmy się rozstali i poszukali osób które będą nam wstanie dać to czego potrzebujemy... bla bla bla... wiecie. potem się okazało, że ona ma do mnie wielki żal że zrywam itd. i obracała winę na mnie, że to wszystko moja wina. Że miałem na nią wyjebane itd. Laska rozżalona a tęsknie za tym co było dobre czyli seksem. Emocjonalnie jestem od niej uwolniony tylko naprawdę z żadną laską tak mi się nie dogadywało. I kurwa nie wiem co zrobić, bo mam z tym problem. Dodam, że spotykam się już z taką jedną kumpelą na seks dobry układ, ale nie jest tak dobra jak moja Ex.
z góry dzięki za odpowiedzi 
"Laska rozżalona a tęsknie za tym co było dobre czyli seksem. Emocjonalnie jestem od niej uwolniony tylko naprawdę z żadną laską tak mi się nie dogadywało"
Oszukujesz samego Siebie
"z żadną laską tak mi się nie dogadywalo." chodzilo ze z seksem
bo dogadywac zyciowo to praktycznie w ogole... wkurwia mnie to na tym forum ze od razu po przeczytaniu czegos takiego doszukujecie sie ze chce do niej wrocic... otóż nie. kiedys tak jak kazdy z nas albo i nie wrocilem do bylej i to byl blad. w tym wypadku chodzi mi tylko o seks
ale jak to Ty ja rzuciles i ona ma zal i jest zraniona, to o ile ona nie wyjdzie z inicjatywa to nie widze opcji na "przyjacielski" seks... Sorry, ale z tego co piszesz to masz chujowe podejscie, bo rzuciles panne, a teraz chcialbys ja bzykac, bo byla dobra. To tak jakbys rzucil robote i powiedzial, ze chcesz miec hajs.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
wyobraz sobie syt. jestes z laska.. ona np cie oklamala... mowisz jej ze nie mozesz z nia byc, ale mozesz sie z nia spotykac na seks... czy to chujowe podejscie ? nie wiem. wydaje mi sie ze nie do konca tak jest.
stary, jakby laska mnie w chuja ciela (wlasnie np. oklamala), to dalbym sobie spokoj z niezobowiazujacym seksem. Nie znam tego z autopsji, ale patrzac po niektorych kumplach, to takiej lasce tylko ego rosnie i mysli, ze jest zajebista. Bo ona Cie zawiodla, a Ty i tak ja pukasz. Zerwales, ale i tak ja bzykasz. A jak jeszcze propozycja wyjdzie od Ciebie, to juz w ogole...
Na swiecie jest duzo zajebistych lasek, wiec jezeli o mnie chodzi to proponuje sie rozejrzec za innymi.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
no ok dzięki. kiedyś nie posłuchałem rady z tego forum jak się później okazało to było wielkim błędem. Tym razem go nie popełnię. Temat do zamknięcia.
Dzieki za odpowiedzi
oj kurwa seks to nie wszystko... widzisz miales dobry seks ale caly czas Cie wkurwiala.. dobre to bylo ? no wlasnie widac ze niedobre bo w koncu nie jestescie razem...
Zasady portalu