Mam propozycję bzykania się całą noc w hotelu z fajną 21 letnią kobietą. Koszty hotelu, jedzenie alkohol na pół. Laptop i filmy. Fajnie sie zapowiada tylko że mam taki problem, że po bzykaniu sie z laską zawsze nachodzi mnie niechęć do dziewczyny... Dana kobieta chce ze mną lezec i relaksować się a ja najchetniej bym wstał i poszedł do kumpli... niestety ich nie bedzie ze mną w hotelu... nie mogę tego uczucia zniechęcenia ogarnac. Błachy problem myśląc o tym redukuje się moja ochota na tą całą akcje.. no i zapewnę bede miał kaca moralnego jak obudzę się przy jej boku ( dziewczyna jest śliczna) dlatego bo nie jest moją dziewczyna bo ja związku nie chcę. wszystko siedzi w mojej psychice i tylko ja to mogę opanować ale może mi coś konstruktywnie wyperswadujecie?
Nie zrezygnuje z tej znajomosci bo jest to przyjemny układ. Chodzi mi o ogarniecie teog moralnie w moim mózgu... kurwa pokreciłem trochę bo sam nie wiem o co mi chodzi.
Przecież nie jesteście w związku, wam obojgu zależy tylko na seksie, więc tulić się nie musicie. Ale jej nie znam więc nie wiem jak to będzie. Kobiety lubią się tulić po, bo wtedy się nie czują wykorzystane. Podsumowując, jeżeli jej nie zależy na nic więcej niż sex, to idź, zrób męską robotę, i uciekaj przez okno.
Dickinson odpowiedz znajduje sie w Twoim wpisie.
"nie chce zwiazku" = dla mnie rownoznaczne z brakiem emocji
poprostu masz ochote na seks z piekna kobieta i nic wiecej wiec sie nie dziw, że Ci sie jej pozniej nie chce przytulac.
Może jednak czasami warto by bylo tez w pewien sposób wynagrodzic ja przytuleniem, albo smsem lub pozniejszym telefonem, gdzie bys jej powiedzial, że było swietnie i dobrze sie z nia czuleś. Dla Ciebi to może nic, ale jej pomoze sie poczuc duzo lepiej i doceni to napewno przy nastepnym razie.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
dickinson , włącz myślenie - pamiętaj:)
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
"Chodzi mi o ogarniecie teog moralnie w moim mózgu... kurwa pokreciłem trochę bo sam nie wiem o co mi chodzi."
O jakiej ty moralności mówisz? Nie bądź pyszny kolego.
Jesteś wolną jednostką, ona też - jeżeli wam odpowiada taki układ, to co w tym złego? Przecież to nie ma być związek, ani nic z tych oklepanych rzeczy, ale przecież nie musisz jej traktować przedmiotowo, no ej? Sprawiacie sobie przecież nawzajem przyjemność, to jaki problem? W takich kategoriach na to patrzmy. Trochę mi tu hipokryzją zalatuje , wszystko gra, lalunia śliczna a ty o jakimś kacu moralnym mówisz, nic o kacu moralnym nie wiesz. Tyle z mojej strony. Dobrej zabawy.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Już wszestko zorganizowane. Żadnych kumpli nie będzie także nigdzie nie pójdę;) Na pewno będzie upojnie i przyjemnie dla obojga. Tylko musze opanować emocje i włączyć myślenie jak to dwuznacznie jak dla mojego rozumowania napisał Corvette.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Raport :
dotarlismy na miejsce rozpakowaliśmy się wzieliśmy po piwku i poszliśmy na spacer po okolicznych lasach. Idąc z Nią otworzyłem tak dla hecy potrójny set, otwarcie z kobietą z boku podnosi atrakcyjność.
Potem jeszcze pobawiłem się z Nią w scenki ze mnie nie zna i ja podchodzę do niej na ulicy... była bardzo zaskoczona i zdezorientowana - wychodziło fajnie.
I potem powrót do pokoju do łozeczka, laptop z filmem piwko i oczywiście to co było głownym celem wyjazdu. Było fajnie
Cenna rada : Nie naciskaj !
heh co dalej? gówno. Ona chciała czegoś wiecej a ja jako szczery facet powiedziałem ze tylko spotkania na tle przyjemnosciowym. Oczywiscie juz kontakt się urwał... powiedziała ze ona jednak tak nie potrafi i woli uciec póki uczucie jeszcze jej nie rozpierdoliło;)
Cenna rada : Nie naciskaj !
No i zajebiście. Ty byłeś szczery, a ona to uszanowała. O to właśnie chodzi.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Na początku była zadowolona i zgadzała się ze mną ze bedziemy utrzymywać kontakt na tle seksualnym. Ale po paru spotkaniach chciała czegoś wiecej mówiłą ze zaczyna coś do mnie czuć ja szybko skwitowalem że nie bedziemy razem. Więc kontakt sie urwał. Ale przynajmniej byłem całkowiecie szczery i spójny
Cenna rada : Nie naciskaj !